Test zwariował czy raczej ja :-)???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #72936

    smoczyca78

    Piszę, bo chciałabym prosić Was o szczerą opinię. Jesteśmy w drugim cyklu starań. Dziś jest 27 dzień mojego cyklu. Rano zrobiłam sobie test i nie jestem pewna co do wyniku. W zasadzie jak na niego normalnie patrzę, to jest jedna kreska, ale jak bardziej się przyjrzę w świetle przy oknie, to widzę nieśmiałą drugą kreskę. Nie jest ona taka typowa czerwona jak ta testowa, ale dokładnie widzę jej ślad taki przezroczysty (taki jak kreski testowej ale nie czerwony). Natomiast jak spojrzałam na ten test po pół godzinie, to widzę już normalnie taką cieniutką czerowną drugą kreseczkę. Wczoraj wieczorem test wyglądał tak samo jak dziś rano. Wygrzebałam jakiś test sprzed kilku dni i na nim jest tylko jedna kreska, ta testowa, i nawet przy dobrym świetle nie widać ani śladu drugiej czerwonej kreseczki, ani nawet tego przezroczystego jej śladu, jak teraz. Czy to może być ciąża? Może ja już zwariowałam i doszukuję się nie wiadomo czego? Powiedzcie mi co mam o tym myśleć. Dodam, że w zasadzie od owulacji bolą mnie piersi bardziej niż zwykle i są bardziej wrażliwe niż zwykle. Zauważyłam też, że kilka razy od jakiś zapachów zaczęło mnie mdlić krótko i w zasadzie to wszystkie „objawy” jakie mam. Widzę, że zaczynam chwytać się już wszystkiego ale to dlatego, że tak bardzo pragniemy dziecka. Może Wy też miałyście podobnie jak ja? Napiszcie mi co o tym myślicie.

    #951980

    smoczyca78

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    Dodam jeszcze, że od jakiegoś już czasu raz na jakiś czas pojawiają mi się bóle podobne do @. Mam nadzieję, że w tym miesiącu mi się już ona nie pojawi. Kurczę, to myślenie i ciągłe zastanawianie się nie daje mi o czym innym myśleć :-). Pozdrawiam Was wszystkie starające się i mam nadzieję, że niedługo już nas tu nie będzie 🙂



    #951981

    bozka

    Trudno cokolwiek powiedziec…

    Tyle moga napisac… Moze okazac sie, ze to ciaza, ale moze tez przyjsc malpa… Wiele razy juz tak mialam… Dopoki malpa nie przyjdzie czlowiek zawsze ma nadzieje… Widzi i czuje rozne rzeczy… Psychika potrafi uczynic cuda…
    Zrobilas juz w tym cyklu 3 testy??? Mi w tym cyklu udalo sie nie zatestowac i jestem z tego dumna…
    Dziewczyny a moze by tak zalozyc klub nietestujacych przed terminem malpy i sie wzajemnie wspierac?

    #951982

    lea

    Re: Trudno cokolwiek powiedziec…

    Bozka, ale swietny pomysl!

    Nie twierdze, ze to jest obiektywnie dobre rozwiazanie, bo moze komus potrzeba tych testow, stac go na nie i psychicznie sobie nie szkodzi i w ogole 😉 Ale sa osoby, ktore meczy ich wlasne testowanie i wspolne wspieranie – to by bylo cos 🙂 Sprawa honoru i w ogole hihi 😉

    Ja w tym cyklu pobilam rekord, testowalam w 15 dc 😉
    Ale to bylo na innej zasadzie – balam sie, ze to moze jednak ciaza, mimo ze byla miesiaczka (bardziej skąpa, fakt) czulam i nadal czuję sie dziwnie. Nie chcialam ciazy raczej, bo bylam przeziebiona i bralam leki jakie popadlo, w ogole zylam ostatnio niezdrowo, a tu od poczatku cykle bole piersi, mdlosci, zawroty glowy. Objawy, jakich u siebie nie szukam, bo kto czeka na ciaze i testuje po tym, jak byl okres?
    Tak wiec na wszelki wypadek testowalam w 15 dc 😉 zeby brac dalej leki w razie czego z czystym sumieniem.

    Mati (2,5 roku)

    #951983

    bozka

    Klub nie testujacych przed terminem malpy

    1. Czlonkowstwo w klubie jest oczywiscie dobrowolne
    2. Kazde testowanie musi byc zaaprobowane przez czlonkow klubu
    3. Czlonkowie klubu moga w pewnych sytuacjach udzielic dyspensy
    4. W razie zlamania zasady niesubordynowany czlonek bedzie musial poniesc konsekwencje… ? (tu czekam na propozycje…)
    Moja propozycja: Taka sama sume, jaka wydal na test oddac komus na ulicy.

    Chetni do klubu?
    Propozycje do statusu ?

    #951984

    lea

    Re: Klub nie testujacych przed terminem malpy

    hihihi
    zaloz moze nowy wątek o tym 🙂

    Mi sie nawet nawet podoba
    choc ja nigdy nie wiem, jaki bedzie planowany termin…. 🙁

    poza tym wlasnie dojrzewam do decyzji o zaprzestaniu staran 🙁

    Mati (2,5 roku)



    #951985

    renetka

    Re: Klub nie testujacych przed terminem malpy

    Podoba mi się ten pomysł, mam juz 4 testy za sobą (z I cyklu) i postanowiłam juz wczesniej wiecej ich nie robić, jak ma przyjść @ to i tak przyjedzie, a czy będę wiedziełam kilka dni wcześniej czy później nie ma juz dla mnie znaczenia.

    2 cykl

    #951986

    jola72

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    witam!! na moje oko nalezy powtórzyc testa najlepiej to bym zrobiła badanie krwi. Powiem Ci, że przy ostatniej ciąży test był negatywny a dopiero badanie krwi potwierdziło ciążę. Pozdrawiam i liczę na to, ze jesteś w ciąży trzymaj się cieplutko!!

    Jola

    #951987

    smoczyca78

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    Myślałam, że któraś z Was wypowie się na to, co napisałam a Wy piszecie o jakimś bzdurnym klubie nie testujących. Jak ktoś będzie chciał zrobić test, to i tak zrobi.

    #951988

    smoczyca78

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    Oczywiście w liście powyżej nie miałam na myśli osób, które odpowiedziały na moje pytanie. Tym naprawdę bardzo dziękuję. Pozdrawiam



    #951989

    renetka

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    hmm, chyba nie do konca przeczytałaś a może nie zrozumiałaś o co chodziło, niewazne
    i przykro mi, ze uwazasz mnie – nas za głupie.
    Następnym razem napisz, ze nie zyczysz sobie oftopików i sprawa bedzie załatwiona.

    2 cykl

    #951990

    smoczyca78

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    Oj dziewczyny, wszystko w porządku. I wcale nie myślę, że ktoś jest mądry a ktoś nie! Nawet nie miałam tego na myśli. Po prostu myślałam, że forum jest po to, żeby komuś pomóc jak prosi o radę. Zresztą nieważne. Głupio mi, że któraś z Was mogła pomyśleć, że ja chciałam coś złego powiedzieć. Ale przepraszam jeśli kogoś uraziłam. Ciebie też Renetko. Wiem przecież, że macie rację, żeby tak często nie robić testów ale też same na pewno wiecie, jak czasem często nie można się przed tym powstrzymać. Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewacie. Nie miałam niczego złego na myśli. Pozdrawiam



    #951991

    mamasebunia

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    A czy ta słaba kresreczka pojwiła sie zaraz po zrobieniu testu czy może test polezał pol godziny i dopiero ją zauważyłaś? Moim zdaniem to jest dośc istotne. Jeśli była zaraz to można mieć nadzieję w innym przypaddku tez oczywiście ale wyniku testu nie odczytuje się po dłuższym okresie niż wpisany w instrukcji (chyba 3 min). Najlepiej zrób jeszcze jeden test.

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #951992

    bozka

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    Wciaz czuje sie troche urazona. W miare moich mozliwosci staralam sie odpowiedziec Ci na Twoje pytanie. Nie pisalam tylko o durnym klubie… Bardzo dobrze wiem, ze trudno jest sie powstrzymac od testowania. Tylko, co to tak naprawde daje??

    #951993

    ciku

    Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

    Ja mogę tylko napisać, choć nie to pewnie chciałabys usłyszeć, że miałam identyczną sytuację. Wtszedł mi cień drugiej kreski, dwa dni później wyszło identycznie to samo, a potem dostałam @. To było jakieś 20 dni po owulacji, więc podejrzewam, że to była ciąża :(( , ale coś poszło nie tak i niestety nie przetrwała. Może jednak u Ciebie będzie inaczej, czego życzę Ci z całego serca. Każdy przypadek jest w pewnym sensie inny.

    Kacperek 12.02.04

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close