termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

drogie mamy..tak z ciekawosci..jak u was bylo…czy ktorejs z was udalo sie urodzic w wyznaczonym terminie???
a jesli nie to jakie byly rozbieznosci…??

dorota…termin…1 czerwca!

15 odpowiedzi na pytanie: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

anet Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

termin 25 lipca – urodzilam 7 lipca

Aneta+Agniesia (ur 7.07.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

Ja miałam termin na 27 stycznia a nasza Kamilka urodziła się 26 stycznia, tak więc zaledwie jeden dzień dzielił nas od wyznaczonego terminu. I pomyśleć że miałam zagrożoną ciążę. Leki czynią cuda. Hihihi. Pozdrawiamy. Kasia i Kamilka.

cat Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

czyli roznie to bywa….
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

majab Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

Termin na 22 maja ale Majka postanowiła się pośpieszyć i zawitała do nas 7 maja
Podobno dziewczynki częściej rodzą się wcześniej a chłopcy lubią się przeterminować ale wiadomo jak każda reguła są od niej wyjątki.
Może zależy to też od tego jak my się rodziliśmy ja też urodziłam się 3 tygodnie wcześniej 🙂
Pozdrawiam

Iwona i Majka (07.05.02)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

tez tak slyszalam..ze chlopcy lubia sie ,,przeterminowac,,…sek w tym ze moja dzidzia plci jak dotat..nie znanej

dorota…termin…1 czerwca!

Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

termin porodu 2.12
a poród w mikołajki (6.12)

Ewa i Krzyś (prawie 5 mies.)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

fajny mikolajek
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

termin – 24 lipca
porod – 2 sierpnia

Gaba i Marysia (9 miesięcy)

Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

tak miał się nazywać… ale ze wzg na datę został Krzysiem

Ewa i Krzyś (prawie 5 mies.)

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

Termin obliczony dokladnie jestem na 100% pewna dnia zaplodnienia – na 17 kwiecien a data porodu to 29 kwicien 🙂 Za dobrze mu bylo, nie spieszyl sie wcale:)

Anetka i Adaś (29.04.02)

asia27 Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

U mnie było podobnie termin 100%(obliczony) był na 16 lipca a mały urodził się 30 lipca i to jeszcze przez wywoływanie bo był już za mocno “przeterminowany”… hihihi


Asia i Tomuś (30.07.02r.)

Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

urodziłam 5 dni po wyznaczonym terminie

Kaśka z Natunią (1 rok plus miesiąc)

renatek Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

Z tym przeteminowaniem chłopców to różnie bywa. Mój Łukasz się mocno przeteminował (termin 28.09 urodził się 09.10). A na na oddziale położniczym spotkałam dziewczynę, którą poznałam w szkole rodzenia (przeczuwałam to, że się tam spotkamy). Ona miała termin na 17.10. No i Dawidek zdążył wyprzedzić jeszcze Łukasza i urodził się 08.10. Inna moja koleżanka miała termin na 03.04.03 a urodziła synka 17.03.03.
Następna swoich dwóch synów urodziła dokładnie w terminie, choć ten pierwszy kilka godzin się pośpieszył.

Renata z Łukaszem (ur. 09-10-02)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty

Termin Wigilia – 24 grudnia, urodziłam 17 grudnia, ale ja miałam …………………… planowane cc hihihihihihihihihihihihihihihi:)))))))))

Anka i Basiulec (4 MIECHY i 1/2)

Znasz odpowiedź na pytanie: termin /obliczony/ a porod rzeczywisty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
jutro rodzę
Byłam dzisiaj u mojego gina , mam już rozwarcie , macica cały czas się stawia , więc mam się jutro zgłosić do szpitala o 14.30 - bo tak zaczyna się
Czytaj dalej
Nasze związki
Szkolna miłość!
Mojego przyszłego męża poznałam w szkole średniej! Poznałam go przez jego kolegę na jednej z przerw- stałam i gapiłam się na niego- byłam zapatrzona jak w obrazek! ( tak teraz
Czytaj dalej