?????

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #42919

    onka

    moja mama miala wylew do mozgu .
    pekl jej tetniak .
    lezala dobe nieprzytomna , w tej chwili odzyskala przytomnosc i stan nieco sie poprawil .
    czeka na operacje ( czwartek , piatek ) .

    czy ktoras z Was spotkala sie z podobnym przypadkiem ( rodzina , znajomi ) ? jakie byly tego konsekwencje ? czy operacja zakonczyla sie pomyslnie ? czy osoba ta funkcjonuje w tej chwili normalnie ? ile trwala rehabilitacja ? ile hospitalizacja ?
    napiszcie prosze cokolwiek wiecie na ten temat …

    wybieram sie w piatek do Polski , co za tym idzie rowniez kilka pytan :
    czy sa dostepne na rynku polskim produkty ALETE ?
    szczegolnie chodzi mi o mleko a takze kaszki ‚na dobranoc’ w sloiczkach ? czy sa pieluchy Fiexies – jezeli nie to jakie polecacie ( uzywacie ) ?

    z gory dzieki za odpowiedzi .

    onka i ;18.08.03

    #561641

    ewa250

    Re: ?????

    bardzo mi przykro… babcia mojego meza miala wylew (ale obylo sie bez operacji, z tym ze ona miala wtedy ok 80) i prawie wszystko wrocilo do normy, mam nadzieje ze i Twoja mama wroci do zdrowia.
    Produktow mlecznych o ktorych piszesz nie widzialam u nas, a pieluchy mi gdzies kiedys mignely ale nie jestem pewna. Osobiscie uzywamy pieluch huggies freedom, soft&dry i tesco fioletowe (w kolejnosci od najlepszych do troche mniej lepszych dla nas oczywiscie), pampersy Jasia uczulily, bella przeciekaly, innych nie uzywalam.
    Trzymajcie sie
    Pozdrawiam serdecznie

    Ewa i Jaś – 8 miesięcy!



    #561642

    mirabelka79

    Re: ?????

    strasznie mi przykro ze Was to spotkalo:(((

    moja ciocia (ma 55lata) miala ze 4 lata temu 2wylewy do mozgu…w odstepie jakiegos roku. tez byla nieprzytomna (ale pare dni), wujek myslal (jje maz) ze to juz koniec. po 3,4 latach od tego zdarzenia wogole po niej nie widac ze przezyla cos takiego. zachowuje sie normalnie, jest bardzo zywotna, pracuje na pol etatu, jest usmiechnieta, ladna, zadbana. ona twierdzi ze ma czasem zaburzenia pamieci, ze wolniej kojarzy, ze szybciej sie meczy….wszyscy jej wierzymy bo wiemy co przeszla, ale ludzie nie wiedzacy co jej sie przytrafilo w zyciu by jej nie uwierzyli bo po niej tego poprostu nie widac.
    twoja corcia jest malutka wiec napewno o wiele szybciej dojdze do sibie niz moja stara ciotka:))
    nie wiem na czym polega rehabilitacja ale moge sie podpytac mojej mamy bo ona jest napewno lepiej zorientowana.

    pieluchy fiexies chyba sa…ale nie jestem pewna bo od poczatku uzywam pampersow (u nas z kolei huggiesy sie nie psrawdzily, przeciekaly).
    jeli chodzi o Alete nie ma pojecia….Gosia narazie na cycu.

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #561643

    onka

    Re: ?????

    witaj.
    dzieki za odpowiedz .
    mam pytanko : czy Twoja ciocia byla operowana ?
    tu nie chodzi o moja corke ( mam syna ) tylko o moja mame, ktora jest niewiele starsza od Twojej cioci .
    jezeli moglabys sie nieco wiecej zorientowac , bylabym Ci wdzieczna .

    onka i ;18.08.03

    #561644

    soley

    Re: ?????

    Niestety ja sie z tym spotkalam.
    Moja mama w zeszlym roku miala wylew, pekl jej wlasnie tetniak.Byla w oplakanym stanie lekarze nie dawali szansy na przezycie…
    Najpierw zrobili jej drenaz i lezala na intensywnej terapii czekajac na operacje.
    Po dokladnych zdjeciach glowy okazalo sie ze tych tetniakow jest wiecej . Razem trzy sztuki w tym ten pekniety i jeden malutki. Zrobili jej operacje bezinwazyjna chyba tak to sie nazywa. Polega to na tym ze chirurdzy nie otwieraja czaszki podczas operacji tylko dostaja sie do tetniakow przez tetnice.
    Zaraz po operacji jej stan bardzo sie poprawil.
    Ale byla potrzebna dluga rechabilitacja ruchowa i psychiatryczna.Bo nie dosc ze mama zgubila gdzies swoja sprawnosc ruchowa to i do tego nierozpoznawala nawet mnie.Totalna amnezja.
    Po pol roku od wylewu wrocila do pracy!!!!!!
    Jest zupelnie zdrowa i wszystko wrocilo do normy. Niestety stracila widzenie w jednym oku. Ale z tym da sie zyc…
    To jakie beda powiklania i czy wogole beda zalezy od wielu rzeczy. Od wieku , od przebiegu operacji od stopnia wylewu i szybkosci udzielonej pomocy zaraz po wylewie.
    Acha w szpitalu lezala 2 miesiace a rechabilitacja 4 miesiace.
    Jak bedziesz miala jakies pytania to jestem do uslug.
    Badz dobrej mysli. Trzymam kciuki.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03

    #561645

    agness-7

    Re: ?????

    Bardzo mi przykro,ze takie nieszczescie spotkalo Twoja mame.
    Mojej babci kolezanka miala trzy wylewy w tym jedna operacje.Dodam jeszcze ze jest po paru zawalach i ma silna cukrzyce. Pobyla troche w szpitalu,rehabilitowala sie i teraz jest sprawna ze mimo jej wieku przez ploty skacze.
    Bedzie dobrze zobaczysz!!!!!Ty musisz byc silna,zeby dac sile i wiare Swojej mamie.

    A co do ALETE to ja tez szukalam w polsce (Wroclaw) i niestety nic nie znalazlam.

    Pozdrawiam, bardzo mocno sciskam,trzymam kciuki i modle sie razem z Toba.
    Buziaki

    Agness i VIKTORIA (28.08.2003)



    #561646

    ika

    Re: ?????

    Bardzo sie cieszę, ze stan Twojej mamy już troszkę się poprawił. Mam nadzieję, że poprawa będzie coraz wyraźniejsza, a operacja pomoże w zupełności wrócić do normy.
    Pieluszki fiexes( nie wiem czy na 100% ) ale wydaje mi sie, ze widziałam w Geanie. Kaszek nie widziałam..
    Pozdrawiam i niezmiennie mocno trzymam kciuki za dalszą poprawę zdrowia twojej mamy

    ika z syneczkiem Igorem marcowym lub kwietniowym

    #561647

    joannar

    Re: ?????

    Bardzo mi przykro z powodu choroby mamy. Ale myślę, że skoro odzyskała przytomność to dobry znak. Niestety nic Ci nie powiem na ten temat, bo nie znam przypadku ani wśród znajomych, ani z rodziny. Będzie dobrze. Życzymy duuuużo zdrowia dla mamy:-)

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #561648

    mirabelka79

    Re: ?????

    przperaszam…dobrze nie przeczytalam…tlumacze sie tym ze od piatku cierpie z powodu wyrwanego zeba, biore antybiotyki, mam ponad 38 stopni goraczki i ledwo patrze na oczy……
    tak moja ciocia byla operowana…dwa razy miala trepanacje czaszki i wycinane tetniaki (2 razy miala wylew, a potem jej wycinali jeszcze jakies tetniaki ktore zostaly)
    za bardzo nie znam szczegolow, ale obiecuje ze o wszystko wypytam sie dzis mojej mamy i napisze Ci tu lub na priva.
    wiem jedno…teraz jest wesola, szczesliwa i tak czerpie z zycia jak nikt inny…zachowuje sie jak nastolatka.

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #561649

    anastazja

    Re: ?????

    Tak, moja ciotka miala wylew i lezala dlugo w szpitalu .Ma cala niesprawna lewa strone ciala , ale to raczej wina jej syna , bo nie pozwolil aby cierpiala, tzn przy rehabilitacji pacjent bardzo cierpi , bo to ogromny bol ,ale tak trzeba (on nie mogl na to patrzec ) . Znajomy mojego meza po roku ciezkich cwiczen i lekow pracuje i UWAGA ! lata na paralotni , takze nie jest tak czarno jak sie wszystkim wydaje .
    Zycze Mamie szybkieho powrotu do zdrowka i nie zalamywac sie bo to tylko szkodzi .
    Co do produktow o ktore pytasz, to nie widzilam tego typu w sklepach ale moglam zagapic sie i nie zwracac na nie uwagi , chociaz bralam w lapy wiele produktow do lap typu mleka , kaszki , sloiczkowe jedzonko . Moze byc rowniez tak , co mnie rozsmieszalo, to wiele mleczek np polski Bebilon, to nic innego jak holenderski Nutrilon i inne produkty rowniez te same ale pod inna nazwa .

    Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego dobrego !

    Jagoda 01.08.03.



    #561650

    toeris

    Re: ?????

    Onka bardzo wazna jest szybka diagnoza neuropsychologiczna i ewe pozniejsza rehabilitacja Nastepstwa moga byc rozne (to zalezy w duzej mierze od miejsca w ktorym to sie stalo)
    Podaje Ci moj adres do ewe dokladniejszych informacji
    [email]kdeshayes@linux.net.pl[/email]

    Toeris + Ala 14.09.2003

    #561651

    onka

    Re: ?????

    dzieki za wszystkie odpowiedzi i zainteresowanie .
    operacja jest jutro rano .
    przykro mi , ze nie moge byc na miejscu ale z przyczyn niezaleznych odemnie mozemy wyjechac dopiero w piatek rano ;(
    do lekarza mam dzwonic 14.00 – 15.00. , mam nadzieje , ze przekaze mi dobre wiesci .
    w tej chwili pozostaje mi czekac i wierzyc , ze wszystko bedzie dobrze .
    Soley , Toeris – w razie ewentualnych pytan na pewno sie zamelduje .

    pozdrawiam.

    onka i ;18.08.03



    #561652

    rudasek

    Re: ?????

    będzie dobrze….jak w czymś mogę pomóc to pisz…

    Mikołaj 16.08.2003

    #561653

    asia80

    Re: ?????

    Alete nie ma, fixies widzialam w Geanie, ale nie ma specjalnego wyboru. Ja uzywam Pampersow, a czasem Huggies Freedom. Trzymam kciuki za Twoja mame!!!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close