:-((((

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #33182

    gosiagl

    Witajcie,
    Po euforii znowu dopadła mnie chandra. Przeglądałam dzisiaj wyniki badań. Natknełam się na wynik p/ciał pzreciw jądrowych.
    wynik badania – dodatni
    p/c p. jadrowe w mianie – 1:200
    dających obar świecenia- homog.

    Laborantka dopisała ręcznie: ” niskie miano! wymaga kontroli za miesiąc”
    Pamiętam że pokazałam to mojej lekarce, a ona powiedziała że jest ok.
    Ale czuję jakiś niepokój. Zadałam to pytanie na Bocianie u eksperta i oto co mi odpowiedział

    „Tak może ale po pierwsze wynik jest wątpliwy a po drugie sam wynik badani może tylko świadczyć o podwyższonym prawdopodobieństwie poronienia a nie jest wyrokiem …Z poważaniem JD”
    Już sama nie wiem co mam robić. Moja lekarka cieszy sie uznaniem. Ostatnio była w TV.
    Poradźcie co robić, czy poprostu nic, czy poszukać lekarza tylko od immunologii a normalnie chodzić do niej?
    Jestem w kropce

    Gosia z zielonym światłem nadziei

    #438056

    ninka

    Re: :-((((

    Gosiu ja tez pytalam mojego lekarza o immunologie. Nie robilam zadnych badan w tym kierunku. Powiedzial mi, ze immunologia tak do konca nie jest potwierdzz ona i w sumie zajmuje sie nia tylko jeden czlowiek w Polsce a gdyby faktycznie ta dziedzina zdobyla uznanie to w kazdym miescie byl by specjalista z tej dziedziny. Oczywiscie dziewczyny po szczepieniach linfocytami meza zachodza w ciaze i rodza zdrowe dzieci ale na ile jest to dzialanie tych szczepien to trudno okreslic. Sama jestem ciekawa co powiedza inne dziewczyny, ale wydaje mi sie, ze nie musisz sie martwic.

    pozdrawiam

    Ninka
    moje temperaturki



    #438057

    violes

    Re: :-((((

    Gosiu !!
    Jedyne co moge ci poradzic to to abyś dla świetego spokoju udała sie do specjalisty.Ja tak zrobiłam z moimi p.tarczycowymi, pomimo tego ze mój gin twierdził ze wszytko jest ok.Dopiero jak specjalistka endokrynolog pomimo wysokiego poziomu tych przeciwciał stwerdziła że wszytko jest dobrze dopiero sie że tak powiem uspokoiłam …no moze niedokońca 😉
    Trzymam kciuki i czekam na dobre wieści !!!!!!
    pozdrawiam
    violes

    #438058

    marti1

    Re: :-((((

    Gosiu,

    Proszę nie martw się…po pierwsze jak napisał ekspert wynij jest wątpiwy…może było badanie robione w zbyt krótkim odstępie od poronienia kiedy te przeciwciała są pozwyższone i dlatego są wątpliwe?
    Tak czy siak…martwić się będziesz jak powtórzysz ponownie badanie i wyjdzie źle…wtedy radzę się udać do specjalisty (chodziaż tak naprawdę nie ma ich wielu bo dziedzina jest niezbadana jak mówi Ninka)….

    Tylko spokój….i dużo wiary…będzie dobrze Gosiu..powtórz badania!

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #438059

    gosiagl

    Marti, Violes, Nina

    Właśnie dzisiaj rano pobiegłam do laboratorium żeby powtórzyc badanie. wynik za 5 dni. Nawet nie wiecie jakie dajecie mi wsparcie.
    Jak tylko będę coś wiedziała to dam wam znać. Cholera, przez te badania miałam skopana noc. Doś,żedopiero póżno w nocy zasnełam to i taksie budziłam i śniły mi się takie głupoty
    1) chodziłam gdzieś po jakiś jaskiniach górach, znalazłam sary karabin poniemiecki- maszynowy ogromny i załadowanyi miałam ogromny problem jak go zdaćna policję
    :-))
    2) sniała mi sie moja mama że ma połamanego zęba i namawiałam ja zeby go wyrwała – obudziłam się zlana potem , jak wiecie moja mama nie żyje i bardzo nie lubiekiedy mi się śni, do tego jeszcze tan ząb! :-((
    Nic tylko sobie strzelić w leb!
    Czy wam też sie śnią czasami takie głupoty a potem martwicie się co to będzie?
    Pozdrowienia

    Gosia z zielonym światłem nadziei

    #438060

    violes

    Re: Marti, Violes, Nina

    Po pierwsze to bardzo się ciesze ze powtórzyłas to badanko :-))))) zobaczysz wszytko bedzie ok , trzymam za to strasznie kciuki !!!!
    Po drugie apropo tych koszmarnych snów to ja tez niestety je mam i to bywaja okresy kiedy dośc często a zwłaszcza kiedy mój mąż jest w pracy na noc ….normalnie koszmar za koszmarem .Najbardziej niecierpie jak sni mi sie sytuacja kiedy karmie MOJE dziecko , oczywiście wtedy kiedy mi sie to sni jest super gorzej jak sie obudzę :-((((( juz tak ciekawie nie jest . Strasznie sie męczę wtedy czuje jeszcze takie ciepło a moja piers wygląda tak jakbym miała gigantyczne zapalenie i cholernie boli zreszta nie tylko pierś …..psycha siada normalnie i rycze przez pół nocy :-((( A to wszytko przez ten stres na jaki no niestety jestesmy narażone .
    Jeszcze apropo badan to ja juz całkowicie zamknełam ten temat, poprostu niemam juz siły ogladać , zaglądać , czytac itd. Za dwa tgodnie powtarzam TSH jak tylko spadło to ruszamy z akcją ” naświetlania kropka ” i niech sie dzieje wola Boża !!!! :-))))
    Z niecierplowościa bede czekac na wieści od ciebie a takze wysyłam moc pozytywnych fluidów !!!!!!!!
    pozdrawiam serdecznie
    violes



    #438061

    ika

    Re: Marti, Violes, Nina

    Gosiu trzymam kciuki by wybiki wyszly śłiczne i w normie. Proszę Cie bardzo, spróbuj się nie stresować. Trzymam za ciebie mocno kciuki a sny.. cóż, zawsze pojawiają sie najgorze wtedy gdy jesteśmy czymś przerażeni.. a najgorzej , że potem rano jeszcze ja pamiętamy. I teraz czasem mam takie sny, że.. woę o nich nie mówić..
    Pozdrawiam cieplutko

    ika z syneczkiem Igorem marcowym (28.03.2004 )

    #438062

    marti1

    Re: Marti, Violes, Nina

    Gosia,

    Tak się cieszę, że powtórzyłaś badanie!!! To był dobry ruch.. teraz się niczym nie denerwuj bo nerwami nie wpłyniesz na wynik :-)) Potem zastanowimy sie co dalej ale nie jesteś sama i jakoś dobrniemy do fasolki w Twoim brzuszku i będziemy świętować…
    Sny…ach sny…jestem ekspertem od koszmarów..i w nocy zrywam się bardzo często z krzykiem…mój mąż już się nawet przywyczaił :-)) Ale nie przywiązuj za dużej wagi do snów bo to jest często odzwierciedlenie naszego stanu duszy a nie przepowiednia!

    Czekam na Twoje wyniki,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #438063

    gosiagl

    Mam wyniki

    Kochane ,
    Mam już wyniki powtórzonego badania na p.ciała p.jądrowe.
    Wynik.. identyczny.
    Nic się nie zmieniło.
    Troche mnieta laborantak uspokoiła że takie wynik nie bedzie mógł zaszkodzic przy kolejnej cięży ale.. ale ona nie jest lekarzem.
    Postanowiłam sie jeszcze umówiec z moja lekarką.
    Tylkjo w tej sprawie. Mam zamiar ją wypytac od A do Z.
    Ale to dopier w syczniu. a teraz moje drogie nie zamierzam siezamartwieć. Ida święta. Roboty huk!
    Musze zrobic wszystko by były jakm najweselsze bo to rokuje na nowy rok.
    Aha Jak tam Mikołaj;-))
    Mnie przyniósł prześliczny portfelik.
    Pozdrawiam was serdecznie

    Gosia z zielonym światłem nadziei

    #438064

    marti1

    Re: Mam wyniki

    Gosia,

    No to koniecznie udaj się do lekarz w styczniu ale na razie się wyluzuj…ja sądze, że ważne jest, że to nie rośnie czyli nie zmienia się na gorsze!
    Wszystko będzie dobrze i sam lekarz Ci to powie w styczniu!

    Buziak,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close