Tardyferon i prawie cud

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #41809

    baska

    Dziewczyny jestem taka zaskoczona,
    odebrałam dzisiaj wyniki badań i proszę: moja hemoglobina podskoczyła z 7,4 do 12.
    Takiej wysokiej nie miałam nawet na początku ciąży. Myślę, że to wszystko dzięki tym różowym tabletkom, nawet nie wiecie jak się cieszę. Może teraz dzidzia troszkę pociągnie od mamusi i urośnie bo jest strasznie malutka.

    Szkoda, że krwinki czerwone (3,72) i hematokryt (34) jeszcze nie są w normie, ale i tak już jest super! 🙂

    Co mogą oznaczać szczawiany wapnia w moczu? Może zbyt wiele spożywam nabiału?

    Czy u którejś z Was Tardyferon także poprawił wyniki?

    #547254

    timbo

    Re: tardyferon i prawie cud

    Witaj!
    Ja dopiero zaczynam „pracę” z Tardyferonem bo wyniki spadły mi na 3,20 (czerwone krwinki). Jeśli chodzi o szczawiany, to miałam taką sytuację jeszcze przed ciążą i oznaczało to schodzący piasek z powodu kamieni nerkowych. U mnie to dość częste zjawisko, właściwie bezbolesne, ale trzeba uważać, bo kamyki lubią się odkładać i rosnąć. A jak złapie cię kolka nerkowa to można zwariować z bólu.
    Pozdrawiam,
    Monika z Oliwką (12.06)



    #547255

    ewa250

    Re: tardyferon i prawie cud

    na te szczawiany pij duzo wody mineralnej niskomineralizowanej, to pomaga wyplukiwac je z nerek i rewelacyjnie oczyszcza organizm

    Ewa i Jaś – 8 miesięcy!

    #547256

    klemcia

    Re: tardyferon i prawie cud

    A ile Twoja kuracja trwała?I ile tabletek dziennie brałaś?

    #547257

    skate130

    Re: tardyferon i prawie cud

    Czesc Monia, u mnie Tardyferon nie zadziałał, biore go już ok. miesiąca i własnie odebrałam wyniki krwi, HGB spadła na 9.7, hematokryt 34 i krwinki czerwone w dół. Chyba będę musiała zacząć brac coś mocniejszego.

    #547258

    baska

    Re: tardyferon i prawie cud

    kuracja trwała około miesiąca ( 2 tabletki dziennie) i nie miałam żadnych skutków ubocznych typu zaparcia

    basia i maleństwo(kwiecień/maj)



    #547259

    rybula

    Re: tardyferon i prawie cud

    Mi na widok tej nazwy leku od razu ciarki przechodzą przez plecy… brrr….. Tydzień temu przerwałam kurację Tardyferonem, bo tak mi podrażnił żołądek, że teraz muszę brać leki na ….owrzodzenie żołądka :-(( , no i przez dwa dni nie mogłam prawie nic jeść.
    Teraz dostałam żelazo do żucia Ferrum. Jest jakieś dziwne, po tabletki nie mają wcale konsystencji żującej, więc je ssę ……… iteż czekam na cud ;-)))
    Pozdrawiam

    Rybula + majowy chłopczyk (22.05)

    #547260

    sysim

    Re: tardyferon i prawie cud

    Ja też mam zażywać tardyferon fol 2×1, w jakich godzinach go brałaś? na ile przed posiłkiem? czym popijałaś? czy ogólnie miałaś problemy z zaparciami? Naczytałam się trochę o niepożądanych skutkach i dlatego tak wypytuje. Może jest jakaś recepta żeby ominąć te dolegliwości? Najbardziej boję się zaprarć i nudności.
    Dzięki za odpowiedź.
    Pozdrawiam
    Sylwia

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close