Taka recenzja filmu…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #97581

    kulki

    Ciekawa byłam za jaki film Kate Winslet dostała Złoty Glob i znalazłam recenzję:

    „Ach ta romantyczna miłość! On i ona spotykają się i czas zatrzymuje się w miejscu. Porywa ich taniec wzajemnego przyciągania. Ulatują w przestrzeń, gdzie wszystko jest możliwe, gdzie marzenia się spełniają. I wtedy pojawia się ono – dziecko. Ciąża nieplanowana, ale będąca owocem namiętnej miłości, więc przyjęta z radością. Jeszcze nie zdają sobie sprawy, że jest to kamień przytroczony do szyi, który ciągnie ich w dół ku życiu szaremu, normalnemu, nudnemu. Pozostaje im już tylko dom, praca, kolejne dzieci, nic nieznaczące romanse w pracy lub z sąsiadami, alkohol, szaleństwo, śmierć. A marzenia? Większość z nas uczy się żyć bez nich.”
    źródło:

    Jakoś tak przykro mi się zrobiło 🙁

    #2273528

    najeli

    Zamieszczone przez kulki

    Jakoś tak przykro mi się zrobiło 🙁

    to prawda.. mnie tez…
    na szczescie moim największym marzeniem zawsze była kochająca się rodzina, dom i dziecko!!:Hura!:

    Ciekawa jestem tego filmu…:Hmmm…:



    #2273529

    beamama

    Zamieszczone przez kulki
    Ciekawa byłam za jaki film Kate Winslet dostała Złoty Glob i znalazłam recenzję:

    „Ach ta romantyczna miłość! On i ona spotykają się i czas zatrzymuje się w miejscu. Porywa ich taniec wzajemnego przyciągania. Ulatują w przestrzeń, gdzie wszystko jest możliwe, gdzie marzenia się spełniają. I wtedy pojawia się ono – dziecko. Ciąża nieplanowana, ale będąca owocem namiętnej miłości, więc przyjęta z radością. Jeszcze nie zdają sobie sprawy, że jest to kamień przytroczony do szyi, który ciągnie ich w dół ku życiu szaremu, normalnemu, nudnemu. Pozostaje im już tylko dom, praca, kolejne dzieci, nic nieznaczące romanse w pracy lub z sąsiadami, alkohol, szaleństwo, śmierć. A marzenia? Większość z nas uczy się żyć bez nich.”
    źródło:

    Jakoś tak przykro mi się zrobiło 🙁

    No, ale czemu….?
    Po pierwsze to tylko film…. 😉
    Po drugie nawet jeśli zdarzyłoby się tak w życiu to po prostu w takim związku nie było miłości tylko namiętność, moim zdaniem….:Hmmm…:
    Tylko dziecka/dzieci żal…..

    #2273530

    lea

    Na pewno chcialas to umiescic w tym dziale?

    Jesli tak, to ok, ale gdybys chciala przeniesc gdzies, daj znac.

    #2273531

    qr-chuck

    Tja…
    Od razu zaznaczę, że filmu nie widziałam, więc…

    Mam w pracy kilku (kilkunastu) „double income no kids” (facetów, kobiet mam mało).. No i mogłabym okreslić ich życie jako: Pozostaje im już tylko PUSTY dom, praca, …., nic nieznaczące romanse w pracy lub z sąsiadami, alkohol, szaleństwo, śmierć. A marzenia? Większość z nas uczy się żyć bez nich.”
    No może z poprzestawianą kolejnością: alkohol, praca, romanse, dom… Ewentualnie: praca, alkohol, romanse… W czym to niby miałoby być lepsze? Że niby maja mniej pakowania jak na wakacje jadą ;)?

    Ale może nie zrozumiałam co autor recenzji miał na myśli :Hmmm…:…

    #2273532

    lea

    Ja to odebralam troche tak, jakby te slowa byly podsumowaniem odbioru sytuacji przez tych bohaterow – ze dla nich tak sie stalo, tak to odczuwali.
    Ale czy do konca – nie wiadomo. Moze wymowa filmu jest taka, ze w koncu ten kamien stal sie ich szczesciem?
    A moze to bylo nie dla nich.



    #2273533

    najeli

    Zamieszczone przez kurczak
    Tja…
    Od razu zaznaczę, że filmu nie widziałam, więc…

    Mam w pracy kilku (kilkunastu) „double income no kids” (facetów, kobiet mam mało).. No i mogłabym okreslić ich życie jako: Pozostaje im już tylko PUSTY dom, praca, …., nic nieznaczące romanse w pracy lub z sąsiadami, alkohol, szaleństwo, śmierć. A marzenia? Większość z nas uczy się żyć bez nich.”
    No może z poprzestawianą kolejnością: alkohol, praca, romanse, dom… Ewentualnie: praca, alkohol, romanse… W czym to niby miałoby być lepsze? Że niby maja mniej pakowania jak na wakacje jadą ;)?

    Ale może nie zrozumiałam co autor recenzji miał na myśli :Hmmm…:…

    ja to własnie odebrałam w taki sam sposób…. tylko pomyslałam o kobietach, które się własnie tak zachowują, bo miałam okazję pracowac w ogromnej korporacji i do tego alkoholowej :Hyhy:
    No nic …po prostu trzeba obejrzec i wtedy bedziemy dyskutowac….:)

    #2273534

    kulki

    Zamieszczone przez Lea
    Na pewno chcialas to umiescic w tym dziale?

    Jesli tak, to ok, ale gdybys chciala przeniesc gdzies, daj znac.

    No właśnie nie wiem gdzie 🙂
    Zwykle tu rozmawiamy o nowościach filmowych
    A do „Odradzam” tez mi nie pasuje, bo filmu nie widziałam, tylko recenzja tak mnie poruszyła

    #2273535

    lea

    OK 🙂

    Moze byc tu. I zachecilo do obejrzenia filmu 😉 – zaintrygowalo…

    #2273536

    ahimsa

    Obejrzałam. No lekko dołujący ale zakończenie przekombinowane i niepotrzebne. Posuło całość. Która była fajna.



    #2273537

    najeli

    Ja tez obejrzałam.
    Film mnie nie powalił. Pierwsza połowa filmu nudziła mnie i bardzo się dłużyła… a druga- podobała się. I zakończenie dające do przemyśleń..:)

    No ale nic, same oglądnijcie:)
    Pozdrawiam!

    #2273538

    ahimsa

    Zamieszczone przez najeli
    Ja tez obejrzałam.
    Film mnie nie powalił. Pierwsza połowa filmu nudziła mnie i bardzo się dłużyła… a druga- podobała się. I zakończenie dające do przemyśleń..:)

    No ale nic, same oglądnijcie:)
    Pozdrawiam!

    No właśnie zakończenie do bani. Takie łzawe „nic” z tego wyszło…po co się żegnała z dziećmi, skoro nie chciała się zabić? Ale oczywiście już przy śniadaniu wszystko było przewidywalne i jasne, co dalej…aż za bardzo.

    Nie podobało mi się. Bo NIC w tym nie było zaskakującego.



    #2273539

    kulki

    Obejrzałam i ja w końcu (mąż mnie namówił). Popłakałam się :Wstyd:.
    Podobnie jak w epizodzie z Julian Moore w „Godzinach”.

    Oczywiście też mam swoje zastrzeżenia – np. dzieci to chyba w piwnicy zamykają. Ale ogólnie mnie wzruszył.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close