to cholerne PCOS

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #37278

    pzb

    słuchajcie, poszłam do gina z tymi bólami brzucha – powiedział, że jajniki są pobudzone i coś się tam dzieje, nawet są pęcherzyki 12-13 mm – czyli od ostatniej wizyty około 1 grudnia coś się ruszyło, nawet endometrium urosło do 5 mm – SUKCES KURNA CZUJĘ SIĘ JAK SŁONICA cykl od 27 września, to już 113 dzień cyklu, opóźniona w rozwoju, ech…
    no nic, chciałam tylko napisać, że zaproponował żebym sobie jednak pobrała Bromergon w minimalnej dawce 1/2 tabletki wieczorem, ja clo na razie nie chcę więc z tym czekamy do wiosny
    ALE to o czym naprawdę chciałam napisać to to, że powiedział że mam PCOS!!! kurcze, któraś z Was pisała, że to nieuleczalne??? chyba spm? mam prośbę do agiHH o linki do jakichś dobrych stron na ten temat – Ty zawsze wiesz gdzie czegoś szukać… dzięki.

    pozdrawiam Was wszystkie

    PZB
    FF

    #486148

    agahh

    Re: to cholerne PCOS

    [url=”http://www.pco.prv.pl/>http://www.pco.prv.pl/
    http://www.antykoncepcja.com.pl/pco.pdf
    http://www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/02/04.html„]http://www.borgis.pl/czytelnia/nm_ginekolo/31.php[/url]To tez

    Chyba wsio:))))))ale moze to nie to,wazne ze mozna miec dzieci byle by tylko znalezc przyczyne.Bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski



    #486149

    mala-m

    Re: to cholerne PCOS

    niestety nie jestem ekspertem, ale na ten temat troszkę poczytałam m.in. na:
    [/url]
    [/url]
    http://mediweb.pl/diseases/wyswietl.php?id=371
    [/url]


    oby coś Ci się rozjaśniło 🙂
    jedno jest pewne – nigdzie nie piszą, że jest to nieuleczalne.

    pozdrawiam cieplutko,
    monika, która nie może się jeszcze zacząć starać 🙁

    Edited by mała_m on 2004/01/17 22:11.

    #486150

    sonik

    Re: to cholerne PCOS

    Kochana…to Ty owu bedziesz zaraz miala:) Skoro masz juz takie ladne pecherzyki..moze w koncu cos sie ruszy?

    Slyszalam, ze nie mozna na podstawie usg wykryc PCOS…ze to za malo, by stwierdzic cos takiego…

    A u mnie @

    :(:(:(

    GABI
    9 cykl staran

    #486151

    pzb

    Re: to cholerne PCOS

    dzięki za info, kiedy ja to wszystko przeczytam???

    PZB
    FF

    #486152

    pzb

    Re: to cholerne PCOS

    dziękuję Moniu i życzę szybkiego rozpoczęcia starań

    PZB
    FF



    #486153

    pzb

    Re: to cholerne PCOS

    No tak – po tylu dniach może w końcu owulacja??? mówię Ci, czuję się jak słonica mój mąż mówi, że ma nadzieję, że ciąża nie będzie słoniowa bo nie zniesie 40 (?) miesięcy zmian nastrojów

    gin powiedział, że PCOS ma teraz wiele dziewczyn…

    współczuję @ – nieustająco trzymam za Was kciuki!

    PZB
    FF

    #486154

    Anonim

    Re: to cholerne PCOS

    Czesc PZB. Wiem co czujesz. PCOS rzeczywiscie jest schorzeniem nieuleczalnym – oznacza to, ze mozemy sie kurowac, ale jedynie w celu zaciazenia, a nie w celu jednoznacznego zakonczenia przypadlosci. Na pocieszenie powiem Ci jednak, ze PCOS, w klasycznym znaczeniu tej choroby, wystepuje stosunkowo rzadko i aby go potwierdzic wiele objawow musi wystepowac naraz. Tymczasem u wiekszosci pacjentek jest tak, ze pewne objawy sa, a innych nie ma i lekarze moga jedynie podejrzewac PCOS, nie mogac go z cala pewnoscia potwierdzic. Tak czy inaczej nie martw sie – katastrofy nie ma, pewnie bedzie nam trudniej niz innym, ale w ciazy mozemy byc tak samo jak kazda inna kobieta. Nasza plodnosc jest po prostu troche obnizona. Jak moze wiesz, u mnie Clo nie podzialalo – nie mam owulacji. Teraz jestem 2 cykle bez niczego, wspomagana tylko Duphastonem w II fazie cyklu na odbudowanie endometrium. Clo wyniszczylo mnie doszczetnie i moje endo w polowie cyklu jakis czas temu wynosilo 4,8mm. A czemu Bromergon? Masz klopoty z prolaktyna? Bo mnie w nowej klinice, do ktorej sie przenioslam, kazano odstawic Bromergon – powiedzial mi lekarz, ze skoro wyniki badania prolaktyny wyszly w normie, to nie ma sensu go brac. Trzymam za nas kciuki:))))

    Sylvie

    #486155

    pzb

    Re: to cholerne PCOS

    Dzięki Sylvie za odpowiedź! Poczytałam odrobinkę i rzeczywiście chyba u mnie to są policystyczne jajniki („tylko”), a nie PCOS – zresztą sam gin chyba mówił raczej o policystycznych jajnikach właśnie, a nie o PCOS.

    Tak, wiem co u Ciebie szkoda, że clo u Ciebie nie zadziałało mam nadzieję, że dalej będzie lepiej. Ja już „sam duphaston” mam za sobą, jak pewnie wiesz. I niestety nic to nie zmieniło. Ale na pewno będzie lepiej, przecież jak nie clo (a może zadziała?) to są jeszcze inne hormonki (ostatnio któraś z dziewczyn zafasoliła mimo braku reakcji na clo, po zastrzykach)

    a więc – do boju!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    PZB
    FF

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close