tak mi smutno – brak laktacji

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #30306

    wasia

    Stało się – nie mam pokarmu. Piję te cholerne herbatki, bawarkę i przystawiam Anie po pracy i w nocy ale nic z tego. Ania bawi się cycusiem, przytula ale nic z niego nie leci. Co mam robić? Czuję że tracę coś bardzo cennego.
    Ania ciągnie z butelki, je zupki, deserki i pije soczki – ma apetyt jak koń a ja nie mogę dać jej tego co najlepsze. Czy sa jakiś inne sposoby na pobudzenie laktacji ??????????

    Aga i Ania 7 miesięcy

    #400082

    bergman

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    hej Aga, nie załamuj się, pozytywne myślenie to pierwszy krok do sukcesu. Moim zdaniem musisz cały czas próbować
    …. a nawet jeśli się nie uda, to nie smuć się, ponoć dziecko najwięcej korzysta z dobrodziejstw maminego mleczka do 6 miesiąca, potem staje się ono niewystarczające. to co najlepsze i tak już jej dałaś. Napewno będzie dobrze. Moja koleżanka karmi tylko 2 razy w ciągu doby i jej organizam się do tego dostosował. Może z tobą też tak będzie, potrzeba troszkę czasu.
    Na pocieszenie dodam, że ja mam odwrotny problem, moja mała nie lubi ‚stałego’ jedzenia, najchętniej wisiałaby non stop przy cycu, a jak ja mam to zrobić skoro 9 godzin jestem w pracy :-((((, z butli nie chce, zupek nie, deserku nie… a ja się martwię, że moje mleczko to już za mało dla prawie 9-miesięcznego brzdąca.
    Więc ciesz się że niunia ma apetyt, wszystko będzie dobrze.
    Aha, na mnie rewelacyjnie działają ziola mlekopędne fitomix, jeśli nie próbowałaś to polecam

    pozdrawiamy serdecznie
    Iza i Liwia (ur. 10.02.2003)



    #400083

    Anonim

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    Bergman ma rację… to co najcenniejsze Ania juz od Ciebie dostała;
    patrząc z drugiej strony… ominie Cię stres związany z odstawianiem od piersi, poza tym nie będziesz miała kłopotu z wprowadzaniem innych pokarmów;
    oczywiście życze Ci tego, żebyś zgodnie ze sobą jak najdłużej karmiła córcię, ale jeśli się nie uda… głowa do góry !!!
    PRZECIEŻ MIŁOŚĆ I CZUŁOŚĆ MOŻNA OKAZYWAĆ NA WIELE INNYCH SPOSOBÓW !!!

    [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

    #400084

    wasia

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    Dzięki Ewuniu za pocieszenie, serce mnie boli, powalczę ale jak się nie uda to trudno:(
    Pozdrawiam – Aga

    #400085

    wasia

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    Cześć – dzięki serdeczne za odzew. Piję mlekopędne zioła z Herbapolu. Jeśli się nie uda to jakoś to będę musiał przeboleć. Trzebać dobrej myśli, dzięki!
    Aga i Ania

    #400086

    wba

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    nie powinnas sie martwic, bo rzeczywiscie Twoja niunia juz otrzymala to co najcenniejsze. w koncu kiedys musi nastapic pozegnanie z cycusiem! no tak latwo pisac, trudniej wpeowadzic w zycie! ja tez wciaz walcze,zeby karmic piersia, ale moj synus ma dopiero 2 miesiace, wiec jeszcze dluga droga przede mna! a jesli chodzi o zwiekszenie laktacji, to kilka razy juz dziewczyny pisaly o specyfiku homeopatycznym RICINUS COMMUNIS 5CH, ponoc pomaga
    zycze powodzonka,GLOWA DO GORY!
    pozdrawiam serdecznie
    wiola i dima 02.09.03



    #400087

    daga25

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    Rzeczywiście, wszystko potrzebne maluszkowi jest w mleczku do 6 miesiąca. Potem może być już dodatkiem, ale nie musi. Ja też piję ziółka Herbapolu, chociaż coraz częściej miałam wrażenie, że mam pokarmu coraz mniej. Ostatnio z braku laku kupiłam Hippa i piersi wręcz mi wybuchają. Spróbuj, może w tym sekret – pić na zmianę. U mnie zadziałało.
    Powodzenia, a w razie czego nie martw się tak mocno. Ewa ma rację, przynajmniej nie będzie stresu z ostawieniem od piersi.

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

    #400088

    basiogroszek

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    Ja mam teraz trochę z tym problemu. Piję ziółka Herbapolu i dużo soku z czarnej porzeczki pół na pół z ciepłą przegotowaną wodą. Nie wiem co działa, ale jest dzisiaj trochę lepiej. Piję też raz na jakiś czas ciepłe kakao z mlekiem (na szczęście nic mu nie jest). Głowa do góry, dla mnie 6. miesiąc jest szczytem marzeń, nie wiem, czy mi się uda. Dzisiaj dałam małemu trochę jabłka Gerbera (mały źle ostatnio przybierał i takie było polecenie pediatry) też źle to znoszę, bo chciałabym jeszcze trochę pokarmić samą piersią. Skoro jednak się nie da… trudno, nie mogę głodzić małego. Ty naprawdę bardzo wiele już dałaś swojej córci.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #400089

    lea

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    Przykro mi…
    ze swej strony wiem – laktacje pobudza ssanie
    inne sprawy u mnie w ogóle nie mają znaczenia

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #400090

    dorota27

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    sprobuj jeszce mleka sojowego..mnie po nim..pekaly piersi…
    pozd

    dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/



    #400091

    bercia30

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    Uważam że natychmiast powinnaść iść do lekarza i prosić o pomoc, a najlepiej do szpitala w którym rodziłaś, Tam pomogą. Wiem, że grunt to myśleć pozytywnie, że masz mleko i musisz mieć mleko, jak bardzo będziesz chciała to powinno się udać.
    Pozdrawiam
    Bercia

    #400092

    5606

    Re: tak mi smutno – brak laktacji

    Picie bawarki to napewno Ci nic nie pomoze to sa stare sposoby musisz pic duzo plynow wody lub soku jablkowego sprobuj w pracy troche odciagac moze wtedy wyrowna ci sie ilosc pokarmu piersi produkuja tyle ile dziecko potrzebuje.powodzenia

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close