Temat tygodnia: DANIA Z DYNI :)

Kto odważny i przygotowuje coś z dyni? Pogrzebałam w archiwum, ale tam nie ma za dużo przepisów. Wrzucicie jakies sprawdzone?

5 odpowiedzi na pytanie: Temat tygodnia: DANIA Z DYNI :)

ahjp Dodane ponad rok temu,

zupa

mam taki przepis -moje dzieci lubia ale bez galki muszkatolowej

1/2 kilo dyni/kazda dynia ma swoj specyficzny smak wiec i kazda zupa wychodzi inna
1 l rosolu lub wywaru warzywnego
50 g masla
60 g cebuli
30 g maki
sol
galka muszkatolowa
pieprz
1 zoltko
0,15 l smietany
koperek

Dynie obieramy, czyscimy z pestek, krajemy na male kawalki. Posiekana cebule posmazamy w masle, dodajemy dynie, chwile dusimy pod przykryciem, oproszamy maka. Dodajemy rosol lub wywar, polowe smietany, solimy i pieprzymy do smaku. Gotujemy az dynia bedzie miekka, przecieramy przez sito. Zaciagamy zoltkiem.
Na wydaniu dodajemy resze smietany, posypujemy odrobina mielonej galki muszkatolowej i koperkiem.

dagi Dodane ponad rok temu,

ja z tego co z dyni zostalo zrobilam cos a’la pumpkin pie wedlug tego przepisu :
[Zobacz stronę]
Robilam ja pierwszy raz wiec przepis nie jest sprawdzony. Narazie stygnie, czeka na dekoracje i pieeeeeknie pachnie :).

joannar Dodane ponad rok temu,

O jaki na czasie temat 🙂

A to mi nasunęło pomysł pewien 😉

joannar Dodane ponad rok temu,

Temat tygodnia: DANIA Z DYNI 🙂

😉

Ja kiedyś jadłam przepyszne pierożki z nadzieniem dyniowym. Sama ich nie robiłam, ale pycha.
Poszperam i znajde jakiś przepis 🙂

Mój zmysł kulinarny mówi mi, że te będą pyszne 😉

kamelia Dodane ponad rok temu,

Govinda, smaczne? Jak smaczne, to przetłumacz przepis, please… 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Temat tygodnia: DANIA Z DYNI :)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
" Cukierek, albo psikus"
Z takimi słowami przed chwla zapukaly do nas dwie przebrane dziewczynki. Szczescie, ze mialam paczke cukierkow, bo bylaby kicha. Wczesniej nie bylo u nas takiego zwyczaju, to byl pierwszy raz.
Czytaj dalej