Temperatura

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #10727

    carma

    Jaką macie temperaturę w domu?
    My mamy 21 stopni i zastanawiam się, czy to nie za chłodno…

    Pozdrawiam
    Carma z Natalką (19.10.2002)

    #171808

    smoki

    Re: Temperatura

    chcialabym 22 stopnie ale nei moge opanowac kaloryferow albo za cieplo albo za goraco

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (3 miesiące!)



    #171809

    Anonim

    Re: Temperatura

    U mnie chyba za ciepło, 23 albo 24 st.C. Ale często mam otwarte okna, więc czasami trochę chłodniej.

    Buziaczki,
    Asia i Julia (4 miesiące)

    #171810

    Anonim

    Re: Temperatura

    U nas w domu też jest taka temperatura i jest nam dobrze , napewno zdrowiej.

    Ania mama Michałka (23.10.01)

    #171811

    czarna

    Re: Temperatura

    mam tak fantastyczne kaloryfery……nie wiem sama…okolo 24…i jest za ciueplo..ale jak podkrece to wylaczaja sie zupelnie..i jest za zimno…

    MAMA ZABKUJACEJ PRAWIE ROCZNEJ EWUNI

    #171812

    hilda

    Re: Temperatura

    w dzień ok. 22-23 stopnie. dla mnie temperatura jest odpowiednia, jak mogę chodzić po domu w samym t-shircie – inaczej zazraz marznę.
    h.



    #171813

    justys

    Re: Temperatura

    u nas ok 21-22 i tak jest ok

    #171814

    carma

    Re: Temperatura

    hm… znaczy, że nie muszę podnosić temperatury:) wczoraj była u mnie znajoma, która ma 11-miesięcznego synka i ona ma w domu 26 stopni… zastanowiło mnie to

    Pozdrawiam
    Carma z Natalką (19.10.2002)

    #171815

    monis

    Re: Temperatura

    Kiedyś utrzymywałam w domu 22-23 stopnie ale mały w nocy strasznie się meczył. Nie mógł oddychać i ciągle miał czerwone poliki. Teraz jest ok.20-21 st. i Igorek spi o wiele lepiej. Nie chrapie i nie sapie i przede wszystkim rano nie ma zaczerwienionej buzi.

    Monis i Igorek (19-10-2002)

    #171816

    o-d

    Re: Temperatura

    26 stopni to istne tropiki! Nie wypbrażam sobie. U nas jest maxymalnie 22 stopnie, ale przewaznie 20-21. W nocy trochę skręcamy kaloryfery do 19-20 i lepiej się śpi. Kiedyś nocowałam u moich rodziców. U nich nie można regulować kaloryferów, bo woda cieknie, a grzeją jakby mieli za dużo węgla (znaczy w CO, nie rodzice). Umęczyłam się potwornie tym gorącem!

    Lepiej trochę chłodniej. Ja tylko nie lubię, jak czuję zimne powietrze z dworu – nie mówię o wietrzeniu, ale dziury w oknach mnie doprowadzają do kataru…

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i …Basia ??? (wkrótce)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close