technika ściągania pokarmu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #19414

    lea

    Mam pytanie – jak to robicie? Jak robić niby nalezy – wiem, ale ciekawa jestem, jakie sposoby u Was się sprawdzają? Zawsze można się czegoś nwzajem od siebie nauczyć… :-)))
    Chodzi mi o to:
    1. o jakiej porze dnia?
    2. czy jedno ściąganie = 1 pierś?
    3. czy pogrzewacie ze smoczkiem, czy dokręcacie go później?
    4. czy wstawiacie do lodówki (kiedy pokarm nie jest zamrażany) także ze smoczkiem, czy wyłącznie z tą zakrętką na butekę?
    5. czy używacie tej silikonowej nakładki „niby” masującej?
    6. czy stosujecie szybkie pociągnięcia, czy raczej takie, jak zalecane są w instrukcji Aventu?

    No i w ogóle co jeszcze ciekawego byście mogły powiedzieć o swoich spostrzeżeniach?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #271843

    emalka

    Re: technika ściągania pokarmu

    Skoro Lea pyta – trzeba odpowiedzieć! 🙂
    ad. 1 – w zasadzie o każdej (teraz się to zmieni, hihi)
    ad. 2 – nie – piersi doję na zmianę – kilka minut jedna, później druga, aż pokarze się dno 🙂
    ad.3 – nie dotyczy, ale się chętnie już dowiem,właśnie, jak się robi?
    ad.4 – jw
    ad.5 – owszem, ściągam o wiele więcej mleka z nakładką
    ad. 6 – zgodnie z instrukcją 🙂
    dodam jeszcze, że podczas dojenia dość mocno masuję piersi „w stronę odpływu” – bo jak nie masuję, to mam wrażenie „niedodojenia”. O Boże, jaki mnie głupawy humor dopadł :))))) soorki Lea 🙂
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03



    #271844

    lea

    Re: technika ściągania pokarmu

    hihihi humor jest mi potrzebny, ja to lubie takie wstawki 🙂
    własnie wiecie co robie? siedze na mus do nocy, bo musze sciagnąc pokarm… ide jutro do pracy na kilka godzin (koniec urlopu, są wakacje ale rada pedagogiczna jest – moze potrwac nawet 6 godzin) i potrzebuję dwie porcje mleka
    jedną odciągam zazwyczaj wieczorem kiedy mały śpi, w trakcie jego najdłuższego snu… a dzis potrzebuję dwie, wiec czekam… paranoja… rano nie udoję, bo wczesnie musze wstac, zresztą on rano je cokolwiek dziwnie, nieprzewidywalnie i nie wiem wtedy, czy mogłabym sciągać…

    piersi tez staram sie masować.. Emalko, powiedz mi, jak transportowałaś mleko do szpitala? w termosie jakimś czy jak? zawsze mnie to intryguje….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #271845

    smerfetka

    Re: technika ściągania pokarmu

    Lea, ja mialam wizyte u gina i stwierdzzilam ze wydoje sie tuz przed. jak sie okazaalo 2 kropelki tylko wyszly. nie wiem co sie dzieje, wczesniej sprawnie mleko lecialo, a teraz nie chce zassac piersi. w instrukcji nic o tym nie ma. w rezultacie maly musial ze mna jechac, takze nie licz na ostatnia chwile!

    aneta i mati, ur.8.05.03

    #271846

    emalka

    Re: technika ściągania pokarmu

    No ja transportowałam (brzmi, jakbym conajmniej tirem woziła) w takim styropianowym termosiku ze snoopym :). Ale wczoraj np. widziałam babkę, co przywiozła 100ml butelczynę w 4 litrowej bańce na mleko, wypełnionej lodem 🙂
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #271847

    asiulek

    Re: technika ściągania pokarmu

    Jejku ja wlasnie tez siedzialam zeby sie wydoic i moje malenstwo sie obudzilo i mnie wydoilo 🙁 sciagnelam chyba 10 ml czyli wielkie nic i co najdziwniejsze nic nie polecialo z piersi ktorej nie podalam malemu. Co ja jutro zrobie

    Asia z Jeremim (04.03.03.)



    #271848

    luczka

    Re: technika ściągania pokarmu

    Ja najwięcej wyciagałam rano. Mała wsawała o 6 więc ja 15 minut szybciej i zawsze ściągnęłam. Po 2 – 3 tygodniach doszłam do takiej wprawy że 15 minut starczyło żeby ściągnąć na 1 karmienie, ok. 150 ml. Później szkoda mi było tych kilku minut snu i ściągałam z jednej a mała ciągnęła z drugiej. Wtedy szybciej leci. Na szczęście juz koniec ze ściąganiem. Wakacje. Też jestem nauczycielką.
    Mleczko było wstawiane do lodówki i gotowane (podgrzewane) ze smoczkiem.
    Pozdrawiamy
    Monika i Wiktoria (5 miesięcy)

    #271849

    Anonim

    Re: technika ściągania pokarmu

    :-))))))))

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

    #271850

    kas

    Re: technika ściągania pokarmu

    A daleko masz do szpitala?
    Ja woziłam albo w pudełku z lodem jak przejazd miał mi zająć dużo czasu, albo po prostu wrzucałam butelkę z mlekiem do torby.

    Jesli zaś chodzi o zakładanie smoczka, to podgrzewałam ze smoczkiem, a w lodówce trzymałam w zakręconej butelce bez smoczka. Co ja piszę, trzymam i podgrzewam!!!
    POzdrawiam

    Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

    #271851

    styna24

    Re: technika ściągania pokarmu

    Pielęgniarki powiedziały mi żebym sciagala tak: 7 min jedna piers i pozniej tyle samo druga,nastepnie 5 min jedna i druga i 3 min jedna i druga. Nigdy nie zwracalam uwagi kiedy sciagac robilam to jak bylo mi potrzebne ale moze zeczywiscie jakas pora dnia jest lepsza nie wiem. W lodowce nie moze byc dłuzej mleko jak 24 godz to wiem tez od pielegniarek, do lodowki wkladam bez smoczka a podgrzewam ze smoczkiem. Pare razy przyznam, ze nie podgrzewalam, bo takie sciagniete mleczko mozna trzymac 2 godzinki w temp pokojowej. Nie uzywam nakladki, stosuje szybkie pociagniecia

    pozdrawiam

    Justyna i Tomek ur. 9.04.2003



    #271852

    agula24

    Re: technika ściągania pokarmu

    Hi hi bardzo dobry poradnik- i jakie fachowe określenia :)))

    agula24 i Bartoszek (28.05.03)

    #271853

    lea

    Re: technika ściągania pokarmu

    Absolutnie nie na ostatnią chwile, u mnie to nierealne 🙂

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #271854

    lea

    Re: technika ściągania pokarmu

    Ja nie woże mleka do szpitala, po prostu byłam ciekawa… no i ciekawiło mnie własnie jak przewieźć mleko…. gdybym miała taką potrzebę… Nie wiem też jeszcze, jak poradze sobie z pracą….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #271855

    lea

    Re: technika ściągania pokarmu

    Ja miałam wczoraj dokładnie to samo… ściągnęłam max. 40 ml a dziecko się obudziło i to kompletnie wybudziło! No i po ściąganiu już było…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #271856

    mamaszymusia

    Re: technika ściągania pokarmu

    ja też tak robiłam. Szymuś ssał z jednej a laktator z drugiej 🙂 Wtedy DUZO szybciej leci

    Magda i Szymulek (06.04.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close