:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #92945

    Anonim

    Po tescie gdy zobaczylam jedna kreske, swtwierdzilam ze koncze starania, moje hormony zyja jak zawsze wlasnym zyciem, koncze starania, bo wiem ze skonczy sie leczeniem u gina ktrore i tak gowno da….okresu nie mam nadal i pewnie dlugo nie dostane, wiec o zaczeciu nowego cyklu moge sobie marzy…

    #1790967

    Anonim

    ja tak sobie podeszlam do sprawy 5 lat temu i bingo!



    #1790968

    kaktus

    Zamieszczone przez nelly21
    Po tescie gdy zobaczylam jedna kreske, swtwierdzilam ze koncze starania, moje hormony zyja jak zawsze wlasnym zyciem, koncze starania, bo wiem ze skonczy sie leczeniem u gina ktrore i tak gowno da….okresu nie mam nadal i pewnie dlugo nie dostane, wiec o zaczeciu nowego cyklu moge sobie marzy…

    może to jest dobry plan… odpuścic…

    #1790969

    pasiasta

    Ja się poddałam, a efekt był odwrotny…

    #1790970

    kaktus

    Zamieszczone przez Kasiasta
    Ja się poddałam, a efekt był odwrotny…

    nonono własnie;)

    #1790971

    dorotka1

    ja tez chwale soie metode poddania

    ale nie zawsze dziala



    #1790972

    Anonim

    najlepiej to sie chłopu poddac:) i niech się dzieje wola nieba:)

    #1790973

    magdamal

    odpuszczanie sobie – ale takie zupełnie prawdziwe – pomaga napewno. Ale takie udawane odpuszczanie – niestety cudu nie zdziała:( Ile razy robiłam sobie przerwy w staraniach a zawsze mimo to myślałam o jednym i tym samym…
    no i gdy nie mogliśmy z mężem się seksić ze względu na moje przypadłości po antybiotykach (pisałam o tym nie raz) – zaszłam w ciążę (tą udaną). To był SZOK:eek: Jeden raz w miesiącu:eek: A w innych miesiącach seks bez ustanku niemal i nic z tego nie wychodziłoZamotany

    tak więc „nie myślenie”, „nie staranie” jest najlepszym sposobem ale ciężko wykonać…

    #1790974

    kaktus

    [QUOTE=MagdaMal;1529079]To był SZOK:eek: Jeden raz w miesiącu:eek: A w innych miesiącach seks bez ustanku niemal i nic z tego nie wychodziłoZamotany
    QUOTE]

    mi lekarz przy staraniach zalecał nie częściej niz kilka razy w miesiącu… inaczej nasionka słabną:) Co za dużo to nie zdrowo;)

    #1790975

    magdamal

    Zamieszczone przez katakus
    mi lekarz przy staraniach zalecał nie częściej niz kilka razy w miesiącu… inaczej nasionka słabną:) Co za dużo to nie zdrowo;)

    są różne szkoły na tohmmm
    jeden z lekarzy mówił mi, że co dwa dni…
    inny, że co trzyZamotany
    jeszcze inny – codziennie, nawet w trakcie miesiączki!!!

    I masz babo placek;)

    ps. ponawiam zadane kiedyś tu pytanie: czy w trakcie starań można kochać się np. codziennie w dniach płodnych po kilka razy na dobęZamotany:o Pytam, bo największy apetyt na seks mamy właśnie w środku cyklu ale nie możemy nigdy poprzestać na jednym razie (a już co dwa dni to sobie nie wyobrażam):o I jak to później jest z plemnikami?



    #1790976

    nadii

    Zamieszczone przez MagdaMal
    Pytam, bo największy apetyt na seks mamy właśnie w środku cyklu

    A ja mam przed @ i na początku @ największą ochotę. Jakie to niesprawiedliwe :mad:!!!

    #1790977

    kaktus

    Zamieszczone przez MagdaMal
    są różne szkoły na tohmmm
    jeden z lekarzy mówił mi, że co dwa dni…
    inny, że co trzyZamotany
    jeszcze inny – codziennie, nawet w trakcie miesiączki!!!

    I masz babo placek;)

    ps. ponawiam zadane kiedyś tu pytanie: czy w trakcie starań można kochać się np. codziennie w dniach płodnych po kilka razy na dobęZamotany:o Pytam, bo największy apetyt na seks mamy właśnie w środku cyklu ale nie możemy nigdy poprzestać na jednym razie (a już co dwa dni to sobie nie wyobrażam):o I jak to później jest z plemnikami?

    ja nie wiem…nam doradzał tylko w dni płodne, ale ile to juzn ie wnikałam….no ale post trzeba było nadrobic;)

    potem sie tylko okazało, że nie tedy droga:p



    #1790978

    0kira0

    ja słyszałam ,że co 2 dni ale to na pewno nie reguła 🙂 i potem trzeba trzymać nóżki i pupę do góry z 15 min taka metodę też słyszłam- moja szwagierka tak zaszła oj były cyrki 🙂 ja się staram,ale zobaczymy co przyniesie nowy mc. od wczoraj mam okres .ciesze się żew ogóle go dostałam skoro już wiem że nie jestem w ciąży.bałam się problemu zaniku okresu bo to jest mój poierwszy okres po odstawieniu pigułek.i nawet dokładnie w terminie przyszedł… szkoda tylko, że baby nie ma. chlip chlip…

    #1790979

    kantalupa

    nelly, moje pierwsze poczete wbrew logice w 29 dc
    nigdy nie wiesz
    nie trac czasu na liczenie, tylko do pracy:)
    no:)

    na drugiego tak liczylam, w 13 cyklu dopiero wyszedl
    i to w cyklu, ktory z gory uznalam za stracony (sex raz, w 9dc)

    nie znasz dnia ni godziny, kochana…
    trzymam kciuki

    #1790980

    Anonim

    Zamieszczone przez kantalupa
    nelly, moje pierwsze poczete wbrew logice w 29 dc
    nigdy nie wiesz
    nie trac czasu na liczenie, tylko do pracy:)
    no:)

    na drugiego tak liczylam, w 13 cyklu dopiero wyszedl
    i to w cyklu, ktory z gory uznalam za stracony (sex raz, w 9dc)

    nie znasz dnia ni godziny, kochana…
    trzymam kciuki

    no narazie mam okres, ale potem jak skonczy sie mega kryzys z mezem moze bedziemy dzialac, a moze zakonczy sie wszystko…
    narazie ciesze sie ze mam okres.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close