Taka mała sonda ;-)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #14867

    piotrp

    Witam
    Chwilę zastanawiałem się, czy umieścić ten post, gdyż bałem się, że moge sprawić komuś przykrość. Jeśli tak się stało to bardzo przepraszam.

    O co chciałem zapytać?
    Czy nie uważacie, że wszelkie starania podejmowane w celu zajścia w ciążę nie mają negatywnego wpływu właśnie na zdolność do zapłodnienia? Czy nie obciążają one zbytnio psychiki partnerów i pomimo tego, iż teoretycznie zwiększają szanse na zajście, ich oddziaływanie jest negatywne?

    Oczywiście nie mówię o przeprowadzeniu badań, czy też zażywaniu witamin przed zajściem.

    Pozdrawiam

    #219655

    agahh

    Re: Taka mała sonda 😉

    Na pewno w jakis sposob obciazaja psychike.Jesli chodzi o kobiety to zalezy jak silna emocjonalnie jest psychika danej osoby.Jedne, niepowodzenia biora sobie zbyt do serca inne z skolei patrza troche z dystansem na nadzchodzoca porazke(miesiaczke).Z skolei mezczyzni moga poczuc sie jako tylko maszyna do robienia dzieci ale wydaje mi sie ,ze mozna to szczera rozmowa zapobiec, oczywiscie tylko wtedy kiedy partnerzy potrafia rozmawiac.
    Nie wiem czy jest to udowodnione naukowo ale sa przypadki ,ze ogramna chec posiadania potomstwa blokuje psychike w jakis sposob i dlugotrwale proby poczecia dziecka spoczywaja na panewce.Z drugiej strony czesto sie udaje gdy obydwoje uciazliwie „pracuja” nad dzidzusiem.Takze wydaje mi sie ,ze jest to indywidualna sprawa kazdego organizmu i psychika kobiety rozni sie diametralnie od psychiki mezczyzny.Kobieta bardziej odczuwa chec posiadania dziecka jak mezczyzan bo to ona bedzie to dziecko 9 mies nosic po sercem.W tym przypadku,gdy zacznie tykac nasz biologiczny zegar ,jestesmy bardziej zdeterminowane do dzialania jak mezczyzni.Oczywiscie moze nie wszyscy ,pisze to na przykladzie moim i paru kolezanek.Mezczyzna,owszem tez ma chec posiadania potomka ale nie ma tego innstynktu matczynego.Jego instynkt ojcowski wzbiera na sile gdy dziecko juz jest na swiecie gdy my kobiety juz mamy to wyrobione przed poczeciem dziecka.
    Tak ja to widze i na pewno moze sa odmienne zdania.
    Pozdrawiam

    temperaturki aguski



    #219656

    riiba

    Re: Taka mała sonda 😉

    Myślę, że może być trochę tak, że panowie się „blokują”, ale nie sądzę, że czują się zbytnio wykorzystywani;-)
    Sądzę, że partner, który widzi , jak bardzo kobiecie zależy na dziecku, na stworzeniu z nim rodzinki , jest raczej często po prostu bardzo zmartwiony jej stanem psychicznym (który może być naprawdę kiepski po długich miesiącach oczekiwania) i sam równiez czuje się nieco „winny”, że nie wychodzi. Celowo włożyłam to słówko w cudzysłów, bo o w żadnym wypadku o żadnej winie nie ma mowy.Pozdrawiam.

    #219657

    baby

    Re: Taka mała sonda 😉

    Ciekawy wątek udało Ci się stworzyć PiotrzeP 🙂
    Mój mąż już dawno zrozumiał moją wielką chęć do stworzenia rodziny właśnie z nim (nie wyłącznie posiadania dziecka). Ale mimo wszystko to wlasnie on panuje nade mną i nad tymi paranojami w jakie czasami popadam. On mi mowi ze nie mam sie martwic, ze moze nastepnym razem.
    Dzieki niemu rozumiem ze poczecie dziecka jest sprawa naturalna i nie trzeba az tak bardzo temu pomagac bo faktycznie czasem jest wtedy trudniej.
    Innym czlowiekiem ktory mi to mozolnie tlumaczy jest moj pan doktor. Na poczatku troche mnie wkurzyl bo myslalam ze wlasnie on bedzie mi pomagal w tym usilnym dążeniu do spełnienia pragnienia. Ale wiem teraz że trzeba byc cierpliwym i czekać na swoją kolej :)))))))
    Zastanawiający jest fakt że nigdy tego nie uslyszalam od kobiety :)))))))) my jednak myslimy inaczej i to też trzeba uszanowac – tak jak ja szanuje facetow

    Pozdrawiam serdecznie

    Gosia77

    #219658

    piotrp

    Dziwny ten los

    Rzeczywiście słusznie zwróciłyście uwagę na różnicę w działaniu biologicznego zagara kobiety i mężczyzny. Najbardziej jednak zastanawia mnie pewna „niesprawiedliwość” losu. Pary, które tak bardzo pragną własnego dziecka, które mają mu tyle milości do ofiarowania, mają problemy z jego poczęciem. Często jednak jest tak, że wystarczy tylko jedno zbliżenie a jego owocem jest nowe życie.

    To mnie właśnie nurtuje najbardziej. Ktoś, kto nie oczekuje dziecka, a nawet nie pragnie go mieć w danej chwili doświadcza takiego szczęścia. Z drugiej strony starajacy się o potomstwo, w pełni zdrowi małżonkowie nie odnoszą sukcesu.

    Powiedzcie jak to wytłumaczyć? Może to rzeczywiście wina naszej psychiki.

    Pozdrawiam i oczywiście życzę powodzenia.

    #219659

    kleeo

    Re: Dziwny ten los

    „Ktoś, kto nie oczekuje dziecka, a nawet nie pragnie go mieć w danej chwili doświadcza takiego szczęścia. Z drugiej strony starajacy się o potomstwo, w pełni zdrowi małżonkowie nie odnoszą sukcesu. ”
    To sa skrajne przypadki, a co jest pomiedzy? cala masa dzieci mniej lub bardziej chcianych, zaplanowanych. Tak juz jest ulozony ten swiat, ze nie mozna miec wszystkiego.


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)



    #219660

    komkoma

    Re: Dziwny ten los

    Witam, a Ty Piotrze zaliczasz sie do ktorejs grupy? Nie oczekiwales a zostaniesz/les ojcem czy wciaz starasz sie o potomstwo?

    #219661

    piotrp

    Na bociany jeszcze za wcześnie

    Chwilowo ani jedno ani drugie. Pomimo, iż zegar mojej Pani już głośno tyka upłynie jeszcze trochę czasu zanim przstąpimy do dzieła -oczywiście na razie ćwiczymy :-))

    Mam nadzieję, że do czasu poczęcia mojego potomka każda z Was będzie już szczęśliwa mamusią Tak więc na razie zdobywam jedynie wiedzę.

    Pozdrawiam

    #219662

    cindy

    Re: Taka mała sonda 😉

    Ja odpowiem tak: osobiście na mnie rzeczywiście miały negatywny wpływ . Moja psychika trochę siadała, a mąż był już zmęczony, oczywiście nie fizycznie 😉 dlatego też troche dałam sobie luzu. Ale wróciłam tutaj, bo potrzebne mi jest wsparcie dziewczyn i wiesz…zawsze nadzieja jest piękna…Może się tak zdarzyć, że znów zrobię sobie przerwę, ale to jest moja osobista decyzja. Przecież kiedy już zajdę w ciążę, muszę byc zdrową i silną psychicznie mamą 🙂

    SYLWIA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA STARAJĄCA SIĘ

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close