…………………………………………..

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #57445

    blue

    Kochane niestety znowu sie nie udalo. Dzis nad ranem obudzilam sie strasznie krwawiac. Siedzialam na lozku i nie moglam uwierzyc, caly czas myslalam ze to jakis koszmarny sen. Zadzwonilismy do mojego lekarza, ten kazal natychmiast jechac do niego. Jadac myslalam, ze jeszcze nie wszystko stracone, dostane Duphaston, albo inne paskudztwo (bylo mi wszyststko jedno – mogly byc nawet bolesne zastrzyki!!!!) i wszystko za pare dni bedzie dobrze. Przeciez nic dwa razy sie nie zdarza!!!!!!!!!!!!! Przeciez to los dal nam zowu szanse!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdyby to sie mialo zle skonczyc, to bylaby cholerna niesprawiedliwosc!!!!!!!!!!! Bylam zdenerwowana, ale nawet nie plakalam, wierzylam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    No i niestety nie udalo sie. Ciaza byla za mloda zeby ja dojrzec na USG, a poza tym b-HCG spadlo, wiec………………… Samoistne poronienie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Widocznie zarodek byl wadliwy……………….
    Nie mam sily nawet plakac, nurtuja mnie tylko pytania: dlaczego do cholery jasnej to musi sie zdarzac wlasnie nam?????????? Za co jestesmy karani??????? Dlaczego akurat my???????????
    Staram sie trzymac dzielnie, w koncu to juz trzeci raz, wiec powinnam juz umiec sobie z tym radzic……….. Ciezko mi tylko teraz bedzie uwierzyc w kazda nastepna ciaze, o ile w ogole jeszcze sie na to zdecydujemy………….
    Caluje Was mocno i dziekuje za wszystkie cieple slowa, ktore mi napisalyscie, byly dla mnie strasznie wazne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    DZIEKUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Moniś z Aniołkami

    #735064

    marta77

    Re: …………………………………………..

    strasznie mi przykro :-(((((

    Marta Macius i Kubus 20/05/2003 <img src=”http://foto.onet.pl/upload/41/37/_367439_n.jpg”>

    Edited by marta77 on 2004/11/24 08:11.



    #735065

    mayorka

    Re: …………………………………………..

    Monisiu, strasznie mi przykro….Mimo wszystko postaraj się i nie trać wiary….
    Trzymaj się!

    asia

    #735066

    ika

    Re: ……………………………………….

    Kochana Moniś.. zamurowało mnie.. strasznie Bardzo, bardzo, bardzo mi przykro
    Kochana cóż, na pociechę powiem Ci, że sama też straciłam dwa razy ciażę a teraz juz blisko 8 miesięczny igor buszuje po podłodze. Nie poddawaj się. Teraz przeżyj swój żal ból i wsciekłość na los, odreaguj, a potem do boju!! Na pewno sie uda. Napisz jakbie badania robiłaś. Wierz mi, że ściskałam za Ciebie kciuki z całych sił. I nadal ściskam!! Będzie dobrze!!!

    ika i Igor 01.04.2004

    Edited by ikkunia on 2004/11/24 15:23.

    #735067

    ninka

    Re: ……………………………………….

    Moniko bardzo mi przykro…… i nic w tej chwili Cie nie pocieszy. Nawet nie wiesz jak dobrze znany jest mi ten stan:( Ciaza a potem dramat i jeszcze raz i jeszcze…. Ale za kazdym razem wierzylam tak samo i w koncu chyba sie udalo za 5 razem. Jesli moge Ci jakos pomoc to napisz do mnie. Na pewno odpisze i prosze nie trac wiary. To najgorsza rzecz jaka moze sie wydarzyc. U mnie reakcja byla odwrotna. Od razu znow chcialam probowac i byc w ciazy. Tylko ta mysl trzymala mnie jakos przy zdrowych zmyslach ale kazda z nas jest inna…

    Ninka

    #735068

    miyu

    Re: …………………………………………..

    przez krótki moment też zadawałam sobie pytanie „dlaczego my?!” doszłam jednak do wniosku że nie ma odpowiedzi
    gdyby tak było musiałabym zadać sobie też pytanie „dlaczego przytrafiło się to mojemu dziecku” a przecież ono na pewno nic złego nie zrobiło
    to nie Wasza wina – to natura jest nie do pojęcia
    mam nadzieję że znajdziecie w sobie siłę do dalszych starań
    ściskam

    Miyu już bez Danielka (6.11.2004)



    #735069

    jaewa

    Re: …………………………………………..

    Bardzo mi przykro, wiem jednak, że nie stracisz nadziei i będziesz walczyć. Jestem z Tobą myślami

    Ewa AmelkAniołek2.04.04

    #735070

    ewa500

    Re: …………………………………………..

    Tak bardzo mi przykro.
    Trzymaj się.

    Ewa mama 2 aniołków Grzesia i Igora 25.05.2004

    #735071

    aggulka

    Re: …………………………………………..

    Odpisałam Ci już na starających… Tutaj mogę tylko powtórzyć – nie damy się!
    Pamiętaj, że nie jesteś z tym sama.
    Przytulam mocno, Agata

    #735072

    vinga

    Re: …………………………………………..

    Bardzo, bardzo Ci współczuję, ale wiem, że nie wolno się poddawać, choć to bardzo trudne…

    Agnieszka

    Edited by Vinga on 2004/11/25 08:15.



    #735073

    jes

    Re: ……………………………………….

    Zawsze jest nadzieja. mnie w szpitalu połozna powiedziała, ze trzy razy poroniła, a jeszcze potem urodziła zdrowe dzieci. Trzymaj się!!!

    aśka

    #735074

    blue

    DZIEKUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Jestescie nieocenione, bardzo dziekuje za wszytskie slowa wsparcia, jestescie wielkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    U mnie pierwszy szok juz minal. Nie jest dobrze oczywiscie, ale tez jest zupenie inaczej niz wczesniej. Nie czuje tej beznadziei, nie rozpaczam, sypiam w nocy prawie normalnie………………. Nie zdazylam sie chyba jeszcze przyzwyczaic do tego malego Kogos………….. Za szybko odszedl……………Ale wiem teraz, ze nie zaniecham staran, nie teraz, nie po tym wszytskim. Umowilam sie juz do Novum, pierwsza wizyta 7 grudnia. Moze tam wymysla co jest nie tak, bo jak na razie, to wszystkie badania mamy oki.

    Sciskam Was goraco i jeszcze raz dziekuje za to, ze jestescie

    Moniś z Aniołkami



    #735075

    tora

    Re: DZIEKUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    nie znajduje slow zeby Cie pocieszyc.. po prostu bardzo mi przykro… moge jedynie trzymac mocno kciuki za nastepny raz i wysylac pozytywne mysli..

    kasia

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close