To nieznośne czekanie…

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #37839

    kasiat

    Witam Was Kochaniutkie w to mroźne przedpołudnie (u nas -20st.Cel)

    Dziś u mnie 22dc, 7 dni po ovu, czyli jak najbardziej półmetek fazy lutealnej. Przyznam się Wam, że to dla mnie najgorszy czas. Ta wstrętna niepewność czy się udało tym razem czy też nie, w tym cyklu jest po prostu nie do zniesienia. O ileż łatwiej byłoby znosić trud starań o dzidzię gdyby już chwilkę po ovu wszystko byłoby wiadomo, nie uważacie? A tak: czekanie, nadzieja podsycana częstokroć wyimaginowanymi objawami, potem strach przed zrobieniem testu i zobaczeniem jednej, smutnej, samotnej krechy i WIELKIE rozczarowanie w postaci @.
    Dlaczego musimy tak cierpieć?
    W tym cyklu niestety nie ominie mnie zrobienie testu (bo zawsze staram się max długo czekać na @ gdyż nie znoszę negatywnych testów!!!!! po prostu się ich panicznie boję). Od 2-óch cykli jestem na Luteinie i będę musiała sprawdzić czy zafasolkowałam, żeby ją odstawić i czekać na @.
    Jak sobie Dziewczęta radzicie z tą niepewnością, z tym czekaniem. Ja powoli odchodzę juz od zmysłów. Nic nie pomaga, ani nawał pracy, ani przygotowania do wyjazdu na narty, ani zajmujący całą moją uwagę w wolnym czasie pies!!! Ciągle myślę tylko o TYM jednym, czy się udało?
    Chyba zwariuję …… jeszcze cały tydzień czekania
    Poradźcie proszę, co robić żeby nie zbzikować!!!!

    Pozdrawiam cieplutko

    Kasia
    11 cykl starań

    #495008

    Anonim

    Re: To nieznośne czekanie…

    Oj Kasiu, chyba nie ma na to rady :(( Dooooskonale wiem co przeżywasz :)), pewnie każda z nas to wie 🙂
    Nie pozostaje Ci nic innego jak przeczekać te parę dni
    Życzę Ci pary kreseczek, niebieskiej i różowej :)))))
    Będe czekać na Twoje dobre wieści :)))

    bambamkowe tempki



    #495009

    kasiat

    Re: To nieznośne czekanie…

    Bardzo Ci Bambamku dziękuję
    Mam nadzieję, że ten tydzień szybko minie …. Mamy zaplanowany fantastyczny weekend z kuligiem i ogniskiem więc liczę na zatracenie się w dobrej zabawie i zapomnienie o moich troskach.

    Ściskam Cię mocno i życzę również udanego weekendu

    Kasia
    11 cykl starań

    #495010

    samanta

    Re: To nieznośne czekanie…

    KasiaT doskonale Cię rozumię i wiem co czujesz.
    Ja to najlepiej po owu przesunęłabym czas tak aby już był TSM :))

    Pozdrawiam i życzę szybkiego zafasolkowania 🙂

    21 cykl starań Moje temperaturki

    #495011

    mirion

    Re: To nieznośne czekanie…

    Jestem w takiej samej sytuacji. 23 dc, 7 dni po owulacji i biorę duphaston i będe musiała testować.

    Pozdrawiam Ania 🙂

    #495012

    Anonim

    Re: To nieznośne czekanie…

    To zazdroszczę okrytnie Ci zabawy. Zatracisz się na pewno, choć pewnie nie do końca
    U mnie weekend,….? zobaczymy jaki będzie, pewnie z @ się zabawię .

    bambamkowe tempki



    #495013

    kasiat

    Re: To nieznośne czekanie…

    No to trzymajmy się razem, bo razem raźniej

    Pozdróweczka

    Kasia
    11 cykl starań

    #495014

    mirion

    Re: To nieznośne czekanie…

    tak musimy się trzymac razem, Ja jak okaże sie, że nie jestem w ciąży to mam iść na laparoskopię

    Pozdrawiam Ania 🙂

    #495015

    kasiat

    Re: To nieznośne czekanie…

    Ale fajnie by było …..

    Jak ja nie cierpię czekać !!!!!

    Uściski

    Kasia
    11 cykl starań

    #495016

    kasiat

    Re: To nieznośne czekanie…

    a mnie z kolei w marcu będzie czekać HSG, echhhh , ale damy radę, no nie??!!!!!

    Pozdr.

    Kasia
    11 cykl starań



    #495017

    mirion

    Re: To nieznośne czekanie…

    oczywiście, kiedy testujesz?

    Pozdrawiam Ania 🙂

    #495018

    kasiat

    Re: To nieznośne czekanie…

    Gin kazał testować w czasie kiedy miałabym dostać @, czyli będzie to w przyszłą sobotę.

    Pozdr.

    Kasia
    11 cykl starań



    #495019

    mirion

    Re: To nieznośne czekanie…

    to tak jak ja

    Pozdrawiam Ania 🙂

    #495020

    mkkafe

    Re: To nieznośne czekanie…

    U mnie 24 dc, tez czekam ale narazie jeszcze mi nic nie dolega, wiec studze emocje. Boje sie ze znow test bedzie be, w ub miesiacu zrobilam dwa testy i obiecalaam sobie ze juz nigdy nie zrobie testu wczesniej niz dwa, trzy dni po spodziewanej @, a teraz juz mnie zaczyna kusic, och, niech ten czas szybciej płynie…

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close