Tesciowa – jak jej powiedziec o opiekunce???

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #68809

    erika26

    Tesciowa miala sie zajac nasza dzidzią od września. Jednak nie ma specjalnego talentu do opieki – powiem wiecej… mala sie jej boi, i nie maja kontaktu. Może dlatego ze tesciowa jest troche chlodna i oschla.. i troche zasadnicza.. (sama sie jej boje) i choc nie robi nic zlego.. (nawet podjelam probe na 2 tygodnie – zajmowala sie mala, ale widzialam ze nie sprawia jej to radosci i mala tez to chyba widziala) w kazdym razie mala do baby nie i nie.. wiec postanowilismy ze to będzie niania..

    Jak jej to powiedziec zeby nie bylo urazy na wieki???

    Prosze poradzcie bo ja nie mam koncepcji..
    Myslalm zeby ukryc ale na dluzsza mete to sie nie uda..

    Pozdrawaim

    erika i Isia

    #881668

    bib

    Re: Tesciowa – jak jej powiedziec o opiekunce???

    Wedlug mnie to powinnas powiedziec jej, ze dzieckiem zajmnie sie opiekunka, bo nie chcesz szanownej mamusi skazywac na meke w zajmowaniu sie malutkim dzieckiem. Niech sobie tesciowa odpocznie, a dziecko po prostu odwiedza. Wtedy sie moze nie obrazi.

    Papa

    Monika, Adaś i



    #881669

    klucha

    Re: Tesciowa – jak jej powiedziec o opiekunce???

    ja swojej powiedziałm jak przeszła na emeryturę i zaproponowała zajęcie się Zuzią, że nie chcę aby Zuzanka była dla nich obowiazkiem, ma być przyjemnością.
    Tak samo w drugą stronę, gdyby widywała ich codziennie nie byli już by tacy fajni ;-)).

    hihi i teraz mi za to dziękują, bo dziadki dla Zuzanki są atrakcją niebywałą. Doszło do tego że dziecko po odebraniu od niani nie chce wracać do domu z mamą :((, tylko jechać do babci :)).

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂

    #881670

    lea

    Re: Tesciowa – jak jej powiedziec o opiekunce???

    A macie juz wybrana opiekunke?

    Trudno znalezc naprawde dobra… i czesto te dobre i tak nas zawodza… moze mamy pecha,ale moi znajomi wciaz musieli zmieniac (nie mowie o jednej parze znajomych, tylko ogolnie) albo przymykac oko na rozmaite wady. Powazne wady.
    Czy babcia ma az tyle tych wad? Powiedzenie, ze nie sprawia jej to przyjemnosci, a dziecko woli do mamy – to dla mnie troche malo. Oczywiscie na pewno w skrocie to opisalas i masz wlasne odczucia silne i wiesz co i jak… Ale jesli babci nie sprawia to przyjemnosci, to moze z nia sptrytnie pogadac? A jesli bedzie sie upierac, to jednak dac jej sprobowac?

    Mateuszek (2 lata)

    #881671

    anuka

    Re: Tesciowa – jak jej powiedziec o opiekunce???

    Gdybym podjęła już taką decyzję, to starałabym się przekonać teściową że chcę ją odciążyć, że ma prawo do własnego życia i że jej pomoc i tak jest zawsze mile widziana. Na pewno bym się dwa razy zastanowiła bo u mnie mama na początku niechętnie podchodziła do opieki. Była 30 lat nauczycielką i mówiła że ma dość dzieci. Wcześniej była ponad 2 lata na emeryturze ma swoje hobby, zajęcia i rozrywki – niestety codzienna opieka po 8 godzin ją bardzo obciąża. Po miesiącu ich wspólna miłość bardzo rozkwitła, szaleją za sobą i doskonale się rozumieją. Teraz planujemy dłuższy wyjazd z Polski i bardzo to przeżywa – próbuje namówić mnie żebyśmy zostawili Mikołaja na parę miesięcy u niej (dopóki się nie użądzimy).
    Może nie rezygnuj z pomocy teściowej tak zupełnie dopóki nie przyjmiecie i nie sprawdzicie opiekunki. Z czasem może być tak jak u nas.

    Anuka i Mikołaj 16.10.2003

    #881672

    Anonim

    Re: Tesciowa – jak jej powiedziec o opiekunce???

    Wasza mała jest tak abosrbująca, trzeba jej poświęcić tyyyyle uwagi i w trosce o teściową, jej zdrowie, czas postanowiliście zatrudnić opiekunkę. Ale jeśli tylko teściowa będzie miała ochotę zająć sie małą, to proszę bardzo, może wpadać i pomagac opiekunce.
    Ja chyba właśnie tak bym powiedziała.

    [i] Asia i Julia (2 l 11 m-cy)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close