szybkie pytanie – włosy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #108599

    qr-chuck

    Mam do zrobienia:
    1) malowanie
    2) strzyżenie + zabieg pielęgnacyjny (ponoć ekstra)

    1 i 2 w innych salonach!
    Mam czas do niedzieli (oba chyba :Niepewny:) czynne. Ale dzisiaj idę na maraton koncertowy więc tylko sobota i niedziela jest brana pod uwagę…
    Jak to ułożyć? Najpierw malowanie, potem sztrzyżenie i pielęgnacja, czy najpierw strzyżenie i pielęgnacja a potem malowanie?
    Czy lepiej odłożyć strzyżenie i pielęgnacje na później (pomalować MUSZĘ)?

    #4572431

    beasia

    wg mnie najpierw malowanie potem strzyżenie, z tego wzgl., że zetnie ew. suche końcowki spowodowane farbowaniem 🙂
    choć sama czasem robię w odwrotnej kolejności – najpierw strzygę u fryca a potem farbuję w domu



    #4572432

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Beasia
    choć sama czasem robię w odwrotnej kolejności – najpierw strzygę u fryca a potem farbuję w domu

    Gdyby nie ta dodatkowa pielęgnacja (kupon już mam) to też bym tak zrobiła… Ale boję się, że farba mi efekty zaprzepaści 🙁

    #4572433

    kiara

    Najpierw malowanie, później strzyżenie – tak robią w salonach (sama nigdy się nie farbowałam)

    #4572434

    yoko

    Zamieszczone przez kiara
    Najpierw malowanie, później strzyżenie – tak robią w salonach (sama nigdy się nie farbowałam)

    podpisuje sie

    #4572435

    awkaminska

    powtórzę za dziewczynami: najpierw malowanie ja maluję sama i zawsze robię przed fryzjerem :)…



    #4572436

    kiara

    Mnie ostatnio korci na jakiś kolor, a ze nigdy włosów nie farbowałam trochę się cykam

    #4572437

    awkaminska

    ja farbuję od 22 lat … nie od kiedy skończyłam 22 ale już 22 lata… kocham rudości w 1000 odsłonach…

    jeśli potrzebujesz zmiany, koloru nie bój się farba się zmyje, włosy odrosną :). ja farbuję bo się dobrze czuję z kolorem… a rudości działają na mnie energetycznie :)…

    #4572438

    picaporte

    Zamieszczone przez awkaminska
    ja farbuję od 22 lat … nie od kiedy skończyłam 22 ale już 22 lata… kocham rudości w 1000 odsłonach…

    jeśli potrzebujesz zmiany, koloru nie bój się farba się zmyje, włosy odrosną :). ja farbuję bo się dobrze czuję z kolorem… a rudości działają na mnie energetycznie :)…

    O to, to! Rudości są super 🙂 Dla mnie inne kolory mogą nie istnieć 😀

    A co do pytania – najpierw malowanie, później reszta.

    #4572439

    ztforka

    Tyko weź pod uwagę, że w niedzielę są Zielone Świątki i wszystko pozamykane 😀



    #4572440

    kiara

    awka, ja sie nie boję koloru tylko odrostów;)

    #4572441

    dorotka1

    jutro – niedziela wszystko zamknięte z okazji Zielonych Świątek i zakazu handlu ….



    #4572442

    awkaminska

    wiesz zależnie od koloru jaki wrzucisz, ja mam odrosty widoczne bo siwieję :)… ale generalnie nie farbuję na jakieś jaśniejsze kolory więc odrost i płowienie farby idzie w parze i tak 2 miesięce do kolejnego farbowania wytrzymuję (chyba że jakieś wyjście mam to wtedy po 4-6 tygodniach kładę farbę)…

    jeśli boisz się idrostów najgorsze są farby które mocno rozjaśniają włosy bo nawet jak kolr zejdzie zostanie rozjaśnienie…

    #4572443

    yoko

    kiara, jak nie musisz, nie farbuj!!
    słuchaj dobrej rady od cioci, która musi:D

    #4572444

    solta

    Najpierw farbowanie, potem cięcie i pielęgnacja tak jak to już wspomniały dziewczyny :Hyhy:

    Ja farbuję włosy od wielu lat, najpierw były kasztany i mahonie, potem dłuuuugo blond platynowy i bardzo lubiłam ten kolor, ale po latach włosy były strasznie zniszczone, bo ze względu na odrosty farbowałam co 4 tyg.

    Po blondzie zaczęły się rudości :Kciuki:
    Najpierw taka bardzo rdzawa, ale kolor ten się strasznie szybko zmywał i po 3 tyg nie wyglądało to za ciekawie:Hmmm…:
    Teraz używam dwóch farb na przemian z syosaa o takich odcieniach:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close