TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #11694

    Anonim

    Mam do Was pytanko. Wiem że ten temat był już poruszany, ale nie było tam jednoznacznej odpowiedzi. Interesuje mnie czy wszystkie kobiety powinny go robić , czy tylko te po 30, ewentualnie jak płód się wolniej rozwija. Poza tym do którego tygodnia można ten test zrobić?
    I oczywiście czy określa on tylko prawdopodobieństwo wystąpięnia np. zespołu Downa, czy daje konkretne tak lub nie?
    Która z Was robiła?

    Pozdrawiam
    Ewa [10.07.2003]

    #182711

    Anonim

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Ja strasznie sie balam zespolu Downa, a w ciazy wydawalo mi sie, ze wszedzie widze dzieci z zespolem, a w prasie jest wiecej artykulow o tym niz zwykle. Nawet … snilo mi sie, ze moja dzidzia jest chora! Straszne! A ze mam 33 lata chcialam zrobic test potrojny . Moj ginekolog zadal mi pytanie, czy jesli okaze sie, ze dziecko ma zespol Downa – usune ciaze; i dal troche czasu na zastanowienie. W zasadzie nie bylo sie nad czym zastanawiac – wiedzialam, ze niezaleznie od tego jakie bedzie dziecko – i tak urodze. Po takiej odpowiedzi lekarz zapytal – to po co pani test?!

    Kaśka z Natalką (10 miesięcy)



    #182712

    sami

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    test ten jest badaniem przesiewowym, określa prawdopodobieństwo wystapienia wady genetycznej, ale daje wyniki pozytywne w zaledwie ok. 70 % przypadków, robi się go od 15 tyg (najlepiej w 16). Dokladniejszy jak twierdzą jest test PAP-A, wyniki pozytywne w ok 90 % przypadków (czyli też nie wszystko). Wynik pozytywny nie oznacza wady tylko zwiększone ryzyko wystapienia wady. jedyne badanie, które daje jednoznaczna odpowiedz to amniopunkcja, pozdrawiam sami

    #182713

    agnes02

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Ja też bym na pewno nie usunęła i to niezależnie od wyniku testu, ale uważam , że jeśli są jakieś inne wady, które można byłoby w ciąży leczyć to warto.
    Sama się zastanawiam, czy nie zrobić tekiego testu.
    Znalazłam o tym teście coś:
    aga (31.07)

    #182714

    lalka

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Robilam taki test nie ze wzgledu na wiek, a po to by sie upewnic, ze wszystko jest ok., ale musze powiedziec, ze robilam tylko pierwsza czesc, po ktorej sie okazalo, ze nie naleze do grupy, ktora posiada ryzyko bledu genetycznego(nie robilam go w Polsce, wiec moze po polsku by brzmialo inaczej).

    Konkretnych wynikow taki test nie daje, mozliwosc pomylki jest 4%.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #182715

    Anonim

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Tak się mówi że by się nie usunęło, ale trzeba być naprawdę silnym psychicznie żeby takie dziecko wychować. Poza tym zawsze pozostaje obawa jak takie dziecko poradzi sobie gdy ciebie już nie będzie.
    Ja chyba bym sięnie zdecydowała wiedząc że moje dziecko urodzi się chore. Jest to zarówno męka dla tego dziecka, które przecież niejednokrotnie zdaje sobie sprawę z tego że jest inne, jak i męka dla rodziców.

    Pozdrawiam
    Ewa [10.07.2003]



    #182716

    marika

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    własnie wróciłam z przychodni gdzie wykonuja test potrójny, byłam wszystkiego sie dowiedzieć. Test robi sie po 14 skończonym tyg. do 17-18 tyg. Nie trzeba byc naczczo, nie robią przedtem USG (??? i to mnie troche zmartwiło, bo w tescie potrójnym wazny jest wiek ciazy) wazna jest tez waga i wiek matki. Ja zwiałam….może jutro pojde na to badanie. Nie wiem czy jest sens je robić. Test nie daje 100% pewnosci, a w tej chwili wiemy przeciez ze 97% dzieci rodzi sie zdrowych, a pozostałe 3% to dzieci z róznymi wadami, w tym tymi małymi, nic nie znaczącymi. A ten test to tez statystyka… I jeszcze tak sobe mysle , ze przeciez ten test opiera sie na pobraniu z krwi „czegos tam” i jak „tego” jest za mało to wskazuje na podwyzszone ryzyko konkretnej wady, a jak za duzo to wskazuje na inna wadę. A stęzenie „tego czegoś” zalezy od wagi, wieku matki, wieku ciazy. A jesli ciaza jest młodsza, albo starsza niz nam sie wydaje? A jesli podamy złą wagę….jesli, jesli, jesli……ja sama nie wiem co o tym mysleć.
    pozdrawiam

    #182717

    kasikw

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Mogę ci powiedzieć parę rzeczy na ten temat , bo mnie to tez interesowało.
    Ja robiłam test Pappa , który jest dokładniejszy od testu pptrójnego i robi się go w trochę innym czasie.
    Test Pappa robi się pomiędzy 12 a 14 tyg. , niektórzy nawet mówią , że do 13 tyg. , natomiast test potrójny nie pamietam dokładnie, ale od 15 tyg chyba nawet do 20 tyg.
    Oba badadania dotyczą wykrycia ewentualnej trisomii 21 genu ( zespół Downa ) i 18 ( zespół Edwardsa) oraz innych aberracji chromosomowych i chorób genetycznych płodu w pierwszym trymestrze.
    Oba badania robi się z krwi cięzarnej i bada pewne współczynniki , które w połaczeniu z szeregiem innych współczynników takich jak wiek ciężarnej , waga, grubośc przezierności karkowej płodu itp. określają prawdopodobieństwo wystąpienia powyzszych wad.
    Niestety badania te nie daja całkowitej pewności , że dana wada nie wystepuje, ale wskazują na wieksze lub mniejsze prawdopodobieństwo.
    Całkowitą pewnośc dają tylko badania inwazyjne np. amniopunkcja.
    Ja robiłam te badania w łodzi ,u Pana dr. lecha Dudarewicza , który jest znanym od lat genetykiem, który oprócz tego, robi przed tem bardzo dokładne badanie USG, z którego jak twierdzi wiele można wyczytać już w 14 tyg
    Mój lekarz prowadzący ani nie zalecał ani nie odradzał mi zrobienie tych badań.
    Wiem , że w Warszawie też robią test Pappa, ale wolałam pojechać do osoby , która zna się na tym dobrze, a poza tym w łodzi z tego co wiem to badanie jest znacznie tańsze.
    mam 30 lat , więc teoretycznie nikt mi tego badania nie zalecał, ale zrobiłam je sobie dla świętego spokoju.
    Badania te zaleca się jeżeli jesteś po 35 roku zycia , w rodzinie występowały choroby genetyczne itp.
    Jeżeli po przeprowadzeniu tych badań prawdopodobieństwowystąpienia wad wynosi 1:300 lub więcej , lekarz zaleca wykonanie dalszych badań diagnostycznych tj. amniopunkcji
    Jeżeli chcesz o coś jeszcze się zapytać to chętnie odpowiem
    Pozdrawiam
    Kasia i 21 tyg dzidziuś

    #182718

    heksa

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Tez byl to dla mnie wielki dytemat, podjac sie testu czy nie. Zadecydowalo kilka rzeczy. Pierwsze to to ze nie za dobrze znosze czekanie na rezultat. Zadreczylabym sie na smierc czekajac. Poza tym test tutaj w USA nie cieszy sie dobra opinia. Moja lekarka twierdzi wrecz ze nie sluzy zadnemu pozytkowi. Robia go bo moga. Well, jedynym pozytkiem jest to, ze jak wroci abnormalny przysluguje ci dodatkowe usg. Test nic ci nie powie, bo jak zinterpretujesz wynik np. 1:200. Znaczy to jedynie ze masz szanse na dziecko z Downem 1 na 200, kiedy to w zaleznosci od grupy wiekowej 1:1000 (jesli jestes przed 30). Tak naprawde 1:200 to nie jest takie wysokie ryzyko (0.5%) ale i tak spanikujesz. Test sprawdza tylko na Downa, i chyba porazenie mozgowe, a przeciez jest mnostwo innych rzeczy. No i oczywiscie te rezultaty najczesciej okazuja sie nietrafne. Wiekszasc kobiet z wynikami podwyzszonymi rodzi mimo wszystko zdrowe dzieci. Osobiscie znam trzy osoby, ktore po pozytywnych wynikach zestresowaly sie na maxa do konca ciazy a urodzily zdrowe dzieci. Slyszalam tez o falszywych negatywnych, innymi slowy, test wrocil noramalny a dziecko urodzilo sie z Downem. I badz tu madry. Osobiscie nie ufalabym wynikom nawet gdyby wrocily normalne, takze ja podarowalam sobie tego stresu. Jedynym powodem zeby zrobic test potrojny to to ze jestes zdecydowana poddac sie wiecej testom (glownie amniopunkcja) w razie pozytywnych wynikow, bo nawet jesli jestes zdecydowana usunac ciaze ten test nie jest wystarczjaca gwarancja problemow. Sorry, za ten dlugi wyklad.

    Luiza
    termin 16-6-2003
    http://luizakg.tripod.com

    #182719

    agnes02

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Kasik,
    Czy wiesz , gdzie w Warszawie można wykonać takie badanie?
    aga (31.07.03)



    #182720

    agnes02

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Pewnie, że łatwiej jest powiedzieć,trudniej w życiu realizować, ale któ powiedział, że życie musi być miłe , przyjemne i bez problemów. Wychowanie takiego dziecka byłoby na pewno ogromnym problemem i wyzwaniem, ale co byś zrobiła gdyby np. twoje dziecko miało wypadek w wieku np. 15 lat , było całkowicie sparaliżowane, uśmierciłabyś go, czy opiekowałabyś się. Przepraszam, za zbyt drastyczny przykład, oczywiście niekomu tego nie życzę, ale w rodzinie mam przykład osoby, która właśnie po ciężkim wypadku leży unieruchomiona od 7 lat. Najbardziej opiekuje się nim mama.
    Również moja wiara nie pozwoliłaby mi na dokonaie takiego czynu, nie mogłabym życ niosąc takie brzemię.
    Pozdrawiam serdecznie
    aga (31.07)

    #182721

    Anonim

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Czesc Ewa,

    Pojutrze wybieram sie na test Pappa . Wszystkiego o badaniach genetycznych , takze o tescie potrojnym mozesz dowiedziec sie na stronie

    Pozdrowionka
    Marta



    #182722

    kasikw

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    na pewno robią te badania w przychodni Novum na ul. Puszczyka w Warszawie( kto miał problemy z zajściem w ciążę na pewno zna to miejsce )- z tego co wiem wysyłają te badania do Niemiec.
    wiem , że jeszcze gdzieś robią , mówiła mi koleżanka , jeżeli chcesz , to daj znać na forum to dowiem się za parę dni
    Pozdrawiam
    Kasia

    #182723

    agnes02

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    Dzięki za info. Słyszałam o Novum sporo, swego czasu miałam problemu z zajściem w ciąże.
    Gdybyś mogła to serdecznie polecam się pamięci odnośnie innych miejsc w Warszawie (bardziej pasowałoby mi w Centrum) , ale dziękuję za tę informację.
    aga (31.07)

    #182724

    lea

    Re: TEST POTRÓJNY- kiedy i czy wszystkie?

    U mnie test Pappa wykonuje się jeszcze wczesniej, bo w 10-12 tygodniu (w ogóle ciekawe, czy podając te tygodnie wszysc ymają to samo na mysli, czy np. jednoi termin z OM a inni z zapłodnienia). Tak jak napisałas, za grupę ryzyka uważa się powyżej 35 lat i odnotowane przypadki w rodzinie.
    Wg mnie pytanie lekarza, po co bym chciała wiedzieć, nie do końca jest zasadne. Tzn. uważam, ze gdyby istniał sposób na wiedze pewną (!), to mimo wszystko pozwoliloby mi to się przyzwyczaić, otrząsnąc… a ciązy nie usunęłabym na 100%. Mogłaby natomisat już teraz podjąć kroki przygotowujące mnie do życia z takim dzieckiem (np. fakt, ze siedze w domu przez cała ciąże inaczej bym spożytkowała… inaczej odniosłabym sie do pracy zawodowej itd.). Więc dla mnie problem nie kryje się wtym, że bym wiedziała… sedno sprawy jest tu, że NIE MA PEWNOŚCI. Nawet płci dziecka mi nie określono poprawnie, a co dopiero taki wynik dający wskaźnik 1:200. I co uważa ten lekarz, ze po czymś takim jak bym mu powiedziała, ze chcę usuną, to jest to uzasadnione? Przy takim nikłym procencie???
    Uważam, ze badanie teakie służyć mogłoby tylko przygotowaniu sie na przyjęcie takiego dziecka, nie jest natomiast dostateczną podstawą do jego usunięcia. Przypomina mi się niedawne zdarzenie z Anglii, gdzie matka usunęła płód wszczepiony jej po in vitro, ponieważ okazało się, ze był to embrion teoretycznie słabszy. Usunięto go jej i wszczepiono teoretycznie silniejszy. A skąd pewność, że ten teoretycznie słabszy był słaby? Gdyby był naprawdę słaby, to natura zrobiłaby swoje… Nie rozumiem, jak można kierować się teoretycznym ryzykiem i teorią w takich sprawach 🙁
    Przepraszam, może napisałam to trochę zbyt drastycznie… Ale wg mnie takie testy nie mają żadnego sensu, bo nie dają żadnej pewności. Nie można usunąć takiego dziecka z pewnością, ze byłoby słabsze czy chore… W ogóle czy jest sens usuwać takie dziecko? Nawet gdyby była pewność? To już inna sprawa… bo pewności nie mamy. Nikt z nas nie ma.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko… z fiutkiem! (11.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close