testy płodności???

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #7734

    baha

    Czy stosowalyscie? Jak dzialaja? Jest sens probowac czy lepiej od razu udac sie do fachowca – jedno i drugie niestety kosztuje 🙁 No i mam opory…

    #136106

    aniam

    Re: testy płodności???

    Jeżeli jedynym problemem jest to , ze nie mozecie sie wpasowac w twoj cykl to testy moga ci pomoc. Jezeli przyczyna lezy gdzie indziej (slaba jakosc nasienia, wrogi sluz, zbyt wysoka prolaktyna etc.), to obawiam sie ze beda to stracone pieniadze i zludne nadzieje. Nie wiem co tobie radzic – ja do lekarza poszlam po roku razem z mezem – teraz jestesmy w trakcie leczenia. Wczesniej mierzylam temperature i uzywalam testow owulacyjnych. Sadze, ze twoje dzialanie powinnas uwarunkowac od twojego i meza wieku, ile chcecie czekac zeby samo sie zdarzylo, sytuacji materialnej i wytrzymalosci psychicznej – ja po roku chcialam wiedziec co jest nie tak – a w ramach odstresowywania jade na wakcje do Turcji
    pozdr

    ania m



    #136107

    weronika

    Re: testy płodności???

    Ania!
    Pozdrawiam serdecznie!! Ja też byłam w zeszłym roku na wakacjach w Turcji aby „odreagować” – pomogło!!! ale częściowo… Rzeczywiście przestałam obsesyjnie myśleć o dzidziusiu, rozluźniłam się, pobawiłam. I nabrałam siły do walki. Wiem że napewno się uda!!! Tego także tobie życzę!
    Weronika

    #136108

    asienka

    Re: testy płodności???

    Basiu kochana nie wiem co Ci poradzić wydaje mi się ,że faktycznie powinnaś kupić ten test jeśli chodzi tylko o sprawdzenie w którym to konkretnie dniu jest to Twoje jajeczkowanie.
    Ja kiedyś też kupiłam ten test i miałam pewność ,że mam jajeczkowanie i w którym konkretnie to jest dniu.Jeśli chodzi o to czy to drogie , owszem jest drogie ale jeśli zrobisz dokładnie tak jak na ulotce to możesz te 5 testów z opakowania wykożystać jeszcze w nasępnym miesiącu.myślę że waro kupić i przekonać się jak to jest u Ciebie.
    Ale dziewczyny już z doświadczenia radzą Ci abyś zrobiła bad. nasienia męża , bo często okazuje się ,że tu leży przyczyna waszego długiego nieco zniecierpliwionego już oczekiwania na dzidziusia.
    Warto zrobić to bad. nasienia abyś miała jasność i abyś wiedziała gdzie tkwi problem.Jeśli chodzi o bad. nasienia to kosztuje to 50zł i masz już pewność , czy Twój mężuś ma dobre nasionka , czy trzeba je toszeczkę ” podpędzić”.
    Dobrze zrobić jeszcze i te bad. o których wspomniały już dziewczyny, ale ja proponuję Ci zacząć od najważniejszego czyli bad. nasienia mężą.
    Życzę Ci powodzenia i do miłego PA.

    ASIEŃKA

    #136109

    baha

    Re: testy płodności???

    WIec, jak pisalam zrobilam ten test, bylo jak trzeba, szybciutko popedzilismy do sypialni i teraz czekam…
    Na szczęście mam owulacje pod koniec cyklu wiec powinnam dostac okres końcem miesiąca. Strasznie się boje że znowu nic z tego nie będzie… Zrobiłam już tyle testówciążowych że mogłabym opakowaniami wykleić ścianę 😉
    Dzięki za słowa otuchy

    #136110

    asienka

    Re: testy płodności???

    Basik hahahahaha ale to nie tylko TY, popadamy w paranoję , ja też obiecałam sobie, że nie będę dofinansowywać już apteki kupując te testy, no i kiedy spóżnił mi się okres , to szybciutko poleciałam jak na skrzydełkach po teścik .
    Okazało się , że miałam tylko opóźnienie , dużo schudłam 7kg i to pewnie dlatego.
    Ale nie obiecuję ,że nie kupię teściku następnym razem , już ukrywam się z tym przed męzem, bo on kręci tylko głową oj ty głuptasku oj…….
    No ale mamy wiosnę i trzeba upolować wreszcie jakiegoś boćka z dzidziusiem , bo tylko przelatują obok i niosą te maluchy kto wie gdzie hihihihihih.
    Na polowanie , na bociany szturmem je , może coś w popłochu zgubią.

    ASIEŃKA



    #136111

    aniam

    Re: testy płodności???

    Weronika
    Dzieki za slowa otuchy – zawsze trzeba wierzyc
    Do Turcji nie jade z nastawieniem na ciaze – rok temu tak by bylo teraz juz nie.Chce sie wygrzac – uwielbiam gorace lato i cieple morze – jedyne czego sie obawiam to czystosc i jedzenie (nie chodzi o ilosc). Jesli mozesz napisz cos wiecej – dzieki

    ania m

    #136112

    Anonim

    Re: testy płodności???

    testy owulacyjne to strata pieniędzy używa się je co drugie siku więc żeby sprawdzić między dniem 13 a 17 to policz ile musisz ich mieć

    ania

    #136113

    asienka

    Re: testy płodności???

    Droga aniaklimat , nie wiem dlaczego masz takie informacje.Proszę bez urazu oczywiście może przeczytaj ulotkę jeszcze raz , bo coś nie tak .
    Szkoda żeby dziewczyny nie wykożystały tej metody jeśli nie mają żadnych powżniejszych przyczyn niepłodności .

    W opakowaniu jest 5 testów i wykonuje się je w konkretnym dniu , opiszę odkładną informację oczywiście dal tych dziewczyn , które chcą spróbować tej metody informacje są na stronce:

    TEST PŁODNOŚCI
    …………………………………………………………………………………..
    Ustalenie tej informacji jest możliwe dzięki różnym dostępnym bez recepty testom owulacyjnym , które można wykonać samodzielnie w domu.
    Umożliwiają one w prosty , nieinwazyjny sposób określenie najlepszego terminu współżycia.
    Testy te określają stężenie hormonu lutenizującego LH w moczu kobiety, które w przybliżeniu odpowiada jego stężeniu w surowicy krwi a którego poziom jest najwyższy tuż przed jajeczkowaniem.
    Stężeniu hormonu lutenizującego,który produkowany jest przez przedni płat przysadki mózgowej podlega zmianą w ciągu cyklu.
    Maksymalny wzrost LH tzw. pik LH obserwuje się na 12-24 godziny przed owulacją czyli przed uwolnieniem dojrzałej komórki jajowej z pęcherzyka jajnikowego.
    Zastosowanie testu polega na ustaleniu 2 najbardziej płodnych dni cyklu (w opakowanu jest specjalna tabelka, którą należy się posłużyć)Każdy test zazwyczaj przyponina kształtem długopis podczas badania trzyma się przez kilka (około 5 sekund) końcówkę testu w strumieniu moczu lub zanurza w próbce moczu (przez około 20 sekund) .Wynik testu odczytuje się po kilku minutach (czas zależy od rodzaju testu).Zazwyczaj na zewnętrznej obudowie znajduje się małe okienko, przed którym widnieje biała strzałka.
    Linia najbliższa strzałki to linia wyniku i oznacza ona zwiększony poziom LH w moczu, natomiast linia położona dalej od strzałki to linia kontrolna z którą porównuje się linię wyniku oraz która świadczy o poprawności wykonania testu.Jeżeli w okienku ukażą się dwie ciemne kreski , oznacza to jeden z płodnych dni, natomiast gdy w okienku pojawi się tylko jedna linia oznacza to , że dzień nie należy do najpłodniejszych.
    Jeżeli w okienku pojawia się dwie kreseczki :kontrolna i oznaczająca jeden z najpłodniejszych dni , czyli wzrost LH.
    wtedy jajeczkowanie powinno nastąpić w ciągu najbliższych 24-36 godzin a szanse na zapłodnienie są największe jeśli w ciągu 48 godzin dojdzie do zbliżenia.
    Test robi się dzień po dniu i zawsze o tej samej porze dnia lub nocy.
    Przed badaniem należy zapoznać się z instrukcją dotyczącą jego wykonania. Przepisałam wam tą stronkę tyle tm znajdziecie.

    Od siebie dodam , że sama kiedyś spróbowałam (Clear Plan ) i dlatego polecam, oczywiście dobrze jest jednocześnie obserwować śluz i wzrost temperatur to pomoże.
    życzę powodzenia i oby się powiodło czego wam dziewczynki życzę z całego serducha . Oby nie były potrzebne wam inne badania . Pa

    ASIEŃKA

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close