Toksoplazmoza w UK – co o tym sądzicie?

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #100616

    amberlight

    Słuchajcie!
    W UK nie badają w ogóle toksoplazmozy. Badają różyczkę, grupę krwi itp., ale toxo nie.
    I moja koleżanka spytała o to położnej (mnie to ryba, bo i tak w PL prowadze ciążę pierwszoplanowo) i powiedziała jej położna, że to bez znaczenia, bo toxo jest niebezpieczna tylko w ciąży, a po wynikach badań nie wiedomo kiedy się ją przechodziło.

    Czy ma to sens?

    Bo dla mnie nie ma, choćby z tego powodu, że jak wyjdzie, że nie przechodziłam toxo, to będę bardziej uważać i nie chodzi o te koty, ale np. mając dom (którego nie mam) przestałabym kopać w ogródku. Zwracałabym jeszcze większą uwagę na mięso jakie jem (choć w ciąży nie jem, bo mnie odrzuca).

    A jakie jest Wasze zdanie?

    #2689914

    tori75

    o rany..wiecie co …tak mi to UK coraz bardziej niewiarygodnie -zacofane? (nie wiem jakiego słowa użyć) – się wydaje…. w przypadku toxo można oznaczyć miana IgM i IgG i po tym stwierdzić, czy się toxo przechodziło kiedyś, czy aktualnie….. czasem się powtarza wyniki żeby sprawdzić, czy wynik rośnie, czy maleje i to daje obraz sytuacji….
    w przypadku aktualnie- przechodzonej toxo – dostaje się w ciąży jakieś leki, które mają zapobiec wadom płodu……
    mam wrażenie, że u nas przeciętna ciężarna użytkowniczka internetu 🙂 wie więcej niż ten UK personel medyczny…….

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close