to już koniec

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #12837

    joannamaria1973

    No więc mój szef wyrzucił mnie zpracy. Znalazł powody.Nie czuję się winna ale miał podstawy.Teraz już nie wiem jak sobie poradzę.Mojemu mężowi ukradli instrumenty do pracy.Ja nie będę miała dochodów.Mam 30lat więc jak tu znaleźć pracę. Przyjdzie nam umrzeć.Nie wiem co robić.Wypaliłam 5 paierosów, wypiłam 4 drinki a karmie małego. Czuję sięokropnie i jeszcze mój mąż wyjechał i wróci w sobotę.Nie ma mnie kto pocieszyć.

    ASIA mama małego Patryczka 31.05.02

    #197481

    teo

    Re: to już koniec

    strasznie mi przykro, że to was spotkało…..ale musisz być silna i nie załamywać sie dla swojego dziecka…..wiem co czujesz, bo my byliśmy kiedyś w bardzo podobnej sytuacji, ale bądź dobrej myśli……
    trzymaj sie dzielnie:-)))

    ILONA I KUBEK(21.02.02)



    #197482

    monikapj

    Re: to już koniec

    Trzymaj się i nie poddawaj, wiem,że jest Ci ciężko,ale musisz wierzyć,że będzie ok, na pewno coś znajdziesz.CałujemyMonika i Fasolka

    #197483

    renia

    Re: to już koniec

    Wspolczuje, nie jest to mile, jak wyrzucaja z pracy.
    Ja tez mam 30 lat i mysle, ze jak wrocimy do Polski, to znajde prace. Przeciez 30 lat to piekny wiek. Masz doswiadczenie w pracy, gorzej jest tym bez doswiadczenia, bo o to zawsze pytaja. Wiec glowa do gory.


    Renia
    mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

    #197484

    hilda

    Re: to już koniec

    bardzo Ci wpółczuję. piszesz, że nie czujesz się winna, ale miał powody – może w takim razie te jego powody były takie sobie? wiesz, czasem warto się odwołać do sądu pracy (nie mam na myśli ewentualnego przywrócenia do pracy, bo to pewnie by Cię niezbyt interesowało wobec zaistniałych stosunków – ale może jakieś odszkodowanie??)
    jestem w podobnym wieku co Ty i jestem pewna, że masz przynajmniej dwa atuty w poszukiwaniu pracy – wiek (jescze młody hi hi) oraz doświadczenie. na pewno coś znajdziesz.
    trzymam kciuki,
    h.

    #197485

    Anonim

    Re: to już koniec

    nie wiem jak Cię pocieszyć… Kupuj poniedziałkową „wyborczą”, szperaj w ogłoszeniach w internecie (onet, gratka). Szukaj cierpliwie, a na pewno coś znajdziesz!!! Trzymam kciuki. Uda się!
    Szkoda, że nie mieszkasz w Krakowie…

    Kaśka z Natalką (11 miesięcy!)



    #197486

    joannamaria1973

    Re: to już koniec

    dzięki wielkie za słowa otuchy,naprawdę mi pomogły.Dzisiaj czuję się lepiej ale jeszcze mnie boli ta sytuacja.Nie chcę zapeszać ale mamw zanadrzu na 95% pracę.W przyszłym tyg. się okaże. Teraz cieszę się z tego że cały dzień jestem z małym.

    ASIA mama małego Patryczka 31.05.02

    #197487

    ziunka

    Re: to już koniec

    Asiu,

    jak mi strasznie przykro. Jezeli bede mogla Ci pomoc w jakikolwiek sposob, to daj znac na priv. Wiesz, moja babcie sw. pamieci zawsze mowila „widocznie tak musialo byc”. I takie doswiadczenia sa potrzebne, tylko wtedy pytamy sie „dlaczego to ja?” I nie potrafimy odpowiedziec sobie na to pytanie.
    Bede o Tobie myslala………W razie czego pisz Asiu. Na peno wszystko sie ulozy. Potrzeba na to czasu….

    Ziunka i Kuba

    Ziunka i Kuba (07kwietnia 2002)

    #197488

    ziunka

    Re: (…….cd)

    a chuj z szefem……………………………
    ziunka

    Ziunka i Kuba (07kwietnia 2002)

    #197489

    anetka25

    Re: to już koniec

    Asia, pamietaj, ze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. I dopisuje sie do Ziunki:)
    Nic mnie tak nie w… w polsce jak bezprawie. gdy kobieta ma dziecko nie powinna miec zadnych problemow. U mnie za nic w swiecie by Cie nie zwolnili, baliby sie. chyba, zebys przychodzila do pracy wypita lub pijana. To jedyny powod. Ale i to poslaliby Cie na urlop. Niecierpie czegos takiego.
    Trzymaj sie, bedzie dobrze. Na razie upajaj sie malutkim:))))))

    Anetka i Adaś (29.04.02)



    #197490

    magdzik

    Re: to już koniec

    Chyba Ciebie nie wyrzucił z dnia na dzień!
    Idz po zwolnienie lekarskie, tak sobie przedłużysz pracę o te kilka tygodni. Co prawda to będzie jedynie 80 %

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

    #197491

    qwe

    Re: to już koniec

    Trzymam za Ciebie kciuki,abyś dostała tę nową pracę.Wiem,co znaczy strata pracy,sama jej szukałam przez 2 lata.



    #197492

    misiek

    Re: to już koniec

    Ja również jestem z Tobą,wyobrażm sobie co przeżywałaś(podobne stresy miałm będąc w ciąży ,na zwonlnieniu,groziła likwidacja mojej placówki).Ale przyłączam sie do poprzedniczek-widocznie tak musiało być ,a w wieku jesteś doskonałym aby znależć super pracę,poza tym masz już ustabilizowaną sytuację rodzinną ….Powodzenia,jestem z Tobą
    Aga i Julcia(3.01.03)

    #197493

    garfield

    Re: to już koniec

    Przykre ze stracilas prace, ale sama piszesz ze szef mial powody.
    A teraz masz szanse na nową prace-to dobrze, bardzo.
    A czy warto bylo palic te papierosy i pic? Czy dziecko zawinilo, ze je karzesz?
    Dziwie sie ze nikt nie zauwazyl tego ze napisalas o tych papierosach i drinkach, wszystkie dziewczyny sie skupily na pocieszaniu.
    Moim zdaniem jestes nieodpowiedzialna.
    Co sie stanie jak spotka cie znowu cos smutnego, lub cos pójdzie nie po twojej mysli?
    Znowu bedziesz pic i palic?
    To moze lepie przestan karmic. Dla mnie takie zachowanie matki jest oburzające i straszne.
    I w przeciwienstwie do innych wyrazam krytyke.

    Gosia i księżniczka Sara ur.23.09.2002

    #197494

    joannamaria1973

    Re: to już koniec

    no widzisz jak to źle że nie potrafisz zrozumieć drugiego człowieka. To wszystko wygląda tak łatwo dopóki nie dotyczy siebie samego.Jak kogoś okradli to ja mu współczułam ale dopiero kiedy nas okradli zrozumiałam jak się można czuć.Nie martw się u mnie wszystko w porządku.Ta cała sytuacja umocniła mnie tylko.Pati czuje się świetnie a ja go karmię dalej:)

    ASIA mama małego Patryczka 31.05.02

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close