tarta czekoladowo-wiśniowa – rozpływa się w ustach!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #102203

    kallarepka

    S P Ó D

    Opcja I
    1 opakowanie ciastek Digestive (mogą być czekoladowe)
    12 dkg roztopionego masła
    2 łyżki cukru (można pominąć, jak się nie lubi słodkiego)
    Ciastka bardzo dokładnie rozkruszyć (np. tłuczkiem), wymieszać dokładnie z masłem, masą wyłożyć spód i boki formy dokładnie dociskając, tak żeby spód się nie kruszył. Wstawić do lodówki.

    Opcja II (ciasto kruche)
    35 dkg mąki (ja daję pół na pół mąki pszennej i krupczatki)
    1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
    1 margaryna do pieczenia np. Kasia
    0,25 szkl cukru pudru
    3 żółtka
    Schłodzoną margarynę posiekać z mąką i proszkiem d.p. Kiedy tłuszcz „wchłonie” całą mąkę, dodać cukier i żółtka, zagnieść szybko ciasto i do lodówki na pół godziny. Połową masy wyłożyć formę, piec 15 min. w temp. ok. 180st.
    Z tej porcji wychodzi mi ciasto na dwa razy – forma 28 cm. Jedną zamrażam albo trzymam w lodówce przez 2-3 dni do następnego upieczenia.

    N A D Z I E N I E
    1 paczka mrożonych wiśni
    3-4 łyżki cukru
    15 dkg czekolady o zawartości kakao 60-65%
    200ml śmietany 30%
    4 dkg masła
    Wiśnie podsmażyć z cukrem, aż wyparuje z nich większość płynu i powstanie coś w rodzaju konfitur (ok. 20 min to zajmuje).
    Czekoladę podzielić na kawałki. 100 ml śmietany zagotować, zalać czekoladę, odczekać minutę i wymieszać, aż do uzyskania gładkiej masy. Odstawić do wystygnięcia. Chłodną czekoladę ubić z masłem, dodać ubitą na sztywno resztę śmietany.
    Na ciasto w formie wyłożyć wiśnie, potem czekoladę, wierzch posypać kakao.

    Ja jeszcze ozdabiam polewą czekoladową wyciskaną po prostu strzykawką.
    50 ml mleka
    5 dkg czekolady (60 – 65% kakao)
    2 dkg masła
    1 łyżka cukru
    Mleko zagotować, dodać pozostałe składniki, wymieszać na gładką masę, ostudzić.
    Jeśli zostaje mi część czekolady, przechowuję w lodówce i wykorzystuję ponownie po lekkim podgrzaniu (bo w lodówce zastyga na kamień).

    A poniżej, jak to wygląda.[ATTACH]3773[/ATTACH]

    #3069379

    beamama

    O matko, jak to pysznie brzmi….. :Wow!:
    Zrobię, zrobię jutro, jak tylko wiśnie znajdę w moim osiedlowym samie 🙂



    #3069380

    dorotka1

    zrobie zrobie zrobie tralllala

    #3069381

    kiara

    Zamieszczone przez beamama
    O matko, jak to pysznie brzmi….. :Wow!:
    Zrobię, zrobię jutro, jak tylko wiśnie znajdę w moim osiedlowym samie 🙂

    No to jest nas dwie – jutro na chrzciny popelnie:)

    #3069382

    beamama

    Babeczki, nie mam formy na tartę…może być zwykła tortownica? :Hmmm…:
    Chyba nie, bo brzegów nie będzie….

    #3069383

    kallarepka

    Zamieszczone przez beamama
    Babeczki, nie mam formy na tartę…może być zwykła tortownica? :Hmmm…:
    Chyba nie, bo brzegów nie będzie….

    Może. Zawsze coś się da wymyślić, tylko że nadzienia wystarczy mniej więcej do wysokości 1/3 tortownicy, może 1/2, więc ja bym zrobiła tak, że spód też bym dała do 1/2 wysokości, a przed podaniem w ogóle bym zdjęła obręcz.



    #3069384

    aggi

    Uwielbiam tarty juź nawet myslałam coby tu wątek o tartach założyć

    My jadamy głownie na słono, ale słodkie tez sie tarfiają
    ale ta chyba pobije wszystko 🙂
    mniaaaaaaaaaaam

    a ja na diecie:Boje się:

    #3069385

    beamama

    Skołowałam formę, robię :Wow!:

    #3069386

    beamama

    Chłodzi się w lodówce :Wow!:
    Nie próbuję na razie, wybywam z Antonim do kina na „Mikołajka” 🙂
    Zdam relację z ciasta i z filmu wieczorem 😉

    #3069387

    beamama

    Melduję, że tarta jest pyszna :Wow!:

    Kiara, Dotka, jak tam? 😉
    A’propos wiśni, muszę się wreszcie odważyć na Czarny Las Schwarcwaldzki :Hmmm…:

    Co do „Mikołajka” – to nie polecamy, niestety, tzn, ja się bawiłam, mój 6latek nie, chyba za mały jeszcze – 3 klasa – to najlepsi odbiorcy.
    Choć książkę Antek uwielbia :Hmmm…: ale może działa tu sama magia czytania….



    #3069388

    usianka

    mam ślinotok :Wow!:
    popełnie, na 1000% – młode bedzie zachwycone
    obawiam sie, ze ja również :Fiu fiu:

    #3069389

    kamelia

    Oglądałam „Mikołajka” z mężem. Michała 6-latka zostawiliśmy w domu. To byłą dobra decyzja. 🙂



    #3069390

    beamama

    Zamieszczone przez Kamelia
    Oglądałam „Mikołajka” z mężem. Michała 6-latka zostawiliśmy w domu. To byłą dobra decyzja. 🙂

    No 😀

    #3069391

    annamaria84

    Wygląda przepysznie…
    A który spód lepszy?
    Mam jeszcze pyt odnośnie nadzienia,czy masło ma być roztopione czy stałej konsystencji i czy po zrobieniu ciasta wkłada się je jeszcze na chwile do lodówki?Wiem,że to głupie pyt,ale umiem upiec tylko kruchy jabłecznik

    #3069392

    beamama

    Zamieszczone przez annamaria84
    Wygląda przepysznie…
    A który spód lepszy?
    Mam jeszcze pyt odnośnie nadzienia,czy masło ma być roztopione czy stałej konsystencji i czy po zrobieniu ciasta wkłada się je jeszcze na chwile do lodówki?Wiem,że to głupie pyt,ale umiem upiec tylko kruchy jabłecznik

    Co do spodu – nie wiem, robiłam tylko jeden.
    Masło normalne, nie stopione.
    Trzymałam cały czas potem w lodówce.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć