To tak stasznie boli

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #28383

    asia7

    Dwa dni temu miałam łyżeczkowanie byłam w 12 tygodniu ciąży, ale sama ciąża obumarła w 8 albo 9 tygodniu ciąży. Jak to możliwe że pomimo wizyt u ginekologa, on nic niezauważył mówił że wszystko idzie świetnie że ciąża rozwija się prawidłowo. Nieumiem sobie z tym wszystkim poradzić, czuję że zaraz mi serce pęknie z bólu. Proszę napiszcie mi kiedy można spróbować kolejny raz zajść w ciążę.

    #376253

    marti1

    Re: To tak stasznie boli

    Asia7,

    Łączę się z Tobą w bólu…mój dzidziuś, też przeniósł się do nieba w 12 tygodniu….i w 12 tygodniu przestało bić serduszko chociaż lekarz twierdził, że dzisiaj zatrzymała się na rozwoju 9 tygodniowym ale żyła do 12 tygodnia.

    Ja jestem już 2 miesiące po zabiegu i chaiałbym się starać od tego cyklu…jutro idę do Gina na USG i po pozwolenie…w pierwszej wersji kazał czekać 3 miesiące ale nie mogę się doczekać więc idę z nim pogadać…

    Chcę po prostu znowu zobaczyć dwie kreski…Tobie też tego życzę…
    Czy lekarz zalecił Ci jakieś badania? Czy spekulował nad ewentualną przyczyną?

    Ściskam…

    Marti1



    #376254

    gosiaf

    Re: To tak stasznie boli

    Asienko, tak, czesem bywa, ze dzidzia odchodzi… Strasznie mi przykro, ze i ty musialas tego doswiadczyc Widocznie, cos bylo nie tak z dzidzia. ja mialam zabieg w 8 tyg i pusty pecherzyk…
    Co do ponownych staran, sa rozne opinie, ja dostalam zielone swiatlo po 1 miesiaczce, niektoreym karza czekac pol roku. Moze posluchaj gina do ktorego masz zaufanie?
    Trzymaj sie cieplutko, czas goi rany…

    Gosia
    wykresik

    #376255

    jaron

    Re: To tak stasznie boli

    Asiu
    Jestem z Tobą u mnie mineło 26 dni od zabiegu i przez ten czas bywało różnie. Przez pierwsze dni ryczałam siedziałam w domu przy zasłoniętych zasłonkach a mój mąż wszystkim znajomym powiedział aby nas nie odwiedzali bo wiedziałam że jak ktoś przyjdzie to odnowa będę płakać. Nie interesoawało mnie że takie coś się czesto zdarza byłam wkurzona na życie na Boga czemu to ja i za co ta kara.

    A kiedy można próbować to są różne opinie ja czytałam że najwcześniej to po pierwszej @ ale mi mój gin powiedział żebym przyszła do niego przed drugą miesiączką to mi zrobi jakiś posiew i coś tam jeszcze a po tej drugiej zacząć próbować. Zwykle zalecają albo 3 albo 6 miesiecy przerwy. Podobno po to aby organizm odpoczoł a także aby uspokoić się wewnętrznie. Aby później nie zajść w ciążę i odrazu nie poronić ze strach. No nie wiem ja to się już czuję gotowa ale zaczekam ten miesiąc.
    Ściskam Cię mocno i doskonale rozumiem bo każda z nas na tym forum przeżyła coś takiego. Dasz sobie radę trzymam kciuki. Trzeba wierzyć że będzie dobrze bo musi tak być .Buziaczki
    Kasia

    #376256

    ninka

    Re: To tak stasznie boli

    Asiu niestety wiem jak to boli:( Ja miałam zabieg w 14 tyg. Twój lekarz nie mógł iedzieć bez usg, że dzieje się coś złego. Najważniejsze to nie obwiniac nikogo a zwłaszcza siebie za to co sie stało. Nieprawidłowe ciąże kończą się w okolicach miesiączki więc nic o nich nie wiemy. My mamy to nieszczęćie, że przetrwały dłużej. Wiem, że to brutalne ale niestety prawdziwe… Jeśli zdążysz zrobić podstawowe badania i będziesz gotowa psychicznie to próbuj po 3 m-cach (chyba, że lekarz stwierdzi inaczej) Ja żałuję, że czekałam 6 m-cy. To było za długo .. 21 października minie rok od zabiegu a ja niestety nie jestem jeszcze w ciąży, ale to już inna para kaloszy.

    Ninka
    moje temperaturki

    #376257

    jade

    Re: To tak stasznie boli

    Przykro mi, że Ciebie też to spotkało, ból niestety jest ogromny – wiem o tym. Bez USG lekarz nie jest w stanie stwierdzić że ciąża obumarła. Ja również u lekarza na tydzień przed USG (wtedy właśnie umarła moja fasolka) i niby było OK.
    Jeżeli chodzi o staranie się o dziecko, mój lekarz zalecił mi odczekać trzy pełne cykle.

    Ściskam Cię mocno,
    Jade



    #376258

    targo

    Re: To tak stasznie boli

    Witaj Asiu,
    Jest mi niezmiernie przykro,że cię też to spotkało , ja miałam zabieg 5 tygodni temu i już jest ze mną ok-przynajmniej tak mi się zdaje. Z tego co wiem to w nastepną ciąże możesz zajść po 6 miesiącach -tak mi mówił mój gin.
    Jedyne co mnie zastanawia to dlaczego lekarz wcześniej ci nie powiedział ,że coś jest nie tak -nie robił ci usg?Muszę przyznać,że strasznie to dziwne.
    Życzę ci duzo spokoju i powodzenia przy kolejnych ciążach.

    Pozdrawiam cie serdecznie,trzymaj się
    Sylwia

    #376259

    okulanka

    Re: To tak stasznie boli

    Stracilam ciaze w 10 tygodniu a wszystko tez bylo jak najbardziej w pozadku , zaczelam starac sie jakies 4 miesiace po , uwazam ze organizm powinien odpoczac aby nie powtorzyla sie sytuacja , niestety probuje do tej pory juz 8 miesiac . Mam nadzieje ze to juz niedlugo .
    Wiem jak musisz sie teraz czuc , bo to jest starszne przezycie , ja plakalam bardzo dlugo i nawet teraz nadal smutek powraca ale z miesiaca na miesiac jest coraz lepiej .
    Zobaczysz za jakis czas bedziesz cieszyla sie maluszkiem .
    Pozdrawiam

    Agnieszka
    wykresik.

    #376260

    xoxo

    Re: To tak stasznie boli

    Troszke odpocznij conajmniej 3 miesiace. Ja niebylam gotowa psychicznie tak szybko i czekalismy prawie rok.

    xoxo i KAYA 3.27.03

    #376261

    lidus

    Re: To tak stasznie boli

    Wiem jak to boli, bo sama przez to przeszłam i właśnie dla tego nie radziłabym szybkiego zaciążania zanim nie zrobisz badań. Bez tego bym n ie zaczynała. One moga wiele wyjaśnić, byc może pomoga wyeliminowac przyczynę. Napisz jak będziesz zainteresowana jakie to badania.
    pozdrawiam

    Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
    aniołek IX 1996
    aniołek XI 1997



    #376262

    kiki25

    Re: To tak stasznie boli

    Słoneczko rozumiem jak się czujesz, miałam identyczną sytuacje w marcu tego roku moja dzidzia też obumarła i w 12 tyg miałam zabieg. Czułam sie okropnie to bardzo bolało nie potrafiłam się z tym pogodzić, ale jest takie powiedzenie stare jak świat: czas leczy rany, i to sie sprawdziło. Moja gin powiedziała abysmy sobie przerwe zrobili tak 6 miesięcy, my odczekaliśmy 5 i znowu sie staramy, i to mnie jakoś trzyma 🙂 , niektórzy lekarze wogóle nie zalecają czekać, aby dopiero do pierwszej @. Myślę ze to zależy od gotowości kobiety, sama zadecyduj czy wolisz poczekać, czy starać sie już po pierwszej @. Będzie dobrze trzeba w to wierzyć, i My też już wkrótce będziemy mamusiami, z czasem ból stanie sie mniejszy 🙂 pozdrawiam i przytulam Cie cieplutko 🙂

    Kasiek
    moje temperaturki!

    #376263

    monka

    Re: To tak stasznie boli

    Witaj Asiu. Ja byłam zwolenniczką szybkiego leczenia ran przez nową ciążę i po poronieniu zaszłam znowu w trzecim cyklu, niestety sytuacja się powtórzyła. Teraz długo się nie zdecyduję, chyba jednak trzeba dać czas organizmowi. U mnie minęło już pół roku, ale poczekam w tym kąciku jeszcze kilka miesięcy. Trzymaj się cieplutko.

    Monika



    #376264

    sysim

    Re: To tak stasznie boli

    Asiu!
    Jakże mi przykro, wiedzą tylko ci, którzy sami to przeżyli. My najlepiej wiemy co teraz czujesz – żal, masz krwawiące serce z rozpaczy i zadajesz sobie pytanie co jest z Tobą nie tak i dlaczego właśnie Ciebie to spotkało. Jednak nie trzeba się poddawać, wiara czyni cuda. Głowa do góry.
    Jednak zgadzam się Lidus, że minimum powinnać odczekać 3 m-ce aby Twój organizm się zregenerował i odpoczął. Rzeczywiście powinnaś zrobić wszelkie niezbędne badania, aby ustalić przyczynę poronienia i uniknąć zagrożenia kolejnej ciąży. Wierzę, że drugi raz napewno się uda i wszystko będzie ok. Życzę Ci tego z całego serca. Powodzenia
    Sylwia

    #376265

    atarasa

    Re: To tak stasznie boli

    Musisz być cierpliwa Asiu. Wiem, że teraz wydaje Ci się, że to bzdurne pocieszenie (ja też tak myślałam) ale tylko cierpliwość może naprawdę pomóc. Napewno lekarz da Ci zielone światło szybciej niż się spodziewasz.
    Pozdrawiam cieplutko Aga

    #376266

    mania

    Re: To tak stasznie boli

    Kochanie, ja też to przeszłam ito dwa razy więć wiem co czujesz. Po łyżeczkowaniu lepiej odczekaj kilka cykli, zrób badania których do tej pory nie robiłaś aby przy następnym raziejuż było ok. Ja czekałam 9 miesięcy. Ale to tylko dlatego że długo czekałam na wyniki badań kariotypu. Dziś jestem w 29tygodniu ciąży i mam nadzieję, że sprawdzi się powiedzenie „Do trzech razy sztuka” Tobie oczywiście życzę żeby dzidzia była jak najprędzej.
    Jeśli jeszcze coś mogę dodać to jedynie tyle, że tak musiało być. Pomyśl Twoje dziecko umarło teraz, a ja znam dzieczynę która nosiła dzidziusia w brzuszku przez 9 miesięcy, czuła jego ruchy a jak się urodziło to miało TYLE wad że samo nie było by w stanie żyć. To jest dopiero tragedia. Wiem, że nasze to też tragedie, ale szczerze mówiąc gdy poznałam tą osobę to cieszyłam się żę poroniłam w 13 tygodniu gdy jeszcze dziecko nie dawało mi konkretnych kopniaczków, gdy jeszcze nie zdążyłam go aż tak bardzo pokochać.
    Pozdrawiam…

    Marzenka i Marysia albo Franek (2.01.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close