termometr, który nie zawodzi.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #103897

    wasyl

    Jaki termometr dla niemowlaka?
    Mam 3 elektroniczne i mnie denerwują tylko, bo wiecznie źle pokazują. Bez względu na to,czy mierzę ja, mąż, czy dziecko. Jaki termometr Was nigdy nie zawiódł?
    Z góry dziękuję za odpowiedzi:)

    #3452323

    su

    Ewelinka cudne jesteście- a Ty to taka młodziutka Dziewczyna:)Śliczne….edytuję- nie mogę się napatrzeć:)

    JA też chętnie się dowiem jaki termometr najlepiej zakupić:)



    #3452324

    ulaluki

    Dla mnie osobiście najlepszy jest rtęciowy.

    Natomiast zakupiliśmy ten nowy, z nowa cieczą.
    Albo trafił się katastrofalny albo nie umiem go używać.
    W ogóle nie mogę go wstrząsnąć. Cuda niewidy czyniliśmy, by wróciła ciesz na swoje mijesca:)

    W aptece mąż znalazł jeszcze rtęciowy i tylko tego używamy.
    Wada, to że trzeba go długo trzymać pod pachą, a przy dzieciach to niełatwe.

    #3452325

    aborka

    Zamieszczone przez ulaluki
    Dla mnie osobiście najlepszy jest rtęciowy.

    Natomiast zakupiliśmy ten nowy, z nowa cieczą.
    Albo trafił się katastrofalny albo nie umiem go używać.
    W ogóle nie mogę go wstrząsnąć. Cuda niewidy czyniliśmy, by wróciła ciesz na swoje mijesca:)

    W aptece mąż znalazł jeszcze rtęciowy i tylko tego używamy.
    Wada, to że trzeba go długo trzymać pod pachą, a przy dzieciach to niełatwe.

    nie trafił ci sie taki…. więcej przyjmuje zwrotów y=tych termometrów niz ich sprzedaje :Fiu fiu: a miałam róznych firm u siebei w aptece.

    ja osobiscie mam elektroniczny na podczerwien do skroni. przy czym tem na skroni czesto wyższa o ok 5-6 kresek. W sumie za miarodajny uznaje na czole

    #3452326

    lilavati

    A tak z ciekawości zapytam jak kontrolujecie prawdziwość wyników pomiaru? Mierzycie kilka razy pod rząd? Kilkoma termometrami?

    Ja mam taki najzwyklejszy elektroniczny(za 6 czy 8 zł)…coś tam mierzy…mniej więcej pomiary wydają mi się wiarygodne (nie wnikam czy co do kreski prawdziwe)
    Jedyne co na nim było w instrukcji napisane by nie kończyć pomiaru po sygnale(włącza się jak różnica w jakimś odstępie czasowym niższa niż…) ale po 5 min

    #3452327

    su

    Zamieszczone przez ania_st
    A tak z ciekawości zapytam jak kontrolujecie prawdziwość wyników pomiaru? Mierzycie kilka razy pod rząd? Kilkoma termometrami?

    Ja mam taki najzwyklejszy elektroniczny(za 6 czy 8 zł)…coś tam mierzy…mniej więcej pomiary wydają mi się wiarygodne (nie wnikam czy co do kreski prawdziwe)
    Jedyne co na nim było w instrukcji napisane by nie kończyć pomiaru po sygnale(włącza się jak różnica w jakimś odstępie czasowym niższa niż…) ale po 5 min

    ja często według elektronicznych , które posiadam mam temperaturę 34, 6, albo 35, 2-stąd wiem,że coś nie tak:)



    #3452328

    lilavati

    Zamieszczone przez Su
    ja często według elektronicznych , które posiadam mam temperaturę 34, 6, albo 35, 2-stąd wiem,że coś nie tak:)

    A trzymasz po 5 minut?
    Bo ja jak wyjmuję przy pierwszym pikaniu to też poniżej 35:Hyhy: stąd doczytałam że zaleca się dłuższe trzymanie i wtedy mam rzeczywiście ok 1 stopnia wyższa

    Ostatni rtęciowy w mym domu poległ- wcale mi go żal nie było

    #3452329

    domelka

    Ostatnio rozbiłam rtęciowy i byłam zmuszona kupić elektroniczny. Według tego termometru mam tem. ciała 34,9-35,4. Poszłam z nim do apteki i chciałam kupić taki do ucha na podczerwień, ale aptekarka powiedziała że wszystkie które sprzedała wróciły z reklamacją i że wogóle ich nie poleca. Rtęciowych już nie można dostać, więc czym mam dziecku zmierzyć temperaturę?

    Uratowała mnie moja mama, miała dwa rtęciowe termometry i jeden mi dała. Teraz traktuję go z największą ostrożnością i mam nadzieję że nigdy go nie rozbiję!!!

    #3452330

    su

    Zamieszczone przez ania_st
    A trzymasz po 5 minut?
    Bo ja jak wyjmuję przy pierwszym pikaniu to też poniżej 35:Hyhy: stąd doczytałam że zaleca się dłuższe trzymanie i wtedy mam rzeczywiście ok 1 stopnia wyższa

    Ostatni rtęciowy w mym domu poległ- wcale mi go żal nie było

    tak zawsze dłużej…….

    #3452331

    missi-g

    Zamieszczone przez ulaluki
    Dla mnie osobiście najlepszy jest rtęciowy.

    Dla mnie tez. I pilnuję go jak oka w głowie, bo wiem ze już nigdzie nie kupię.



    #3452332

    wasyl

    Zamieszczone przez domelka
    Ostatnio rozbiłam rtęciowy i byłam zmuszona kupić elektroniczny. Według tego termometru mam tem. ciała 34,9-35,4. Poszłam z nim do apteki i chciałam kupić taki do ucha na podczerwień, ale aptekarka powiedziała że wszystkie które sprzedała wróciły z reklamacją i że wogóle ich nie poleca. Rtęciowych już nie można dostać, więc czym mam dziecku zmierzyć temperaturę?

    Uratowała mnie moja mama, miała dwa rtęciowe termometry i jeden mi dała. Teraz traktuję go z największą ostrożnością i mam nadzieję że nigdy go nie rozbiję!!!

    Wg tych 3 termometrów elektronicznych,które mam, nasza temp. ciała to też 34-35 st. i nie ma różnicy ile czasu trzymam…
    Rtęciowego nie mam i już niestety nie kupię.
    To jak do jasnej ciężkiej teraz dziecku temp.mierzyć. Jutro mamy szczepienie, a ząbkowanie w trakcie i dziś w dzień na bank miała podwyższoną, bo czułam.

    #3452333

    ulaluki

    Zamieszczone przez ewasilek
    Wg tych 3 termometrów elektronicznych,które mam, nasza temp. ciała to też 34-35 st. i nie ma różnicy ile czasu trzymam…
    Rtęciowego nie mam i już niestety nie kupię.
    To jak do jasnej ciężkiej teraz dziecku temp.mierzyć. Jutro mamy szczepienie, a ząbkowanie w trakcie i dziś w dzień na bank miała podwyższoną, bo czułam.

    A w pupie mierzyłaś?

    Rtęciowy w tamtym tygodniu mąż kupił(w Lublinie), jeszcze gdzieniegdzie są w aptekach



    #3452334

    reno

    Zamieszczone przez majowamama
    polecam pirometr
    nie trzeba przykładac do skóry, zapalac swiatła i budzić dziecka do pomiaru

    Ja też polecam, naprawdę warto. Bardzo łatwo się mierzy. Dodam, że jestem posiadaczką wszystkich, dosłownie wszystkich rodzajów termometrów i dopiero z tego jestem zadowolona.

    #3452335

    wasyl

    Zamieszczone przez ulaluki
    A w pupie mierzyłaś?

    Rtęciowy w tamtym tygodniu mąż kupił(w Lublinie), jeszcze gdzieniegdzie są w aptekach

    mierzyłaś, mierzyłaś…
    Dawaj adres tej apteki:D

    #3452336

    ulaluki

    Zamieszczone przez ewasilek
    mierzyłaś, mierzyłaś…
    Dawaj adres tej apteki:D

    na początku Racławickich, koło fotografa.:)

    Zaraz sprawdzę w necie co to jest ten pirometr

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close