….to wstretny paciorkowiec!

Wyobrazcie sobie ze odebralam wyniki moich posiewow….. i wreszcie znalezli -paciorkowiec. Uwazam ze to okropne! Skad ja te podle bakterie zalapalam? Zawsze myslalam ze dbam pedantycznie o czystosc … a tu takie cos. Jak na razie ( robilam juz chyba wszystkie badania polecane na forum) tylko to mi wyszlo. Tylko a moze az to?! To chyba mozliwe ze te bakterie byly przyczyna obumarc moich ciaz , prawda?
Nati

13 odpowiedzi na pytanie: ….to wstretny paciorkowiec!

anetkaanetka Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

Możliwe, że doszło do zakażeń wewnątrzmacicznych. Zapytaj o to lekarza. Znasz (prawdopodobną) przyczynę poronień więc działaj tzn. lecz się i staraj się dalej o dzidziusia ! Życzę powodzenia.

Aneta i …

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

Nati,

Ja też miałam paciorkowca ale one się nie biora z brudu. To bakterie beztlenowe i często nabywamy je przy obniżonej odporności.
Czasem ciężko je wyleczyć ale u mnie poszły na zawsze :-)) co pół roku mam kontrolę i nie wróciły.

Warto jeszcze przebadać męża. Mi lekarz wmawiał, że nie można się zarazić od siebie tymi bakterami ale “dziwnym zbiegiem okoliczności” okazało się, że mój mąż też je ma. Leczył je aż pół roku :-(( ale u niego też już nie wróciły.

Pozdrawiam,

Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

nati2 Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

Dziekuje ,Ci ze napisalas, bo wlalas we mnie troche otuchy ze jednak mozna to DO KONCA wyleczyc. Kolejna wizyte u lekarza mam 6 grudnia , ale jesli nie masz nic przeciw chcialabym Ciebie wypytac o pare rzeczy. Moglabys mi prosze napisac jaki lek Ci pomogl? ( jaki antybiotyk) Czy tez mialas autoszczepionke? Nie daje mi to spokoju rowniez jak to zbadac u meza? czy te bakterie sa w nasieniu?
Sorry ze sie tak wypytuje, ale gdybys mogla mi odpisac bylabym wdzieczna.
Nati

jes Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

ja miałam gronkowca, dalej go leczę, wizytę mam 7 i aż się boję. nota bene czy gronkowiec to beztlenowiec i czy pochodzi z brudu?) Lekarka też twierdziła, ze tym się nie mozna od siebie zarazić itd, i że męża nie ma co badać. Zmieniłam lekarkę. Nowa kazała mężowi zrobić posiew z nasienia. Dostaliśmy sterylną fiolkę ze szpatułką w środku. Mąż musiał po wytrysku (spowodowanym “ręcznie”, żeby nie było kontaktu ze mną ani gumką) wsunąć sobie czubeczek szpatułki w cewkę moczową ( ale bez paniki, tylko czubeczek) i włożyć do próbówki, tak żeby nie dotknęła obrzeża. Całość rano pojechała do laboratorium. Wyniki, jak wspomniałam, 7-go. Brzmi to okropnie, ale w praktyce nie okazało się bardzo trudne 😉 Pozdrawiam i życzę powodzenia. Życz mi też 😉

aśka

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

Nati,

Można to wyleczyć. Należy oddać nasienie na posiew. Odradzałabym jednak próbowkę tego typu o której pisze jes…lekarz ją bardzo skrytykował ponieważ bardzo ciężko mężczyźnie oddać w ten sposób nasienie nie dotykacją próbówki a tak trzeba bo w cewce moczowej i generalnie na penisie jest mnóstwo bakterii ale one moga być tam. Dlatego nam kazał zrobić to do szerokiego pojemnika takiego jak na mocz (oczywiście sterylnego) aby nie było problemów z trafieniem i żeby nie było kontaktu członka z pojemnikiem. Właśnie po badaniu w takim pojemniku wyniki wyszły dobre
:-)))
Ja miałam paciorkowca nie gronkowca i wyleczyłam się za pierwszym podejściem. Nie pamiętam nazwy antybiotyku ale był on zgodny z antybiogramem na wyniku posiewu.

Nic się nie martw…pozbędzie się tych przeklętych bakterii 🙂

Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

nati2 Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

Dzieki za tego posta. Opis byl na tyle szczegolowy , ze gdy odczytalam go mezowi mial bardzo niewyrazna mine…. rzeklabym pobladl troche i po moim zapewnieniu ze to naprawde koniecznie powiedzial … no dobra ( ale bylo mu baaaardzo ciezko) 😉
Jasne ze Ci zycze powodzenia, a ze idziesz na wizyte zaraz po mikolaju ( 6.12) to uwazam ze musi byc o.k.
W koncu kazdemu sie jakis prezent od losu nalezy , no nie?
Nati

nati2 Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

Dzieki za odpowiedz. Poradze sie jeszcze lekarza ja to nasienie badac. Mam nadzieje ze doradzi rozsadnie…. wiem ze antybiogram jest wiec i leki dostane
Dzieki!
Nati

manka Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

nati paciorkowca mozna bardzo prosto wyleczyc penicylina
ja straciłam 30 tygodniowego dzidziusia przez cholermnego paciorkowca .wyobraz sobie mój szok. o amły włos a straciłabym macice.udało sie wyleczyc .dzidzius odszedł do nieba ……….
nastepna ciąze miałam cały cza robione posiewy i miałam bakterie ale ten cholerny paciorkowiec póki co odpukac nie pojawił się .tzreb abyło jednak zapobiegawczo robic non stop posiewy ,badania crp i brac globulki .udało sie ….
wszystko bedzie dobrze tylko cierliwosci

nati2 Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

Dzieki za posta. Udało sie tzn . urodzilas po tym leczeniu zdrowego dzidziusia, tak? Gratuluje.
Moj lekarz twierdzi ze przyczyn pacirkowca trzeba szukac w zaburzeniach immunologii i zlecil mi znow kupe specjalistycznych badan immunologicznych…. W posiewie mialam paciorkowca , ale wzrost skapy. Narazie nawet mnie nie przeleczyli antybiotykami ( choc diagram wrażliwości mam). Napisz mi prosze czy musialas cala ciaze brac antybiotyki?? Czy to naprawde dziecku nie szkodzi?
Nati

manka Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

nati -moja mała ma 8 miesiecy .ma nadzieje ze jest zdrowa .juz Ci pisze bo rozumiem ze to wazne .cała ciąze byłam po obserwacja .wybrałam sobie bardzo dokładnego lekarza.to prawda ze paciorkowiec to zaburzenie odpornosci .ja wczesniej bardzo duzo chorowałam na górne drogi oddechowe ,duzo pracowałam i studiowałam .takie czasy .zaszłam w ciaze i poszłam na zwolnienie .mysłam ze to mnie uchroni .niestety pierwszą ciaze prowadził mi idiota ,.który nie zlecił posiewów i nie umiał czytac badan .mówiłam ze czesto chorowałam ze moze tzreb a dokałdniej …
nato do rzeczy wez pod uwage ze kobiety maja duzo bakterii rzadko ,ktora albo rzadna ma flore jałową .nie wierze ale dla dziecka najgorsze co jest to zakarzenie paciorkowcem typu b ,on powoduje przysp[ieszony poród,poronienie ,itd .ale mozna go leczyc.ja w tej ciazy nie mialam go ale miałam gronkowce jakies tam coli ,klepsielle icos tam .wymiennie cały czas,taka uroda .pzred ta ciaza posiewy jałowe.w ciazy tak sie dzieje czesto .dostawałam globulki dopochwowe na penicilinie unasyn augmentin,furagin itak wkółko ,a raz doustnie bo w tzrecim miesiacu miałam skurcze i musialam lezec plackiem .dostałam doustnie augmentin .wymiotowalam po nim ale sa to srodki ,które mozn abrac.jak widzisz brałam cała chemię i byc moze było tego za duzo i inny lekazr nie kazał by tyle ale ja zrobilabym wszystko by miec dziecko wiec jak mi kazali to brałam ,niezgodzilam sie tylko na jeden lek bo uwazałm ze mnie nie dotyczy .chodziło o acard.
czy sa powikłania i czy to dziecku nie szkodzi nie iwem .moja mała miała bardzo silna zółtaczke po porodzie i musielismy byc oprócz tygodnia w normalnym szpitalu jeszce tydzien na naswietlaniach w innym . teraz idziemy do neurologa bo mała się zle układ a.odchyla głowke nie tak i nie chce siedziec.ale poz atym w jej usmiechu widze kazdy dzien staran o dziecko ,kazdy dzien z niecałych dziewieciu miesiecy i wiare ze musi zyc i ze musi sie udac.nati ja nada brałabym to wszystko gdybym musiała .w poprzedniej ciazy lekarz zaniedbał sprawe nie dał mi antybiotyku ,który uratowałby zycie mojej córeczce a napweno nie zaszkodził wiec jezeli bedziesz sie kiedys zastanawiac to pomysl o mnie ,mpa

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: ….to wstretny paciorkowiec!

Witaj czytam co piszesz i mam pytanie. Chciałabym zrobić posiwe z pochwy. Ni mam konkretnych wskazań i gin mój (chociaż jest bardzo dobry) nie zalecił mi tych badań. Jednak ja chciałabym je zrobić. Mozesz mi napisać jak sie je robi nie chodzi mi o techniketylko o procedurę w laboratorium czy u gina.
Bo jeżeli się upre to on mi te badania zrobi. Szczerze zastanawiam sie nad udaniem do konkretnej Kliniki bo wiem ,ze pobrany materiał musi być jak najszybciej dostarczony do laboratorium.

Olinka
<><

manka Dodane ponad rok temu,

Re: ….oliniu

najlepiej zrobic posiew z szyjki macicy i ja robiłam w laboratorium ale w ciazy robił mi gino i ja zawoziłam do laboratorium ,skad jestes? ja z warszawy .w warszawie na ulicy targowej jest bardzo dobre i tanie laboratorium

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: ….oliniu

hej dzieki za odpowiedx juz wiem jak mam to zrobić, oby tylko ginka siezgodziła. Bo zasadniczo nie mam wskazań.
A jestem z Gdyni :o)

Olinka
<><

Znasz odpowiedź na pytanie: ….to wstretny paciorkowiec!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
"Tańce" dzidzi:)
Witajcie ciężarówki:)) Nie mogłam i się doczekałam!! Maluszek zaczął rano i wieczorami jak odpoczywam w łóżku urządzać pod moim sercem tańce. Nareszcie rusza się choć mój mąż nie czuje ruchów jak
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Co to jest badanie HBS?
Hej Ciężaróweczki! Pytam w imieniu mojej znajomej, która sama nie wie czy urodzi jeszcze w tym roku czy na początku przyszłego. Ma ona wykonać badanie HBS i jest ciekawa czego
Czytaj dalej