Tlenu nam zabrakło ….

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #41060

    nepfilim

    Był sierpniowy wieczór (piątek dokładnie) gdy postanowiłam z koleżanką napić się pifka u mnie w domu. Siedząc przed monitorkiem, popijając pifko zaczęłyśmy się wygłupiać (jak to kobitki) i zaczepiałyśmy ludzi przez komunikatory.Głownie Tlen Byłam sama więc pomyślałam, że może akurat poznam kogoś fajnego 🙂 Klikałam, klikałam, aż wyklikałam mojego przyszłego męża 🙂 Muszę przyznać, że z początku był strasznie nudny,ale po pifku jakoś nam to nie przeszkadzało, nabijałyśmy się z niego okropnie :)) Gdy koleżanka poszła już mnie jakoś nie bawiła rozmowa z nim i poszłam spać.
    Na drugi dzień sam mnie zaczepił na Tlenie … i tak już zostało 🙂 Gadaliśmy ze sobą dniami i nocami. Nasz rekord to 19 godzin non stop gadania przez mikrofon. Pamiętam, że już ledwo wydobywaliśmy jakiekolwiek dźwięki z siebie, ale jeszcze nie chcieliśmy się „rozstawać” 🙂 Oboje jesteśmy po przejściach,mamy nadzieję iż doświadczenia wyniesione z poprzednich związków pomogą nam stworzyć wreszcie ten nasz upragniony dom:) Poznaliśmy się w sierpniu 2003, we wrześniu się spotkaliśmy i w listopadzie zamieszkaliśmy razem.
    Około 20 lutego br. byliśmy zamówić ślub na 8 maja 2004.
    A 24 lutego dowiedzieliśmy się, że noszę w sobie dwie fasolki :)) Radość niesamowita 🙂
    Tak w skrócie wygląda nasza historia. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i zadowoleni z tego, że tak się sprawy ułożyły i tak szybko się to potoczyło.
    Widać tak to było nam pisane….. 🙂
    I oby tak już zostało …

    Pozdrawiam

    Nepfilim

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close