Test zwariował czy raczej ja :-)???

Piszę, bo chciałabym prosić Was o szczerą opinię. Jesteśmy w drugim cyklu starań. Dziś jest 27 dzień mojego cyklu. Rano zrobiłam sobie test i nie jestem pewna co do wyniku. W zasadzie jak na niego normalnie patrzę, to jest jedna kreska, ale jak bardziej się przyjrzę w świetle przy oknie, to widzę nieśmiałą drugą kreskę. Nie jest ona taka typowa czerwona jak ta testowa, ale dokładnie widzę jej ślad taki przezroczysty (taki jak kreski testowej ale nie czerwony). Natomiast jak spojrzałam na ten test po pół godzinie, to widzę już normalnie taką cieniutką czerowną drugą kreseczkę. Wczoraj wieczorem test wyglądał tak samo jak dziś rano. Wygrzebałam jakiś test sprzed kilku dni i na nim jest tylko jedna kreska, ta testowa, i nawet przy dobrym świetle nie widać ani śladu drugiej czerwonej kreseczki, ani nawet tego przezroczystego jej śladu, jak teraz. Czy to może być ciąża? Może ja już zwariowałam i doszukuję się nie wiadomo czego? Powiedzcie mi co mam o tym myśleć. Dodam, że w zasadzie od owulacji bolą mnie piersi bardziej niż zwykle i są bardziej wrażliwe niż zwykle. Zauważyłam też, że kilka razy od jakiś zapachów zaczęło mnie mdlić krótko i w zasadzie to wszystkie “objawy” jakie mam. Widzę, że zaczynam chwytać się już wszystkiego ale to dlatego, że tak bardzo pragniemy dziecka. Może Wy też miałyście podobnie jak ja? Napiszcie mi co o tym myślicie.

25 odpowiedzi na pytanie: Test zwariował czy raczej ja :-)???

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Dodam jeszcze, że od jakiegoś już czasu raz na jakiś czas pojawiają mi się bóle podobne do @. Mam nadzieję, że w tym miesiącu mi się już ona nie pojawi. Kurczę, to myślenie i ciągłe zastanawianie się nie daje mi o czym innym myśleć :-). Pozdrawiam Was wszystkie starające się i mam nadzieję, że niedługo już nas tu nie będzie 🙂

bozka Dodane ponad rok temu,

Trudno cokolwiek powiedziec…

Tyle moga napisac… Moze okazac sie, ze to ciaza, ale moze tez przyjsc malpa… Wiele razy juz tak mialam… Dopoki malpa nie przyjdzie czlowiek zawsze ma nadzieje… Widzi i czuje rozne rzeczy… Psychika potrafi uczynic cuda…
Zrobilas juz w tym cyklu 3 testy??? Mi w tym cyklu udalo sie nie zatestowac i jestem z tego dumna…
Dziewczyny a moze by tak zalozyc klub nietestujacych przed terminem malpy i sie wzajemnie wspierac?

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Trudno cokolwiek powiedziec…

Bozka, ale swietny pomysl!

Nie twierdze, ze to jest obiektywnie dobre rozwiazanie, bo moze komus potrzeba tych testow, stac go na nie i psychicznie sobie nie szkodzi i w ogole 😉 Ale sa osoby, ktore meczy ich wlasne testowanie i wspolne wspieranie – to by bylo cos 🙂 Sprawa honoru i w ogole hihi 😉

Ja w tym cyklu pobilam rekord, testowalam w 15 dc 😉
Ale to bylo na innej zasadzie – balam sie, ze to moze jednak ciaza, mimo ze byla miesiaczka (bardziej skąpa, fakt) czulam i nadal czuję sie dziwnie. Nie chcialam ciazy raczej, bo bylam przeziebiona i bralam leki jakie popadlo, w ogole zylam ostatnio niezdrowo, a tu od poczatku cykle bole piersi, mdlosci, zawroty glowy. Objawy, jakich u siebie nie szukam, bo kto czeka na ciaze i testuje po tym, jak byl okres?
Tak wiec na wszelki wypadek testowalam w 15 dc 😉 zeby brac dalej leki w razie czego z czystym sumieniem.

Mati (2,5 roku)

bozka Dodane ponad rok temu,

Klub nie testujacych przed terminem malpy

1. Czlonkowstwo w klubie jest oczywiscie dobrowolne
2. Kazde testowanie musi byc zaaprobowane przez czlonkow klubu
3. Czlonkowie klubu moga w pewnych sytuacjach udzielic dyspensy
4. W razie zlamania zasady niesubordynowany czlonek bedzie musial poniesc konsekwencje… ? (tu czekam na propozycje…)
Moja propozycja: Taka sama sume, jaka wydal na test oddac komus na ulicy.

Chetni do klubu?
Propozycje do statusu ?

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Klub nie testujacych przed terminem malpy

hihihi
zaloz moze nowy wątek o tym 🙂

Mi sie nawet nawet podoba
choc ja nigdy nie wiem, jaki bedzie planowany termin…. 🙁

poza tym wlasnie dojrzewam do decyzji o zaprzestaniu staran 🙁

Mati (2,5 roku)

renetka Dodane ponad rok temu,

Re: Klub nie testujacych przed terminem malpy

Podoba mi się ten pomysł, mam juz 4 testy za sobą (z I cyklu) i postanowiłam juz wczesniej wiecej ich nie robić, jak ma przyjść @ to i tak przyjedzie, a czy będę wiedziełam kilka dni wcześniej czy później nie ma juz dla mnie znaczenia.

2 cykl

jola72 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

witam!! na moje oko nalezy powtórzyc testa najlepiej to bym zrobiła badanie krwi. Powiem Ci, że przy ostatniej ciąży test był negatywny a dopiero badanie krwi potwierdziło ciążę. Pozdrawiam i liczę na to, ze jesteś w ciąży trzymaj się cieplutko!!

Jola

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Myślałam, że któraś z Was wypowie się na to, co napisałam a Wy piszecie o jakimś bzdurnym klubie nie testujących. Jak ktoś będzie chciał zrobić test, to i tak zrobi.

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Oczywiście w liście powyżej nie miałam na myśli osób, które odpowiedziały na moje pytanie. Tym naprawdę bardzo dziękuję. Pozdrawiam

renetka Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

hmm, chyba nie do konca przeczytałaś a może nie zrozumiałaś o co chodziło, niewazne
i przykro mi, ze uwazasz mnie – nas za głupie.
Następnym razem napisz, ze nie zyczysz sobie oftopików i sprawa bedzie załatwiona.

2 cykl

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Oj dziewczyny, wszystko w porządku. I wcale nie myślę, że ktoś jest mądry a ktoś nie! Nawet nie miałam tego na myśli. Po prostu myślałam, że forum jest po to, żeby komuś pomóc jak prosi o radę. Zresztą nieważne. Głupio mi, że któraś z Was mogła pomyśleć, że ja chciałam coś złego powiedzieć. Ale przepraszam jeśli kogoś uraziłam. Ciebie też Renetko. Wiem przecież, że macie rację, żeby tak często nie robić testów ale też same na pewno wiecie, jak czasem często nie można się przed tym powstrzymać. Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewacie. Nie miałam niczego złego na myśli. Pozdrawiam

mamasebunia Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

A czy ta słaba kresreczka pojwiła sie zaraz po zrobieniu testu czy może test polezał pol godziny i dopiero ją zauważyłaś? Moim zdaniem to jest dośc istotne. Jeśli była zaraz to można mieć nadzieję w innym przypaddku tez oczywiście ale wyniku testu nie odczytuje się po dłuższym okresie niż wpisany w instrukcji (chyba 3 min). Najlepiej zrób jeszcze jeden test.

Iwona i Sebuś (17.03.03)

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Wciaz czuje sie troche urazona. W miare moich mozliwosci staralam sie odpowiedziec Ci na Twoje pytanie. Nie pisalam tylko o durnym klubie… Bardzo dobrze wiem, ze trudno jest sie powstrzymac od testowania. Tylko, co to tak naprawde daje??

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Ja mogę tylko napisać, choć nie to pewnie chciałabys usłyszeć, że miałam identyczną sytuację. Wtszedł mi cień drugiej kreski, dwa dni później wyszło identycznie to samo, a potem dostałam @. To było jakieś 20 dni po owulacji, więc podejrzewam, że to była ciąża :(( , ale coś poszło nie tak i niestety nie przetrwała. Może jednak u Ciebie będzie inaczej, czego życzę Ci z całego serca. Każdy przypadek jest w pewnym sensie inny.

Kacperek 12.02.04

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Oj Bożka już nie bądź taka obrażalska :-). Mówię, że nic złego nie chciałam powiedzieć, więc już się nie dąsaj :-). Co do cienia drugiej kreski, to pojawił się w przeciągu 5 minut, tak jak jest w instrukcji testu. Chyba jednak poczekam do dnia przewidywanej miesiączki i wtedy zobaczę. Jak wytrzymam oczywiście :-). Mam nadzieję, że ta wstrętna @ się nie pojawi!! Trzymajcie się. Pozdrawiam

zuzik Dodane ponad rok temu,

Re: Klub nie testujacych przed terminem malpy

Lea… Ty nie świruj tylko do roboty 😉

Klub jest fantastycznym pomysłem (alez musiałabym kasy oddac biednym na ulicy, jakbym wczesniej do niego nalezała:)

Zuzik

Edited by zuzik on 2005/11/12 08:38.

loonia22 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

choc sama nie miałam jeszcze takiego przypadku-bo jak na razie same negatywy;) ale myślę że szanasa u ciebie jest! to ważne że krecha pojawiła się w wyznaczonym czasie testowania! zycze cierpliwości w wytrwaniu do następnego testu!

agniesia22 Dodane ponad rok temu,

Re: Klub nie testujacych przed terminem malpy

Ja tam sie moge spokojnie zapisac bo ja sie nie testuje tylko czekam na @….a ja jej nie ma ze 3 dni po teraminie to wtedy po tescik….tak bylo z Pola a teraz po 1 cyklu staran…trzymam fason i nie testuje sie.Przyszla @ probujemy dalej….ale bede sie testowac dopiero jak @ sie spozni.

Aga i POLA 18 m-cy!

adrianam23 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!

moja nadzieja odeszla dzis rano….
pozdrawiam i jeszcze raz zycze aby to bylo to

adriana

sylvike Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Dziewczy ale to wczesniejsze testowanie chyba czasami ma sens, własnie byłam u lekarki, która jest profesorem ŚAM jest bardzo cenionym specjalistą i powiedziała mi żebym nie czekała do @ i po 9-10 dniach testowała jeśli mogę i chcę bo jezeli pojawią się dwie kreski, a @ przyjdzie to może oznaczać, że są rozregulowane hormony i np. jest za niski progesteron, dochodzi wtedy do zapłodnienia, ale ciałko żółte jest np. za słabe, może byc niewydolność fazy lutealnej i wtedy trzeba brać leki. Bez leków w takim przypadku może nie dochodzić do utzrymanie tak wczesnej ciązy.

loonia22 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

wiesz ja tez yak sobie myśle, ale zastanawiam się czy w 9dpo test może już być w pełni wiarygodny, no bo przecież działa dopiero po implantacji a ta może nastąpić w 7-10 dni po zapłodnieniu…zastanawiam się też czy ten problem czasem mnie nie dotyczy bo co prawda nie staram sie od dawna (3ci cykl) ale ostatnia faza lutealna wyszła mi tylko 9 dni! jak to się powtórzy to myślę że mam niedomogę ciałka żółtego

alpaga Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Wiesz, tez sadze, ze to co piszesz ma sens. Sama testowalam w 27dc przy 30-32 dniowych cyklach. A nastepnego dnia bylam juz u lekarza i dzieki niemu, poradom i rozmowie udalo mi sie przetrwac bezstresowo czas spodziewanej @. Czasem trzeba pomoc od samego poczatku.
Tylko niestety niewielu jest lekarzy, ktorzy maja takie wlasnie podejscie….

Pozdrawiam wszystkie starajace i zycze powodzenia! 🙂

nasza córeczka

sylvike Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

no oczywiście chodziło mi tylko o przypadki kiedy wychodzi pozytywny test z 2 kreskami (jeśli nie było jeszcze zagnieżdzenia to test nie wyjdzie) a później jest @- to sygnał aby iść do lekarza po tabletki

smoczyca78 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

Cześć Dziewczyny! I to raczej ja zwariowałam a nie test, jak napisałam w ogólnym pytaniu. Niestety miesiączkę dostałam wczoraj :-(((. A tak starałam się uwierzyć, że ta bladziusieńka kreseczka oznacza jednak ciążę w połączeniu z innymi dziwnymi “dolegliwościami”. Jakoś dziś straciłam nadzieję. Wczoraj pomyślałam jeszcze na pocieszenie, że przecież są kobiety, które są w ciąży a dostały @ – bo przecież tak też się zdarza, ale dziś jest mi już wszystko jedno. Jakoś tracę nadzieję. Jest mi strasznie smutno. A może powinnam wybrać do lekarza, bo może jest coś nie w porządku?! Kurczę, co tu dużo mówić. Życzę Wam spełnienia marzenie o dziecku. Pozdrawiam

Smutna smoczyca

adrianam23 Dodane ponad rok temu,

Re: Test zwariował czy raczej ja :-)???

doskonale wiem jak sie czujesz … w tym miesiacu mialam podobna sytuacje .. robilam testy na owu i myslalam ze sie uda. niestety @ przyszla jak w zegarku … chociaz sie nie ludzilam. w tym miesiacu zaczynam mierzyc tempke i biore tez wiesiolek
zycze ci powodzenia i nie martw sie tyle

Znasz odpowiedź na pytanie: Test zwariował czy raczej ja :-)????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
Moje dziecko to furiat?!
Nie wiem, co robić. Może jestem za bardzo pobłażliwa, może popełniam tylko błędy wychowawcze, ale coraz gorzej radzę sobie z własną córką. Albo ja albo ona ma jakiś kryzys. Od
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
OD KIEDY NORMALNE ŁÓŻECZKO?
Dziewczyny, podzielcie się swoimi doświadczeniami. Od kiedy najwcześniej mozna dziecko kłaść w normalnym łóżeczku, bez szczebelków? Pytam, bo w maju spodziewamy się drugiej dzidzi, Kacperek będzie miał wtedy dwa latka.
Czytaj dalej