Testy skorne, czy z krwi?

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #73480

    daga25

    Wszystko wskazuje, że Kuba jest jednak alergikiem. Od urodzenia pediatra podejrzewala skaze bialkowa, jednak szybko zmienila, i ona i dermatolodzy, zdanie, ze to jednak tradzik.
    Jezeli macie jakies doswiadczenie w testach na dzieciach w zakresie alergii, prosze poradzcie, czy jest sens wykonywac to badanie krwi na IgE (czytalam, ze niekoniecznie obecnosc swiadczy o alergii), czy od razu pojsc na badanie skorne? Jak one wygladaja, jak sie je zalatwia, czy prywatnie jest bardzo drogo, czy panstwowo strasznie dlugo sie czeka? Napiszcie prosze wszystko co na ten temat wiecie. Dziekuje ogromnie.

    Kubuś 11m i Zuzia 2,5r

    #960723

    chilli

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    mi mówiono że przed ukończeniem 3 roku są mało wiarygodne.
    Nam z krwi wyszły sierście i pies sie musiał wyprowadzić.
    Bez testów też wiedziałam że sierście bo mi sie dziecko dusiło 🙂

    córka (10.03.2004)



    #960724

    gonia23

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    Też mi się wydaje, że do 3 roku nie warto robić. Może profilaktycznie odstaw nabiał i zobacz, czy będzie poprawa. Córeczka mojej koleżanki ma ewidentnie na coś alergię, a w testać z krwi wyszło jej, że nie ma.
    U nas jest alergia na proszek objawiająca się zmianami na skórze, ale też wcześniej szukaliśmy winowajcy wśród jedzenia (Marta ma skazę).

    Gosia, Zuzia 2 lata i Marta 8.05.05

    #960725

    lea

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    Moja kolezanka, zreszta zagladajaca na to forum, zrobila testy dziecku dosc szybko, mial chyba 1,5 roku, a moz emniej (?), testy skorne. Mowilam jej chyba, ze srednio jest sens – i co ?
    I chyba wszystko z testow sie zgadza…

    #960726

    kanadyjka03

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    Ja swojemu robilam (o ja glupia!!!) testy skorne (za namowa mojej babci, ktora wymyslila, ze grzdyl jest alergikiem) jak mial 4 lata. Wspominam bardzo zle i odradzam jak tylko mozna ich uniknac. Sprawdzali Go na pleckach, bo podobno malym dzieciom sie tak robi, pielegniarka ostrym skalpelem nacinala skorke i nakladala krople alergenta…. i tak 25 razy. Maly plakal okropnie, wyrywal sie, musialam sila Go trzymac, tez ryczalam i w ogole paranoja. A potem okazalo sie oczywiscie, ze na nic nie jest uczulony. Prosze, jak tylko da sie sprawdzic inaczej uciekaj od testow skornych jak najdalej…. chyba, ze znajdziesz arcydelikatna pielegniarke.

    #960727

    mata-hari

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    Jeśli lelarka podejrzewa trądzik, to chyba nie ma sensu robić testów.

    My robiliśmy pierwsze testy ( z krwi) gdy Michał miał zaledwie 5 m-cy i u nas niestety wszystko się sprawdziło. Dzięki temu wiedziałam jak mam z dzieckiem postępować. (Bez nich pewnie zagłodziłabym się na śmierć.) Wcześniej wszyscy obstawiali alergię pokarmową, mówili, że niby takie małe dzieci nie miewają alergii wziewnej, a tu guzik. Okazało się, że poza pokarmówką jest i wziewna. Lekarze nie mieli racji.
    Tak więc my jesteśmy zadowoeni, że się zdecydowaliśmy na testy.

    Nie polecam natomiast robienia paneli, bo one faktycznie przeważnie nie są miarodajne. Raczej, jeśli już, trzeba sprawdzać pojedyncze alergeny.

    Michaś 1,5 roku



    #960728

    daga25

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    Tradzik tradzikiem ale interesowali sie tylko buzka. A teraz przeczytalam, ze przy alergii wysypuje dokladnie tak jak Kube – policzki i zewnetrzne strony nozek od kolana w dol. Poza tym te wymioty, cuchnace kupki, w jednej byl sluz z krwia. Moze teraz w swietle nowych „odkryc” lekarz bedzie juz mogl cos wiecej powiedziec?

    Kubuś 11m i Zuzia 2,5r

    #960729

    mata-hari

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    Jeśli kupki są cuchnące i ze śluzem, to o ile nie ma w organiźmie robaków (o których ostatnio jest bardzo głośno), to faktycznie obstawiałabym alergię.

    My przeszliśmy przez wiele diagnoz:
    1. hormony matczyne
    2. trądzik niemowlęcy
    3. skaza białkowa
    4. łojotokowe zapalenie skóry (faktycznie było)
    5. alergia pokarmowa

    Skończyło się na pokarmowej + wziewna + nasilony AZS.

    Michaś 1,5 roku

    #960730

    edysia

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    Ja idę własnie na badania na IgE z krwi, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. Natalka jest alergiczką a przy tym ma Zespół Złego Wchłaniania i obecnie mamy cała serię badań do zrobienia ( ok 18 ) z krwi, kału, moczu, wymazy z gardła ) by jednoznacznie określić etap choroby i jej rozwój lub zanik.
    POnoc zbadania z krwi są dokładniejsze – ale pwenie co lekarz to inna opinia.


    Edysia & 15 m-czna Natalka

    #960731

    suzzie

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    My trafilismy na taką alergolog, która na wejściu zafundowała Misiowi testy skórne… Zniósł to bardzo dobrze – nie było nacinania skalpelem, ale delikatne nakłłucia igłą.
    Nie wykazały one jednak alergii…
    Teraz robimy prowokację mleczną i niestety jest wysypka na policzkach i kaszka na pleckach, ramionkach i łydkach…
    Następnym krokiem będzie IgE i badanie w kierunku robaków.

    Michał (11.08.2004)



    #960732

    koyaga

    Re: Testy skorne, czy z krwi?

    Swoim skromnym zdaniem… odradzam testy z krwi w tym wieku. Są mało wiarugodne, u nas np. nic nie wykazały a dziecko nacierpiało się strasznie. No i jest alergikiem – na pyłki traw i chwastów. Okropieństwo.
    A testy skórne najlepiej wykonac ok. 3 roku życia.

    Aga & Ty$ka 2l. i 3/12

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close