tak mi dzis strasznie zle :( ..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #51663

    iwonan

    Zaczelo sie od rana. Wstalam o 5.30, bo maz wyjezdzal dzis sluzbowo do W-wy i chcialam choc sie z nim pozegnac. Od miesiaca czulam sie naprawde super, a dzis mam juz wszystkiego dosyc. Od rana biegunka i wymioty. Glodna chodze prawie caly dzien, bo nic nie moge przelknac. Pic tez bardzo malo dzis pilam. Calutki dzien sama w domu (maz jeszcze nie wrocil) z obawami czy nic zlego sie ze mna nie dzieje. Cialo mam rozpalone, mimo ze temp nie jest wysoka 37,5. Sluzowka nosa jest tak wyschnieta, ze boli mnie przy oddychaniu. W domu pootwierane wszystkie okna i nawet firanka nie drgnie-czuje sie jak w saunie. Dzidzia sie dzis troche ruszala, ale bardzo niziutko, mialam wrazenie ze ruchy czuje w pochwie. Oczywiscie przerazona myslalam, ze szyjka sie rowiera (stracilam rok temu synka przez cos takiego). W wyobrazni juz caly czarny scenariusz przerobilam. Moj gin na urlopie, do szpitala mam ponad 30 km, nikt nie wie o mojej ciazy, jak ja sobie mam poradzic. Na dodatek cala skora mnie strasznie boli-jak przy przeziebieniu, nawet koszula mnie drazni. Zeby nie bylo tak rozowo, to strasznie mnie w krzyzu łupie, nie moge lezec, siedziec, z bolu juz wysiadam.
    Co ja mam zrobic? Najbardziej boje sie o maluszka. Boje sie strasznie.

    IwonaN

    #663063

    amber

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Iwonko może wybrałabys się do innego lekarza?? Tak dla pewności. Po co wymyślać czarne scenariusze?? One tylko pogorszą Twój nastrój…Lepiej upewnic się, że wszytko jest w porządku. Nie wiem jak u Was z pogodą ale we Wrocławiu skwar nie możliwy i nawet ja, nie będąc w ciąży, czuję się fatalnie…
    Ślędzę Twoje posty i trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo !!!
    Będzie dobrze Tylko pędź szybko do lekarza!!!

    Beata i Maciuś 11.02.2004



    #663064

    dagi

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Ja tez uwazam, ze powinnas pojechac do jakiegos lekarza, szczegolnie, ze jestes sama w domciu. Sprawdza czy wszystko ok, zbadaja a Ty bedziesz spokojniejsza. Powiem Ci ze ja tez mam momenty, ze zle sie czuje, wymyslam sobie cos , moj maz wtedy be pytania pakuje mnie do taksowki i jedziemy do lekarza. Moim zdaniem lepiej dmuchac na zimne. przynajmniej ja tak robie. Daj znac co tam u Ciebie i co powiedzial lekarz!!!!

    #663065

    iwasuwalki

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Przede wszystkim pij duuuużo wody niegazowanej!!! To jest bardzo ważne, bo odwodnisz siebie, a co złe dla Ciebie, odbije się na bobasku. Także przegotuj wodę, ostudź, dzbanek między nogi i pij pij pij.
    Teraz przechodzę przez ciężki okres (37tc), przyplątały mi się ketony do moczu, co nie jest dobre i mam zalecenie od gina by pić litr wody co godzinę. Ha! Tylko po pół szklanki mnie mdli i co rusz biegnę na pogawędki z sedesem.
    Jak Twój gin na urlopie, idź do innego. Nie trzeba zwlekać, bo niepewność co się dzieje, jest straszna, wycięczająca i umysł i ciało. Myślę, że nic Ci nie jest, ale odwodniłaś się napewno! Nie wolno doprowadzać do takiego stanu. Nie ma, że nie chce się, niestety nie możemy pozwolić sobie na nie-jedzenie i nie-picie. Zrób sobie kąpiel, nie dawaj żadnych płyunów do kąpieli, ja przez to miałam często zakażenie dróg moczowych, poleż w wannie, popijając wodę, zrób kanapeczkę, albo pochrup owoców. Są już nasze winogrona, nie drogie, zajadaj je, są soczyste i bardzo wskazane w ciąży. Musisz zrelaksować się,po kąpieli wskocz w koszulkę, zarzuć nogi na oparcie łózka, weź gazetkę i oglądaj obrazki. Takie ruchy, niby skurcze czułam też dość wcześnie, poza tym już od 30 tc mam takie skurcze, że chodzić nie mogę. To moja druga ciąża więc mam porównanie. Jednak Ty straciłaś już dzidziusia, więc nie możesz ignorować takich oznak.
    Także przede wszystkim pij wodę, jak już uszami będzie Ci wylatywała, to pomyśl, jeszcze pół szklaneczki dla maluszka, dla mnie wchodzi „za maluszka” cała 🙂 Weź kąpiel, przegryź coś, bo załapiesz anemię ciążową i te ketony w moczu i będzie problem. I usmiechnij się :)) Już tak daleko „zaszłyście
    ‚ z bobaskiem. Powodzenia!
    Mama 2,5letniej Michasi i Julci (37tc)

    #663066

    edysia

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Dla mnie to łapie cie jakieś przeziębienie.
    Jak ja chorowałam, gin kazał mi zrobić sobie dzbanek słabej herbaty z cukrem i cytryną i duzo pić takiej letniej.
    Uważaj by temperatura nie podskoczyła, bo wyższa niż 38 jest już bardzo niebezpieczna w ciąży. Jak by co dzwoń po pogotowie.
    Mozesz sobie robić zimne okłady na głowę z ręcznika to spędzxa temperature i poprawia samopoczucie.
    Jak by coś sie działo dzwoń do lekarza – do szpitala lub po pogotowie.
    Trzymaj się.

    Edysia z

    #663067

    aneci

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Iwonko dziewczyny dobrze Ci radzą.
    Mam nadzieję, że już jest z Tobą lepiej i że mąż wrócił do domku.
    Zdrowiej nam szybciutko!
    Główka do góry,będzie dobrze!
    Pozdrawiam serdecznie.

    Aneta + ktoś ( marzec 2005)



    #663068

    mayorka

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Iwonko! Mam nadzieję, ze masz w razie czego czym dostac się do jakiegoś lekarza i szpitala. Wydaje mi sie że lepiej spanikować niz cos zlekceważyć.
    Współczuję Ci, ze musiałaś być sama w domu. Mam nadzieję, ze mąż jest juz przy Tobie. Mój mąż też pracuje, ale my mieszkamy w domu, zajmując piętro, a na parterze są rodzice. I to sie bardzo przydaje, bo w razie czego jest mój tato, który dysponuje samochodem. Też straciłam poprzednią ciążę (bardzo zaawansowaną), więc bardzo mnie to uspakaja, ze ktos jest w domu. Pewnego pieknego dnia obudziłam sie ze strasznym bólem glowy i bylo mi niedobrze, wymiotowałam i tez zaczęłam wpadac w panike. Moi rodzice przyjechali z zakupów i poprosilam ich o pomoc. Mama najpierw sie wystraszyła, a pozniej sie mna zaopiekowala: zrobila herbatki, wyslała tatusia po sucharki, kazała zmierzyć ciśnienie i gorączke… I poczulam sie lepiej. Poza tym mam telefon do gina w razie czego. No, ale ten sezon urlopów…
    W miarę możliwości nie zostawaj przez cały dzień sama, bo wiem ze wtedy łatwo wpada sie wpanikę. Popros o przyjscie rodzinke, sąsiadów znajomych. Mam nadzieję ze masz taka mozliwość. A przy okazji powiesz im o ciąży...
    Mam nadzieje, ze czujesz sie już lepiej!
    Powodzenia!

    asia i grudniowy synuś

    #663069

    ika

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Iwonko dziś może jest już lepiej.. dziewczyny dobrze Ci radziły.Daj znać co słychać, jak sprawy sie mają. Trzymam kciuki i nie martw się o ile to możliwe za mocno
    Pozdrawiam serdecznie

    ika z Igorem

    #663070

    iwonan

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Dopiero dzis odpowiadam. Dziekuje za wasze wsparcie :).
    Czekalam az maz wrocil z podrozy i odrazu w nocy jechalismy do szpitala. Chyba na szczescie. Bol w plecach byl juz nie do wytrzymania.Oedrazu zostawili mnie w szpitalu. Po kroplowce bol przeszedl. Dopiero dzis wrocilam. Moj gin od poniedzialku juz byl w pracy. We wtorek mialam zalozony szew na szyjke. W sumie to tak profilaktycznie, bo szyjka dluga (34 mm) i zamknieta, ale to i tak bylo w planach predzej czy pozniej. W zwiazku z tym, ze juz w tym szpitalu bylam to zdecydowano o zalozeniu szwu. Narazie czuje sie dosc dobrze, choc troche boli mnie na wysokosci wzgorka łonowego. dzis w czasie badania myslalam ze umre, taka szyjka obolala po tym zabiegu. Licze, ze za kilka dni wszystko wroci do normy.
    Pozdrawiamy z kopiacym malutkiem 🙂

    IwonaN

    #663071

    k8-77

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    uff… ciesze sie, ze sie ze juz w porzadku u ciebie;)
    trzymam kciuki za Ciebie i malenstwo;-)
    pozdrawiam

    k8 i Adaśko (30.04.04)



    #663072

    dagi

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    ja tez odetchnelam z ulga…naprawde sie martwilam i sprawdzalam codziennie czy piszesz cos nowego. ciesze sie, ze wszystko jest dobrze!!!! trzymaj sie cieplutko!!!!!

    #663073

    iwonan

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Dzieki dziewczyny :). Zeby ten czas chcial jeszcze szybciej plynac.

    IwonaN



    #663074

    amber

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    A ja dopiero dziś znalazłam Twoja wiadomosć ze wszystko ok i cieszę się niezmiernie bo poczułam ogrmną ulgę… Trzymamy kciuki i jesteśmy całym sercem z Tobą i maleństwem. Będzie dobrze

    Beata i Maciuś 11.02.2004

    #663075

    mayorka

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    Cieszę się że już wszystko w porządku!
    Trzymaj się!

    asia i grudniowy szymuś

    #663076

    anet

    Re: tak mi dzis strasznie zle 🙁 ..

    napewno bedzie dobrze!!!
    czyli jednak wolalas szew niz pessar???
    pozdrowka i caluski dla brzusia

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close