„Tadzio nam się troszkę nie udał…”

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #42119

    o-d

    … w porównaniu do Stasia i Basi, bo:
    1. w szpitalu po urodzeniu był 9 dni (Staś – 3, Basia – 2,5) – przedłużająca się żółtaczka
    2. po wyjściu ze szpitala musielismy co miesiąc jeździć kontrolnie badać krew – i oczywiście anemia itp.
    3. był, wprawdzie krótko, pod kontrolą neurologa, trochę ćwiczeń i USG przez ciemiączko
    4. ulewal i robił kupki na odległość 🙂
    5. 3 miesiące w szynie Koszli
    6. problemy z zaszczepieniem na polio i DiTePer, bo niemal permanentne luźne kupki albo przeziębienia – w końcu DiTePer pół roku po terminie, a polio domięśniowo i chyba z rok od terminu
    7. prawdopodobnie jest uczulony na gluten – jeszcze to testujemy

    NO I teraz jeszcze się okazało, że ma krzywe nogi… jak złączy kolanka to kostki są za daleko od siebie (jak na chłopca, bo u dziewczynki możnaby to tolerować)… dzisiaj byliśmy u orotopedy i własnie to się okazało…
    na razie się tym nie martwię, bo pan doktor (nawiasem mówiąc bardzo polecam dr Szymanka w CM LIM) powiedział, że u niego jest to w zasadzie kosmetyczne, ale dobrze to „poleczyć”. WIęc Tadzio będzie chodził w nierównych butach, ma jendo ćwiczenie, nie może jeżdzić na jeździku a na rowerku z niskim siodełkiem… podobno do 6 roku zycia ładnie się to leczy…

    Ale zmierzam do czego innego – kiedy pan doktor powiedział o tych nogach przebiegła mi myśl, że Tadzin nam się trochę nie udał, bo ciągle coś (Stas był „tylko” raz w szpitalu jak miał roczek z dusznością, miał usuwany trzeci migdal i trochę alergii; a z Basią to w zasadzie „twardziel” :)…

    a kiedy przyszłam do domu i powiedziałam o tych nózkach mężowi on powiedział dokładnie to, co ja pomyślałam „Tadzio nam się troche nie udał” 🙂 i obydwoje sie pośmialiśmy, bo przecież Tadzio to fajny facet :))

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #550333

    kas

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    Super 😉
    To co ja mam powiedziec o Zuli ???
    Z drugiej strony jak następne dziecko będzie bezproblemowe to chyba nie bedę wiedziała co robić. Z nudów umrę .

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #550334

    figa

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    Fajny i przystojny 😉

    PS. Jeśłi to ten sam dr Szymanek, który przyjmuje czasem na Jagiellońskiej – to też polecam 🙂 Zanim spojrzy na człowieka, najpierw „rzuca się” na buty i sprawdza, czy odpowiednie.

    Beata i Ptysia ROK!!!!!

    #550335

    o-d

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    no własnie… ja wiem, że rodzice mają większe problemy, ale ubawiło mnie to, że obydwoje pomyślelismy niemal jednym zdaniem i że to już drugi raz i drugi raz przy Tadziu…

    bo kiedy się urodził obydwoje pomyśleliśmy „no za piękny to on nie jest, ale trudno” – tyle, że powiedzieliśmy to sobie duuużo później, jak Tadziowi minęło pomarszczenie poporodowe :))

    Kasiu, drugie będzie problemowe tylko inaczej :)) nie ma tak dobrze!!! Dopiero trzecie jest BEZ-problemowe (no… prawie :))

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #550336

    gosia

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    Jasne że fajny facet :))

    Gosia i Artek

    #550337

    moniczka27

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    Nie no Tadzo to prawdzwy mężczyzna!!! Lubi żeby się nim opiekować! I dobrze ! Zanudziłabyś się pewnie gdyby wszystkie twoje skarby były tylko zdrowe i zdrowe!
    TADZIK MA CHARAKTEREK NIE MA CO!
    Pozdrawiamy

    Filipek 21.02.2003


    Monika i Filip



    #550338

    teo

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    fajny, fajny….i nie wybrzydzac
    po prostu macie 3 dzieci i za duzo możliwosci porównywania…;-)

    a tak na serio-kurcze nawet nie mów o tym glutenie – trzymam kciuki aby było ok i te kupki to nie od tego….a nóżki sie wyprostuja:-)…

    za to tadzio to cicha woda i ma błysk w oku – jeszcze nie raz bedziecie sie zastanawiac co tez on jeszcze ciekawego wymysli 😉

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #550339

    o-d

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    oj tak… czasem to tak sobie myślę, że niby więcej z nim problemów, ale i więcej śmiechu… bo kiedy nie jest cholerykiem, jest po prostu do rany przyłóż – przytulańśki, całuśny, milutki i słodziutki,a przy tym zabawny, ze hej :))

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #550340

    Anonim

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    dobrze że zaznaczałyś, że się z tego pośmialiście i to żart :)))
    inaczej mogłabym Cię do psychologa odesłać

    [i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

    #550341

    kas

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    Nim się zdecyduję na trzecie to „problemowe” będzie zajście w ciążę. Trudno to zrobić po menopauzie

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #550342

    cait

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    Nie kombinuj ! Co ma być to będzie, ja chcę drugie przed 30, a zaraz potem trzecie !


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #550343

    cait

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    Beatko, to jak Ty jesteś tak butowo obyta (obuta), to ja się piszę na szkolenie!


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)



    #550344

    kas

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    No wiesz, ja się z pierwszym ledwo przed trzydziestką wyrobiłam. Z drugim chcę zdążyć przez 33 (albo przed 35, bo mam rozbieżne plany zawodowe), to z tym trzecim może być różnie…

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #550346

    julia

    Wyznanie osobiste:

    Olu ja UWIELBIAM TWOICH CHŁOPCÓW
    choć ich nie widziałam, nie słyszałam
    ani nic

    a gdy widzę STASIA i TADZINKA to serduszko mi podpowiada ze są podobni do Ignasia

    po prostu sympatia od pierwszego kliknęcia 🙂


    http://www.dietacambridge.biz

    #550347

    anwa30

    Re: \”Tadzio nam się troszkę nie udał…\”

    wszystkie dzieci sa udane!
    a fajnie jest sobie jednocześnie to samo pomyslec, tez tak czasem mamy z mężem

    anka z agulką 04.03.2003.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close