Tego to ja nie oczekiwalam!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #33791

    lalka

    Kochane dziewczyny!

    Moze jeszcze sa tu tacy, ktorzy mnie tu pamietaja. Moja coreczka rosnie, jest zdrowa, porusza sie z boku na bok i jest raczej pogodnym dzieckiem. Juz ma dwa zabki i jest jej z tym do twarzy.
    Wczoraj skonczylam karmienie piersia. Przedluzalabym to, gdyby nie fakt, ze… zaszlam w ciaze. Nie myslalam, ze moj ukochany bedzie taki lekkomyslny(nie uwazam tez, ze moja odpowiedzialnosc sie zmniejsza z tego powodu, myslalam, ze on „wyskoczy”), po fakcie mialam nadzieje, ze nic sie nie stalo. Mieszkamy w Szwecji, moge zrezygnowac, ale nie potrafie.
    Juz mu powiedzialam, ze to jest bardzo niewlasciwy czas dla mnie, i ze nie potrafie zrobic aborcje. Ogolnie mowiac On chcial miec tak w ogole 2, czy 3 dzieci, ale ja nie bylam przygotowana.
    Nie mam zielonego pojecia w ktorym tygodniu jestem, nie mialam miesiaczki n miesiecy.
    Jestem w szoku.

    Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

    #444359

    Anonim

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    witaj
    rozumiem cie doskonale bo ja tez do niedawna umieralam ze strachu, ze jestem w ciazy..
    wiem ze nie jestes przygotowana ale zauwaz ze sa rowniez dobre sytuacje tej strony – miedzy dziecmi bedzie mala roznica wieku, jesli macie dobre warunki mieszkaniowe i materiale – to powinien byc tylko powod do radosci..aborcja? hmm…mysle ze zalowalabys tego do konca zycia..
    pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
    Ula i Adaś



    #444360

    sroczka

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Nie usuwaj dziecka, zobaczysz jak tylko pojawi sie na świecie pokochasz je z całego serca, zresztą masz już jedno dziecko to wiesz jak to jest. Dzieci to najcenniejszy skarb na ziemi!!! Będzie dobrze, zobaczysz

    Ela i Adaś 16.08.2003

    #444361

    jane

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    nie ma tego zlego itd… Na pewno duzo radosci przyniesie Ci nowy dzidzius, nawet jesli to calkowite zaskoczenie. Gratulacje!!!

    Beata z Małgosią 04.05.2003

    #444362

    lalka

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Dziekuje bardzo za slowa otuchy. Nie mysle, ze potrafilabym. Ten szok mi przejdzie, bo wiesz, widocznie taka juz jestem, kiedy zaszlam w poprzednia planowana ciaze tez bylam w szoku. Dwie noce nie moglam spac.

    Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

    #444363

    ciku

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Lalka przekonana jestem , ze Ci to przejdzie:) Bedzisz kochac to dzidzi tak samo jak kochasz Viktorie:))) Zobaczysz. Tym bardziej ze masz „duchowe wspomozenie” ze strony swojego ukochanego. Poza tym oczywiscie skladam serdeczne gratulacje:)))) Bedzie dobrze! glowa do gory:))

    Ciku i Kacperek
    12 luty 2004



    #444364

    ewa250

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    moja ciaza tez byla szokiem i tez nie spalam dwie noce, ale sobie nie wyobrazam juz swiata bez mojego szkraba i gdyby mi sie zdarzylo tak znowu (ale lepiej nie bo z finanasami krucho na razie) pokochalabym nowego maluszka tak samo. Jak minie pierwszy szok bedziesz sie cieszyc, zobaczysz… Oh jak to fajnie znowu miec brzuszek… ja za swoim tesknie czasami, i ogladam sie za kazda babka w ciazy ;)))))))

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)
    Zajrzyjcie http://zlotemysli.pl/?id_c=3750

    #444365

    lalka

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Dziekuje za odpowiedz. Mala roznica wieku mozna odbierac jako pozytywna rzacz.

    Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

    #444366

    lalka

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Jestesmy wiec troche podobne do siebie, bo ja pierwszy okres tez bardzo tesknilam za swoim brzuszkiem. Pewnej nocy, kilka dni po porodzie przylapalam siebie tulac poduszke.

    Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

    #444367

    jutajazz

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Bardzo poruszyła mnie Twoja wypowiedź, bo dzieci to najpiękniejszy skarb naszego życia i trzeba te nasze skarby KOCHAĆ BARDZO MOCNO OD DNIA POCZĘCIA. Tutaj muszę trochę pomoralizować. Otóż małżeństwo to cudowny związek kochających się ludzi, którzy powinni zawsze być gotowi na przyjęcie nowego życia, małej bezbronnej istotki, która obdarza nas miłością bezwarunkową od samego początku istnienia. Ten twój aniołeczek jest małą niespodzianką, jeśli otworzysz się na miłość kolejnej kruszynki będziesz najbogatszą mamą na ziemi, obdarzoną bezkresną miłością dwójki dzieci. Nie zabijaj tej małej istotki, ona kocha swoich rodziców naet wtedy, gdy oni wątpią w swoje siły. ABORCJA pozostawia piętno do końca życia na całej rodzinie, może przez nią ucierpieć wasza rodzina. Cieszcie się swoim szczęściem, bo znam ludzi, którzy czekają na dziecko już 8 lat.Teraz chcą zaadoptować maluszka i niestety nie mają szczęścia. Ja sama głupia odwlekałam decyzję o ciąży i o mały włos nigdy bym nie została mamą i straciłabym dziecko. Teeeraz już wiem, że nie są ważne dobra materialne, dla dziecka najważniejsza jest MIŁOŚĆ. Wszystkie dzieci z domu dziecka o powiedzą, one nie chcą super zabawek, firmowych ciuchów, ale MIŁOŚCI RODZICÓW.
    Kochanie ja wiem, że oczekiwałaś może czegoś innego, ale … Naprawdę zazdroszczę CI, bo ja może mogłam zostać mamą tylko raz.
    ULA i HANIA (14.01.03)



    #444368

    dorota27

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    nie martw sie ..wszystko sie ulozy..
    pozd

    claudia / pol roczku/

    #444369

    ewj

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Nic sie nie martw! Poradzisz sobie!!! Bedzie dobrze , musi byc!

    P.S. A tak przy okazji gdzie mieszkasz w Szwecji bo ja tez tu mieszkam!

    Edyta i Filipek 4.01.2003



    #444370

    onka

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    gratulujemy 😉
    wszystko sie z pewnoscia ulozy a Victoria bedzie miala towarzysza / szke do zabawy .
    z tego co rozumiem to nie mialas miesiaczki od dluuuuzszego czasu ? moze najwyzszy czas wybrac sie do lekarza . jak ujrzysz migajace serduszko na usg podejscie Twoje sie z pewnoscia zmieni 😉

    onka i ;18.08.03

    #444371

    lalka

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Twoja odpowiedz mnie tez poruszyla.
    Wiem, ze sa na swiecie bezplodne pary. Od calego serca im wspolczuje i mam nadzieje, ze jeszcze cos sie da zrobic.
    Nie jestem stronniczka zabraniania aborcji, ale w tym samym czasie sama nie potrafie tego zrobic.
    To jest rzeczywiscie dar, dotychczas trudno mi pojac, ze dwoje ludzi potrafi stworzyc zycie.
    Lubie planowac rzeczy, i prawie wszystko, co przychodzi spontanicznie odbiera mi mowe na chwile.
    Z pewnoscia przyjdzie chwila i z radoscia bede oczekiwala pojawienia sie swego dziecka. A na razie jestem w szoku.
    Dziekuje Ci bardzo za list. Mam tez nadzieje, ze kiedy przyjdzie czas i Ty zaczniesz myslec o nastepnym, uda Ci sie zajsc w ciaze.

    Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)

    #444372

    kasiaiola

    Re: Tego to ja nie oczekiwalam!

    Może to cię pocieszy że ja zaszłam wciążę – mimo zabezpieczenia w postaci prezerwatyw – jak moja córeczka miała 6 miesięcy. Przewidywany termin porodu – 25 stycznia.
    Też byłam przerażona, i szczerze mówiąc nadal mam wiele obaw czy dam sobie radę. Poza tym dochodzą bardzo przyziemne kłopoty finansowe, małe mieszkanie (dwa pokoje z tego jeden przechodni), mały samochód – cienkasek – i zero perspektyw na zamianę na coś choć troche większego.
    No ale cóż – nie jestem specjalnie wierząca i nie wychodze z założenia że „Bóg dał dzieci to da i na dzieci”. Wprost przeciwnie – ja i mój mąż jesteśmy w pełni odpowiedzialni za całą tą sytuację. Chcieliśmy mieć dwójkę ale nie tak szybko.
    Teraz już, kiedy zostało mi jakieś 6-7 tygodni, jest coraz lepiej. Psychicznie jestem przygotowana na wszelkie możliwe „kataklizmy”.
    Co do karmienia to ja karmiłam w sumie dopóki Ola nie skończyła roczku – czyli przez 6 kolejnych miesięcy byłam w ciąży i karmiłam. Oczywiście „posypałam się” na ca lej linii – włosy marne i byle jakie, paznokci brak, cera do kitu. Powoli wracam do normy.
    To nie jest łatwe gdy życie stawia przed tobą takie przeszkody ale mam nadzieję, że skoro nie chcesz i nie umiesz zdecydować się na aborcję (podobnie było ze mną) to mimo wszystko pokochasz tego malucha. Może za jakiś czas uznasz że w sumie dobrze się stało.
    Życzę ci powodzenia i wytrwałości.
    Gdybyś chciała pogadać albo się wyżalić to zapraszam na priwa.
    Aha ja mieszkam w Warszawie więc raczej osobiście się nie spotkamy – a szkoda.
    Pozdrawiam cię serdecznie.

    Kasia mama Oli (17.09.2002) i chłopaczka na 99%(23-25.01.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close