testy na alergię

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #90469

    violes

    Jak wyglądają testy wziewne i pokarmowe ?? Idziemy z Natalią wreszcie na testy , może wykryją na co ma alergię.Na moje pytanie jak to wygląda pani doktor powiedziała żebym się nie denerwowała….no ja jednak wolę wiedzieć i sie przygotować.Ma mieć czyste rączki i plecy ( bez balsamu) więc będa ją kłuć po rączkach i po plecach ?? no przeraża mnie to generalnie.a wziewne , będzie coś wdychać??

    violes +Natalia 11.12.04

    #1518325

    beasia

    Re: testy na alergię

    Ania miala robione na wewnętrznej stronie rąk.
    najpierw długopisem pani oznaczyla 22 punkty a potem nakłuwała takim jakby nożykiem,
    nie było to bolesne, ale Ania wyła jak zażynana
    potem musiała siedzieć w bezruchu bodajze 20 min., nie ruszajac tymi rękami, żeby się nie rozmazało. Musiałam ja trzymać za ręce, bo cały czas plakała 🙁 Było to dla nas traumatyczne przeżycie, mimo, ze wiedziałam wcześniej jak badanie bedzie wygladac i bawiłam sie z nią w „testy” w domu…
    wziewne i pokarmowe robi sie tak samo, Ania miała akurat wziewy robione.

    Basia, Anulka i Gabrysia



    #1518326

    agusjot

    Re: testy na alergię

    Testy wziewne i pokarmowe można robićw przeróżny sposób. Nie zalezy to od rodzaju alergii tylko od metody.

    testy z krwi – pobierają krew z paluszka bądź z żyły zalezy od wieku dziecka. Nie czeka się od razu, odbiór po jakimś czasie.

    testy punktowe – tak jak wyżej opisane, rysuje się kółeczka, kroplowmierzem nakłada się kropleki alergenów i nakłuwa igło-nozykiem. Boli jak maleńkie ukłucie, ale dziecko zawsze płacze, bo to jednak trochę boli i kłuje. Czekamy 20 minut na powstanie zmian, nie wolno dotykać ani rozmazać próbek. My spacerowaliśmy za ręce obie, by nie dotknął.

    testy naskórkowe – przykleja się na rękach lub plecach plastry z substancją alergenną. Przychodzi się nastepnego dnia ( nie myjemy się) albo po 2, 3 dniach., zależy od testu i lekarza. Nie boli.

    Nie słyszłam o testach polegających na wdychaniu

    Aga i Kuba 4,5

    #1518327

    klucha

    Re: testy na alergię

    W odpowiedzi na:


    Nie słyszłam o testach polegających na wdychaniu


    to tzw. test prowokacyjny drogą wziewną podaje się substancję wywołującą skurcz oskrzeli.


    Izka i…

    #1518328

    klucha

    Re: testy na alergię

    w każdym razie pani doktor chyba powinna wyjaśnić ci na czym polegają te testy, abyś mogła przygotować dziecko


    Izka i…

    #1518329

    violes

    Re: testy na alergię

    mam nadzieję że to wytrzyma biedulka 🙁 no musi niema wyjścia , teraz ma taki katar-beton że nie idzie ruszyć i musimy znaleźsć co ją uczula …..dzięki za odpowiedź

    violes +Natalia 11.12.04



    #1518330

    violes

    Re: testy na alergię

    dzięki za odpowedź……w zasadzie to niewiem co lepsze czy to kłucie czy plastry bo kłucie ” chwilkę” potem te 20 minut i finał a z plastrami idziemy do domu i tu może zacząć się jazda z chęcią ściągniecia ich przez Nat …no zobaczymy

    violes +Natalia 11.12.04

    #1518331

    violes

    Re: testy na alergię

    powinna ,powinna ale kazała mi sie nie denerwować i tyle ….zacznę powoli uświadamiac Natkę co ją czeka ,dlaczego i że po tym wszystkim będzie nagroda :))

    violes +Natalia 11.12.04

    #1518332

    kalcz

    Pewnie już po testach 😉

    My jesteśmy całkiem świeżo po testach skórnych na alergeny wziewne…metodą opisaną już wcześniej (malutkie nakłucia na skórze przedramion, chyba nie bolesne bo Jasiek nie kwiczał…mówił tylko że piecze)

    Jednak u Jaśka pani dr. nie czekała przepisowych 20 minut…po 3 wystąpiła tak silna reakcja na część alergenów, że natychmiast trzeba było zmyć to co nakroplone (i to było najgorsze bo Janek mówił, że strasznie swędzi i musieliśmy walczyć aby się nie drapał)

    Witam więc w gronie alergików 🙁
    – leszczyna,olcha, brzoza…pakiet odziedziczony po tacie
    – trawy i zboża
    – siersć kota

    Przed nami pakiet testów pokarmowych, tutaj myślę, że reakcja już nie będzie tak silna…a przynajmniej mam nadzieję.

    #1518333

    mata-hari

    No to faktycznie Wam sporo wziewów wyszło. Życzymy więc owocnej walki z przeciwnikiem 😉



    #1518334

    kalcz

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    No to faktycznie Wam sporo wziewów wyszło. Życzymy więc owocnej walki z przeciwnikiem 😉

    Wziewów tak, niestety 🙁

    Ale za to pokarmówki zero 🙂

    #1518335

    mata-hari

    Ja to już sama nie wiem, co gorsze. Generalnie przy pokarmowych zawsze można mieć nadzieję/łudzić się, że alergia zelżeje, poza tym można starać się unikać alergenów. We wziewnej jest już z tym gorzej, choć z drugiej strony, problemy z żywieniem mogą być znacznie większym kłopotem niż różne wziewne. U nas jest i to i to i nie wiem, co gorsze:( Wszystko sprawia, że pewnych tematów jak np. przedszkole, wspólne, rodzinne wyjazdy itp., zaczynam mieć dosyć.



    #1518336

    klucha

    tak przedszkole w pokarmówce nie ułatwia, w sklepach studiowanie składników 🙁
    przed pyłkami dzieciaka w namiocoe tlenowym nie zamkniejsz

    jedno i drugie ma swoje „uroki”

    #1518337

    mata-hari

    Dokładnie Iza – jedno i drugie sprawia, że życie jest do d……….. . 😉

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close