teściowa w dniu chrztu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #54319

    mmu

    Niedługo to mnie może okrzykniecie najgorszym wrogiem teściowej, ale to nic i tak muszę z Wami się tym podzielić. W niedzielę był chrzest Haneczki. Uroczysta msza w kościele, wszystko świetnie, teściowa tylko parę razy zmierzyła mnie spojrzeniem. Aż byłam zdziwiona, ale pomyślałam, że w tak ważnym dniu może zachowa się przyzwoicie. Tak jakbym nie znała mojej „mamusi”…
    Więc po chrzcie pojechaliśmy do restauracji, gdzie był zamówiony stolik. Ponieważ była to uroczystość ściśle rodzinna, było nas tylko 7 osób, więc postanowiliśmy z męzem, że każdy wybierze sobie coś z karty, na co będzie miał ochotę. Więc siadamy, kelner przychodzi i wszyscy zamawiają. Dochodzi do teściowej. A ona na to „Nie, nie,ja dziękuję. MY JUŻ JEDLIŚMY!
    Jak ja to usłyszałam, myślałam, że padnę. Taka jest wstrętna, że dała teściowi i młodszemu synowi (chrzestny Hani) obiad w domu. Musieli jeść po 10 rano, bo o 11 byliśmy umówieni w kościele! Teść też nie chciał nic zjeść a co gorsza nie chciało im się też pić. Mi się w pewnym momencie zachciało śmiać, ale mój mąż był raczej wściekły. W końcu moja mama zaczęła ich namawiać, żeby jednak coś zjedli, bo atmosfera zrobiła się trochę ciężka i po wielu prośbach zgodzili się zjeść przystawkę, ale będą wmuszać, bo nie są głodni.
    Cieszę się tylko, że nie przygotowałam nic w domu, bo jak bym się namęczyła i oni by powiedzieli, że nie będą tego jedli…
    No i co Wy na to, czy ona jest normalna? Zniszczyć taki piękny dzień! A może ja się za bardzo tym przejmuję?

    Gosia i Hania (20.05.2004)

    #694375

    asia80

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Potraktuj to jako anegdotke . Szkoda Twoich nerwow, a dzieki jej zachowaniu oszczedziliscie pare groszy

    Asia i Oliwierek 14.01.2004



    #694376

    edysia

    Re: teściowa w dniu chrztu

    hihihihi fajnie masz, wiem, ze to smutne ale z drugiej strony smiechu warte….

    … Ja bym zapytała sie teściowej czy zawsze juz bedą w domu jedli przed wszystkimi ważnymi uroczystościami bo jak tak bo będę miała zawsze mniej do szykowania lub będę mogła więcej gości zapraszać gdyż zostanie więcej porcji !

    A tak na serio, to niestety takie są już co po niektóre teściowe !

    Buziaczki

    Edysia z Natalką {25.08.04}

    #694377

    kamelia

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Oj Gosiu, znowu ta Twoja teściowa…

    Edysia fajnie Ci poradziła… Tak trzymać!

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #694378

    Anonim

    Re: teściowa w dniu chrztu

    bomba :)))))

    Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

    #694379

    fr-ania

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Gosiu, a może ona nigdy nie była w restauracji i nie wiedziała, jak się zachować? Tak mi się nasunęło za pierwszym razem
    My też w tą niedzielę mieliśmy chrzest, ale moja teściowa zdecydowanie pobiła Twoją :))) Przyjechała ze swoim jedzeniem!!! Nawet chrzan miała w słoiku!!! Nie wiem: zatruje się?! ja zapraszając na imprezę nie dam nic do jedzenia?!Czułam się, jak by mi ktoś dał w pysk. W konsekwencji mam dzisiaj duuuużo mrożonego jedzonka (jak będzie się nadawało do konsumpcji po odmrożeniu).
    Pozdrawiam
    PS. Może zjednoczymy siły i będziemy wspólnie wymyślać, jak w sposób wyrafinowany dokuczyć swoim teściowym? Ostatnio coraz częściej mnie kusi

    Ania i Szymek (21.07)



    #694380

    betkat

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Niestety, przyznaje ci racje, ona nie jest normalna…

    Betka z Luca 22.12.03

    #694381

    alusia

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Teściowe takie są…………. Ja też nie mam aniołka. Kiedyś zaprosiłam ją na obiad. Ona usiadła do stołu, zaczęła jeść rosół, po czym rzuciła łyżką do talerza, wstała i bez słowa poszła do domu. Nieźle, nie?

    Ala & Damian, Kamil i Oleńka

    #694382

    kulki

    Re: teściowa w dniu chrztu

    moze zupa byla za slona
    😉

    Kinga i Łucyjka (7 m-cy)

    #694383

    mmu

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Też dobra!!! Moja raz jak przyszła do Hani i miała zostać na cały dzień, to też przyniosła swoje żarcie. Bo ona lubi swoją wędlinkę i swoje pieczywko (zjadła oczywiście sama).
    Ale jak bym była na Twoim miejscu, to chyba bym już nie wytrzymała. Nic jej Aniu nie powiedziałaś?!! Ja to przynajmniej , jak pisała Asia, zaoszczędziłam…A może nasze teściowe usłyszały powiedzenie „przez żołądek do serca” i nie za bardzo je zrozumiały…

    Gosia i Hania (20.05.2004)



    #694384

    mmu

    Re: teściowa w dniu chrztu

    a może pobiegła (poczołagała się ) na pogotowie, bo doznała poparzenia III-stopnia?

    Gosia i Hania (20.05.2004)

    #694385

    mmu

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Moniczko, wyrazy współczucia. A czy to nie Ty przypadkiem pisałaś kiedyś w odpowiedzi na kolejny rozdział mojej „sagi o wrednej teściowej”, że możemy pogadać na priv o naszych kochanych teściówkach? Byłam wtedy trochę chora i nie miałam na nic siły a do tego jeszcze ta teściowa…

    Gosia i Hania (20.05.2004)



    #694386

    mmu

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Chętnie bym się jej zapytała, ale ona na każde mniej miłe słowo reaguje …płaczem, czym rozczula swojego synulka a mnie wnerwia do granic wytrzymałości. Ale wiesz Edysiu, w naszych przypadkach zawsze mogło być gorzej. Mozna MIESZKAĆ z teściową!!! Dla mnie to koszmar nie do wyobrażenia.

    Gosia i Hania (20.05.2004)

    #694387

    natinka

    Re: teściowa w dniu chrztu

    Hihihi ciekawa porada ale moze się przydać

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #694388

    paula26

    Re: troszeczkę nie na temat 😛

    Pyta mezczyzna w sklepie?
    – Czy jest cukier w kostkach?
    – Nie
    – A inne tanie bombonierki dla tesciowej?

    to tak a propo’s tematu teściowo-kulinarnego

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close