Telefon dla dziecka :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 105)
  • Autor
    Wpisy
  • #118219

    monikachorzow

    Pojawiło się w dziale Kupię ogłoszenie informujące o chęci zakupu telefonu dotykowego na androidzie dla dziecka a pod nim rozmowa – oto ona – przeniosłam ją tutaj by nie „zaśmiecać” tamtego wątku

    Pozdrawiam – Telimena

    ciężko będzie Ci dostać dotykowy na androidzie w niskiej cenie -są to telefony w miarę świeże i jeszcze dosyć wysoko stoją…

    a nie wydaje Ci sie ,że 9cio latka nie wykorzysta jeszcze tak zaawansowanego w opcje i bajery dotykowca?
    nie lepiej cos prostego??
    widzę jak mój młody -tez 2004 rocznik-traktuje telefony z bajerami.jak tylko dorwie mój albo męża to zaraz włącza co popadnie i co fabryka dała … ideą telefonu dla niego jest dzwonienie /odbieranie a nie setki różnych różności nie mających nic wspólnego z łącznością z nami…
    sam ma nokię- dosyć bogatą w bajery -ale sprzed ery dotykowej -w której mąż zablokował mu internet i inne niepotrzebne rzeczy po to ,żeby w szkole nie było rewii gadżetów…
    jeszcze trochę czasu upłynie póki dostanie coś lepszego choćby dlatego żeby mu w szkole nie ukradli…
    na „stary” telefon się nikt nie skusi…

    #5519494

    halinasuperdziewczyna

    Chyba minely juz czasy kiedy telefon sluzyl tylko do lacznosci. Teraz ma miec w sobie i gry ( to oczywiscie nr.1 ) i notatnik, kalendarz i koniecznie internet.
    U mlodej w szkole (III klasa) stary telefon po rodzicach bez androida to obciach. Kto nie mial jeszcze ten dostal w zeszlym roku na komunie. I tak cala klasa leci na androidach.
    Sie nawet zad. Domowe zapisuje w telefonie :Hyhy:
    Prace zadanw mozna do Pani z telefonu przeslac, a Pani na tablicy multimedialnej wyswietla…



    #5519495

    monikachorzow

    Halina to u nas takiego luxusu z multimediami jeszcze nie ma. ale to 2 klasa
    część klasy w ogóle nie ma telefonów -albo do szkoły nie nosi bo rodzice odbierają -a ci co noszą to mają raczej zabytkowe telefony…jest kilku z dotykowymi ale to garstka….
    mój młody nigdy nie mówił nic w ten deseń że ma obciachowy telefon czy coś takiego.w sumie nie licząc dotyku którego nie ma to ma dosyć dobrą nokię z wszystkimi innymi bajerami….
    jak sobie przypomnę jak wyglądał mój pierwszy telefon i jak sie z niego cieszyłam( i ile mnie kosztował) -nie wspomne w jakim wieku byłam -to aż mi sie śmiać chce 🙂

    #5519496

    asik

    Ale Frida nie pytała o opinie o telefonie i czy warto go kupić dla dziecka czy nie, tylko o konkretne propozycje 😉

    #5519497

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez Asik.
    Ale Frida nie pytała o opinie o telefonie i czy warto go kupić dla dziecka czy nie, tylko o konkretne propozycje 😉

    No to i nie fridzie odpowiadamy 🙂
    Ale podbijajac watek zwiekszamy szanse na znalezienie, nie prawdaz?

    #5519498

    marnat

    Od razu nadmienię, że telefonu na sprzedaż nie mam 🙂

    Młodej ukradli rok temu BlacBerry, kupiła za uzbierane pieniądze z Komunii, rozpacz była straszna.
    Nie polecam dla dzieci takiego telefonu i żałuję, że głupia byłam i dałam się zamówić.
    Dobrze że dziecku nic się nie stało, a tylko telefon zabrali.
    Ale z perspektywy czasu uważam, że nie warto było dziecka narażać na stres czy utratę zdrowia z powodu wypasionego telefonu…



    #5519499

    telimena

    Telefon dla dziecka 🙂

    Pojawiło się w dziale Kupię ogłoszenie informujące o chęci zakupu telefonu a pod nim rozmowa – oto ona – przeniosłam ją tutaj by nie „zaśmiecać” tamtego wątku 🙂

    Pozdrawiam – Telimena

    #5519500

    usianka

    Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
    Chyba minely juz czasy kiedy telefon sluzyl tylko do lacznosci. Teraz ma miec w sobie i gry ( to oczywiscie nr.1 ) i notatnik, kalendarz i koniecznie internet.
    U mlodej w szkole (III klasa) stary telefon po rodzicach bez androida to obciach. Kto nie mial jeszcze ten dostal w zeszlym roku na komunie. I tak cala klasa leci na androidach.
    Sie nawet zad. Domowe zapisuje w telefonie :Hyhy:
    Prace zadanw mozna do Pani z telefonu przeslac, a Pani na tablicy multimedialnej wyswietla…

    o ja….
    Halina, to taka przecietna szkola samorzadowa?

    #5519501

    lilavati

    Zamieszczone przez Usianka
    o ja….
    Halina, to taka przecietna szkola samorzadowa?

    u nas to samo, szkoła zwykła , mój mlody bardzo ubolewa bo ma najbardziej obciachowy z kolegów, dotykowy ale bez stalego dostępu do neta i bez androida.
    co do wykorzystywania dodatkowych bajerów przez 9latki, moim zdaniem one więcej z bajerów wykorzystaja niż przeciętny dorosły

    #5519502

    halinasuperdziewczyna

    Najzwyklejszy panstwowy kompleks szkolno-przedszkolny, gdzie szkola konczy sie na 3 klasie, zatem i przykladu od starszych klas nie ma.



    #5519503

    gobin

    Halina dosyć bogata musi być ta szkoła.
    Chociaż ja jestem dosyć techniczna, nie zgodziła bym się na lekcje zrzucane z telefonu, bo niedługo nasze dzieci nie będą umiały trzymać długopisu w ręku i się nim posługiwać o ortografii nie wspominają,
    co do telefonu dla dziecka. Widzę sense w telefonie jak jest do kontaktu jako gadżet – szpan nie bardzo. A wypasione przy obecnym wandalizmie chuligaństwie bała bym się że dziecku stanie się krzywda

    #5519504

    usianka

    Zamieszczone przez gobin
    Halina dosyć bogata musi być ta szkoła.
    Chociaż ja jestem dosyć techniczna, nie zgodziła bym się na lekcje zrzucane z telefonu, bo niedługo nasze dzieci nie będą umiały trzymać długopisu w ręku i się nim posługiwać o ortografii nie wspominają,
    co do telefonu dla dziecka. Widzę sense w telefonie jak jest do kontaktu jako gadżet – szpan nie bardzo. A wypasione przy obecnym wandalizmie chuligaństwie bała bym się że dziecku stanie się krzywda

    w 100% moje zdanie



    #5519505

    lilavati

    Zamieszczone przez Usianka
    w 100% moje zdanie

    i moje
    dlatego wymiany obciachowego na nowszy model w chwili obecnej nie przewiduję, myślę, że długo na spełnię marzeń syna. Przyjdzie młodemu poczekać bo i mój w pełni go już w chwili obecnej nie zadowala i wspólnie z kolegami stwierdzili, że to stary szajs a pewnie za jakieś 2 lata miał by okazję go w spadku dostać 😉
    Nie mam nic przeciw korzystaniu przez młodego z dostępnych na nim funkcji ale jeszcze pod moim okiem.
    Korzystamy ze wspólnego skypa i przyznam szczęka mi opadła jak siędząc przy kompie zobaczyłam jakich słów użył 9 latek by zapytac przez komunikator czy mój syn jest przy kompie – nie nadają się do przytoczenia

    #5519506

    halinasuperdziewczyna

    A ja mam zupelnie odwrotnie. Juz do mnie dawni dotarlo, ze to jest przyszlosc i mozemy sie spinac, ale postepu nie zatrzymamy.
    Szkola jest bogata tak samo pewnie jak kazda inna. Akcesoria z programiw unijnych….
    Usmiecham sie pod nosem jak widze ze ktos jeszcze wierzy, ze opozbiajac zatrzyma to, co nieuniknione.
    🙂

    #5519507

    usianka

    Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
    A ja mam zupelnie odwrotnie. Juz do mnie dawni dotarlo, ze to jest przyszlosc i mozemy sie spinac, ale postepu nie zatrzymamy.
    Szkola jest bogata tak samo pewnie jak kazda inna. Akcesoria z programiw unijnych….
    Usmiecham sie pod nosem jak widze ze ktos jeszcze wierzy, ze opozbiajac zatrzyma to, co nieuniknione.
    🙂

    Halina, troche przeinterpretowałaś, przynajmniej w moim przypadku. To nie zadne spinanie się tylko ustawienie priorytetów, ale skoro koniecznie chcesz pokazac jaka jestes nowoczesna to ok – niech Ci będzie 😉 Nie wszystko co jest „nieuniknione” zdaniem mediów tworzących nasze opinie jest fajne. Niekiedy zresztą okazuje sie, ze pojawia sie cos fajniejszego, lepszego. Postęp 😉
    Młoda ma sporo „gadżetów”, ale w domu. Dopóki bedą one zrodłem potencjalnych problemów, nie dostanie do łapy wypasionego telefonu i basta (zresztą zapytałam ją o punkt widzenia i na szczescie ona nie ma z tym problemu). Tak samo jak nie wezmie do szkoły tabletu czy innych rzeczy. Gdyby był to standard – ok, ale mam oczy i widze ze nie jest i jeszcze przez jakis czas nie bedzie. Nie wiem w szczegółach jak wygląda to w praktyce w Waszej szkole, ale w pierwszym odruchu nie podoba mi sie podejscie szkoły – program unijny i heja wszyscy na komróki z androidem. Zafundowali chociaz komórki z androidem wszystkim dzieciom, czy kazdy musi sam (a, sory – wszyscy dostali na komunię….), a ci ktorych nie stac muszą wybrac wypasiona komóra albo szynka na chlebek? Zapewniają bezpieczenstwo dzieciakom w drodze do i ze szkoły, które nosza te komórki zeby jakis koles ze starszej klasy albo przypadkowy narkoman dzieciaka nie obrobił? Dla mnie to jest głupota i nieprędko zmienię zdanie. Niestety nie bardzo mam jus czas na wyjasnianie szczegółowe o co mi chodzi, bo zbieram sie w delegacje celem dołożenia swej cegiełki w postępie technicznym, ale takim dosyc uczlowieczonym 😉 W kazdym razie krew by mnie zalała gdyby w młodej szkole cos takiego wprowadzono, ale skoro u Was sie to przyjęło i wszyscy są zadowoleni – super.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 105)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close