Teraz moje „dlaczego”

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #29567

    mrowa

    Po poście Bruni i ja odważyłam się napisać.
    Jest dokładnie jak u Bruni. Ja nawet mojemu już walizki spakowałam, ale …Jest poprostu okropny nic w domu nie zrobi i mojej pracy też nie zauważa …Mogę tak długo, ale do sedna sprawy:
    My chyba nadajemy się do psychiatry bo… trudno o tym pisać ale odkąd zaszłam w ciążę (czerwiec 2002r.) nie kochaliśmy się, a nie było zadnych zakazów od lekarza … nie wiem co mam zrobić, próbowałam rozmawiać , rozmawiać, rozmawiałam próbując i nic. Jest jak głaz nieczuły , nie pocałuje nie przytuli, a wiczorem w łóżku dobranoc i plecami do mnie, może kogoś ma, może nie , a najgorsze jest to że nie mam z kim o tym porozmawiać i powoli staje mi się to obojętne. To straszne , czy tak będzie zawsze, nie wiem, może …
    A może trochę mi ulży jak wyślę ten post do Was. Może…

    #390537

    agnieszka24

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    Co do sprzątania to większość facetów tak ma – niestety mój teraz myje gary po tym jak mu zrobiłam awanturę! Ale co do tego seksu – to na Twoim miejscu porozmawiałabym z nim na prawdę szczerze……
    POZDROWIENIA

    Agnieszka i Michałek



    #390538

    lea

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    Brzmi smutno 🙁 bardzo mi przykro….
    zastanawiam sie ostatnio – czy kobieta umie wyczuc, ze ON KOGOS MA 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #390539

    anet

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    nie wiem jak Ci pomoc, co doradzic …
    mam tylko nadzieje ze wszystko sie zmieni, bedzie dobrze – tego zycze ci z calego serca
    pozdrowka

    Aneta + Agniesia (7.07.2002) + ? (17.01.2004)

    #390541

    rita25

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    to chyba jest mimo wszystko trudne.Jesli kobieta kocha to nie widzi pewnych rzeczy.Znam dziewczynę, która była zdradzana przez pół roku.Doszło do tego , że prawie wszyscy ich znajomi wiedzieli o jego romansie.A ona nadal nic, w końcu zaczęła racjonalnie myslec, przeanalizowała wszystkie fakty i zadała TO pytanie.Dostała twierdząca odpowiedz.Nigdy nie chciałabym się znaleźć w podobnej sytuacji, brr aż mnie dreszcze przeszły na sama mysl…
    rita25 i Sonia 03.07.03

    #390542

    kika210

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    Wydaje mi się że bez rozmowy nie da rady…. Przecież nie możesz tkwić w takim układzie bo to bez sensu… Przecież nie jestes szcześliwa a dzidziuś musi mieć uśmiechniętą mamę nie? Dlatego bierz męża na rozmowę i powodzenia! Przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz…

    KIKA210 + Ada 22.05.03r.



    #390543

    Anonim

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    Dziewczyny, nie stresujcie Mrowy podejrzeniami. Mysle, ze powinniscie porozmawiac, moze terapia malzenska pomoze?

    Mocno trzymam kciuki za Ciebie, Was.

    #390544

    lea

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    mnie tez… i choc to mnie nie dotyczy, poczulam panike…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #390545

    asiulek

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    ojoj – to faktycznie baaardzo dlugo. NIestety nie wiem jak pomoc bo u mnie to raczej maz „napiera” a ja sie wycofuje.
    Wiem ze doradzanie aby porozmawiac to nic nie da bo zazwyczaj „oni” nie chca o tym rozmawiac – to przeciez nie zmusisz.
    Moj maz czasem mowi ze mial juz dosc inicjowac bo i tak wiedzial ze ja nie bede chciala wiec moze podobnie jest u Ciebie – ze Twoj malzonek boi sie odrzucenia, moze bal sie ze cos Ci zrobi jak bylas w ciazy a tera wie ze jestes zmeczona.- Nie wiem

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

    #390546

    mrowa

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    Dziękuję Wam . Rozmawiałam, a raczej próbowałam rozmawiać, no i nic…
    On poprostu mówi, że nie ma nikogo, że się zmieni, żenie wie dlaczego tak jest
    No i dalej jest tak samo.
    Hlip hlip:-(



    #390547

    Anonim

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    to jednak mój związek jest w miarę „zdrowy” – mój mąz to swinka – smieciarz, chlewik i w ogóle fuj…
    o swoj tyłek to zadba, wypachni się, umyje etc…
    ale do rzeczy – w TYCH sprawach to byliśmy aktywni prawie do samego końca ciązy! a 4 tygodnie po porodzie aktywność została wznowiona i kwitnie!
    chociaż tyle
    JESTEM PEWNA, ZE NIE MA DUPY NA BOKU!!!

    Aha, wg. mnie faceci są tak skonstrułowanie psycho – fizycznie, ze bez TEGO tak długo żaden by nie wytrzymał!
    NASUWA MI SIE JEDEN WNIOSEK, ale pewności nie mam, jego pierzyna nie jestem i w majtkach mu nie siedze…

    Sprawa mi „śmierdzi”!!!
    Mrówa, Ty sie bierz w garść i oczy dookoła głowy!
    Rozmowa powinna pomóc, choć jak ma kogoś na boku, to nie licz , ze Ci sie do tego przyzna. Dopóki Go nie złapiesz, bedzie zaprzeczał!
    Jedna dziewczyna słusznie tu zauwazyła – znajomi wiedza zawsze wczesniej, może ktoś z Twoich znajomych cos wie…
    No jakiś powód niewąytlpiwie musi być!

    Bruni i Filipek’04.2003

    #390548

    joannar

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    Mróweczko, to jest widać poważna sprawa. Musisz go zmusić do rozmowy, chociażby scenami, albo jakimkolwiek innym sposobem. Przecież tak nie może być. Przecież to prawie półtora roku. Ratujcie swój związek. Nie mówię broć Boże, że jest przegrany, ale lepiej dmuchać na zimne. Musisz przecież mieć swój sposób na rozmowę z mężem.
    Daj znać jak poszło, a ja trzymam kciuki i myślę o was. Walcz jak lwica!!!:-)))

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003



    #390549

    kasikw

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    Myślę, że dziewczyny nie do końca mają rację. A już zupełnie nie rozumiem , jak można mówić , że facet musi mieć kogoś na boku, no bo jak by wytrzymał tyle czasu.
    Faceci to przecież nie są jakieś zwierzęta !
    ja myśłę, że może być tak, że ciąża i dziecko zamiast was zbliżyć to oddaliły , a teraz już do tego stopnia, że jesteś mu już trochę obca i im dłużej tym trudniej mu się przełamać.
    Albo tak się stresuje nową sytuacją ( dziecko ) albo pracą ,że zwyczjnie spadło mu libido , albo po prostu mu nie staje , a fecetom strasznie jest wstyd się do tego przyznać, bo uważają że to koniec świata.
    myślę, że na obecnym etapie przydałaby wam się jakaś poradnia małżeńska , bo wydaję mi się że warto powalczyć o swoje małżeństwo , a samo raczej wygląda na to , że się nie ułoży.
    Pozdrawiam
    kasia i Kubuś (4,5 m )

    #390550

    wiolka30

    Re: Teraz moje \”dlaczego\”

    Od rana natrafiam na takie posty gdzie mamusie narzekaja na swoich mezow. Moj maz tez jest leniuszkiem seksualnym ale jak na niego hukne to chce sie zabic o drzwi sypialni. Ale tak powaznie przykro mi – mam jednek nadzieje ze nikogo nie ma i sie wreszcie opamieta i wszystko wroci do normy.
    Pozdrawiam

    Wiolka i Julka 05-03-2003

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close