Taka mała sonda ;-)

Witam
Chwilę zastanawiałem się, czy umieścić ten post, gdyż bałem się, że moge sprawić komuś przykrość. Jeśli tak się stało to bardzo przepraszam.

O co chciałem zapytać?
Czy nie uważacie, że wszelkie starania podejmowane w celu zajścia w ciążę nie mają negatywnego wpływu właśnie na zdolność do zapłodnienia? Czy nie obciążają one zbytnio psychiki partnerów i pomimo tego, iż teoretycznie zwiększają szanse na zajście, ich oddziaływanie jest negatywne?

Oczywiście nie mówię o przeprowadzeniu badań, czy też zażywaniu witamin przed zajściem.

Pozdrawiam

8 odpowiedzi na pytanie: Taka mała sonda ;-)

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Taka mała sonda 😉

Na pewno w jakis sposob obciazaja psychike.Jesli chodzi o kobiety to zalezy jak silna emocjonalnie jest psychika danej osoby.Jedne, niepowodzenia biora sobie zbyt do serca inne z skolei patrza troche z dystansem na nadzchodzoca porazke(miesiaczke).Z skolei mezczyzni moga poczuc sie jako tylko maszyna do robienia dzieci ale wydaje mi sie ,ze mozna to szczera rozmowa zapobiec, oczywiscie tylko wtedy kiedy partnerzy potrafia rozmawiac.
Nie wiem czy jest to udowodnione naukowo ale sa przypadki ,ze ogramna chec posiadania potomstwa blokuje psychike w jakis sposob i dlugotrwale proby poczecia dziecka spoczywaja na panewce.Z drugiej strony czesto sie udaje gdy obydwoje uciazliwie “pracuja” nad dzidzusiem.Takze wydaje mi sie ,ze jest to indywidualna sprawa kazdego organizmu i psychika kobiety rozni sie diametralnie od psychiki mezczyzny.Kobieta bardziej odczuwa chec posiadania dziecka jak mezczyzan bo to ona bedzie to dziecko 9 mies nosic po sercem.W tym przypadku,gdy zacznie tykac nasz biologiczny zegar ,jestesmy bardziej zdeterminowane do dzialania jak mezczyzni.Oczywiscie moze nie wszyscy ,pisze to na przykladzie moim i paru kolezanek.Mezczyzna,owszem tez ma chec posiadania potomka ale nie ma tego innstynktu matczynego.Jego instynkt ojcowski wzbiera na sile gdy dziecko juz jest na swiecie gdy my kobiety juz mamy to wyrobione przed poczeciem dziecka.
Tak ja to widze i na pewno moze sa odmienne zdania.
Pozdrawiam

[Zobacz stronę]

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: Taka mała sonda 😉

Myślę, że może być trochę tak, że panowie się “blokują”, ale nie sądzę, że czują się zbytnio wykorzystywani;-)
Sądzę, że partner, który widzi , jak bardzo kobiecie zależy na dziecku, na stworzeniu z nim rodzinki , jest raczej często po prostu bardzo zmartwiony jej stanem psychicznym (który może być naprawdę kiepski po długich miesiącach oczekiwania) i sam równiez czuje się nieco “winny”, że nie wychodzi. Celowo włożyłam to słówko w cudzysłów, bo o w żadnym wypadku o żadnej winie nie ma mowy.Pozdrawiam.

baby Dodane ponad rok temu,

Re: Taka mała sonda 😉

Ciekawy wątek udało Ci się stworzyć PiotrzeP 🙂
Mój mąż już dawno zrozumiał moją wielką chęć do stworzenia rodziny właśnie z nim (nie wyłącznie posiadania dziecka). Ale mimo wszystko to wlasnie on panuje nade mną i nad tymi paranojami w jakie czasami popadam. On mi mowi ze nie mam sie martwic, ze moze nastepnym razem.
Dzieki niemu rozumiem ze poczecie dziecka jest sprawa naturalna i nie trzeba az tak bardzo temu pomagac bo faktycznie czasem jest wtedy trudniej.
Innym czlowiekiem ktory mi to mozolnie tlumaczy jest moj pan doktor. Na poczatku troche mnie wkurzyl bo myslalam ze wlasnie on bedzie mi pomagal w tym usilnym dążeniu do spełnienia pragnienia. Ale wiem teraz że trzeba byc cierpliwym i czekać na swoją kolej :)))))))
Zastanawiający jest fakt że nigdy tego nie uslyszalam od kobiety :)))))))) my jednak myslimy inaczej i to też trzeba uszanowac – tak jak ja szanuje facetow

Pozdrawiam serdecznie

Gosia77

piotrp Dodane ponad rok temu,

Dziwny ten los

Rzeczywiście słusznie zwróciłyście uwagę na różnicę w działaniu biologicznego zagara kobiety i mężczyzny. Najbardziej jednak zastanawia mnie pewna “niesprawiedliwość” losu. Pary, które tak bardzo pragną własnego dziecka, które mają mu tyle milości do ofiarowania, mają problemy z jego poczęciem. Często jednak jest tak, że wystarczy tylko jedno zbliżenie a jego owocem jest nowe życie.

To mnie właśnie nurtuje najbardziej. Ktoś, kto nie oczekuje dziecka, a nawet nie pragnie go mieć w danej chwili doświadcza takiego szczęścia. Z drugiej strony starajacy się o potomstwo, w pełni zdrowi małżonkowie nie odnoszą sukcesu.

Powiedzcie jak to wytłumaczyć? Może to rzeczywiście wina naszej psychiki.

Pozdrawiam i oczywiście życzę powodzenia.

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: Dziwny ten los

“Ktoś, kto nie oczekuje dziecka, a nawet nie pragnie go mieć w danej chwili doświadcza takiego szczęścia. Z drugiej strony starajacy się o potomstwo, w pełni zdrowi małżonkowie nie odnoszą sukcesu. ”
To sa skrajne przypadki, a co jest pomiedzy? cala masa dzieci mniej lub bardziej chcianych, zaplanowanych. Tak juz jest ulozony ten swiat, ze nie mozna miec wszystkiego.


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

komkoma Dodane ponad rok temu,

Re: Dziwny ten los

Witam, a Ty Piotrze zaliczasz sie do ktorejs grupy? Nie oczekiwales a zostaniesz/les ojcem czy wciaz starasz sie o potomstwo?

piotrp Dodane ponad rok temu,

Na bociany jeszcze za wcześnie

Chwilowo ani jedno ani drugie. Pomimo, iż zegar mojej Pani już głośno tyka upłynie jeszcze trochę czasu zanim przstąpimy do dzieła -oczywiście na razie ćwiczymy :-))

Mam nadzieję, że do czasu poczęcia mojego potomka każda z Was będzie już szczęśliwa mamusią Tak więc na razie zdobywam jedynie wiedzę.

Pozdrawiam

cindy Dodane ponad rok temu,

Re: Taka mała sonda 😉

Ja odpowiem tak: osobiście na mnie rzeczywiście miały negatywny wpływ . Moja psychika trochę siadała, a mąż był już zmęczony, oczywiście nie fizycznie 😉 dlatego też troche dałam sobie luzu. Ale wróciłam tutaj, bo potrzebne mi jest wsparcie dziewczyn i wiesz…zawsze nadzieja jest piękna…Może się tak zdarzyć, że znów zrobię sobie przerwę, ale to jest moja osobista decyzja. Przecież kiedy już zajdę w ciążę, muszę byc zdrową i silną psychicznie mamą 🙂

SYLWIA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA STARAJĄCA SIĘ

Znasz odpowiedź na pytanie: Taka mała sonda ;-)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ORGANIZACYJNE
BUZKI
Weszlam sobie na srony [url]www.FertilityFriend.com[/url] i zobaczylm jakie oni tam maja piekne buzki [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img]do zamieszczania w wiadomosciach. Cudenka. U nas jest tylko kilka. Czy nie mozna by wzbogacic naszego
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
praca??
Czy ktos moze mi powiedziec dlaczego praca nocna jest niewskazana dla ciezarnych? Pytam bo wlasnie taka mam prace i troche mnie to zastanawia. Soley 16-08-03
Czytaj dalej