Totalna wpadka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #94394

    gonia2329

    Ponieważ nie mogłam się zalogować na stare konto „gonia 23” musiałam zmienic na „gonia2329”.
    Mój organizm zrobił mi psikusa w tym miesiącu-okres mi sie spóźniał juz o 2 tygodnie, ale nigdy nie miałam jak w zegarku, poza tym czułam sie jakby przed okresem, zrobiłam 3 testy ciążowe i wszystkie negatywne, więc tkwiłam w przekonaniu, że to tylko opóźnienie i generalnie sie nie zabezpeczałam, bo byłam przekonana o tym, że jest to czas niepłodny przed okresem. Wczoraj (po 2 tyg. od poprzednich testów) kupiłam test w aptece i jeszcze dostałam jeden dodatkowo jako gratis. Zrobiłam po południu i zdębiałam- 2 kreski! Zrobiłam kolejny- to samo!!! Jestem w szoku, bo ostatnio nie było za dużo okazji do zapłodnienia, a tu ciąża – bez przygotowania, bez dbania o dietę (byłam tydzień temu na weselu i trochę wypiłam wódki). Jedyny objaw od w sumie 2 tyg. temu brak ochoty na moją ulubiona kawkę – wczesniej mogłam wypić 4-5 dziennie, a od tego czasu nie mogę nawet jednej.
    Oczywiście jak zrobiłam test to widzę też inne objawy. Ale ja głupia byłam!!! W domku dwójka małych dzieci (5 i 3 lata), własna firma na rozruchu, a tu ciąża!!!

    #1906866

    alice82

    Zamieszczone przez gonia2329
    Ponieważ nie mogłam się zalogować na stare konto „gonia 23” musiałam zmienic na „gonia2329”.
    Mój organizm zrobił mi psikusa w tym miesiącu-okres mi sie spóźniał juz o 2 tygodnie, ale nigdy nie miałam jak w zegarku, poza tym czułam sie jakby przed okresem, zrobiłam 3 testy ciążowe i wszystkie negatywne, więc tkwiłam w przekonaniu, że to tylko opóźnienie i generalnie sie nie zabezpeczałam, bo byłam przekonana o tym, że jest to czas niepłodny przed okresem. Wczoraj (po 2 tyg. od poprzednich testów) kupiłam test w aptece i jeszcze dostałam jeden dodatkowo jako gratis. Zrobiłam po południu i zdębiałam- 2 kreski! Zrobiłam kolejny- to samo!!! Jestem w szoku, bo ostatnio nie było za dużo okazji do zapłodnienia, a tu ciąża – bez przygotowania, bez dbania o dietę (byłam tydzień temu na weselu i trochę wypiłam wódki). Jedyny objaw od w sumie 2 tyg. temu brak ochoty na moją ulubiona kawkę – wczesniej mogłam wypić 4-5 dziennie, a od tego czasu nie mogę nawet jednej.
    Oczywiście jak zrobiłam test to widzę też inne objawy. Ale ja głupia byłam!!! W domku dwójka małych dzieci (5 i 3 lata), własna firma na rozruchu, a tu ciąża!!!

    NO TO PIęKNIE GRATULUJE :-)))))



    #1906867

    a80

    Gratulacje!! Juz te male istotki wiedza najlepiej kiedy przyjsc na ten swiat! A Twoj przyklad jest super pocieszeniem dla dziewczyn na „Starajace sie” bo dowodzi, ze poczatkowy brak 2 kresek nie wyklucza ciazy!
    Milego noszenia:)

    #1906868

    czarna111

    Zamieszczone przez gonia2329
    Oczywiście jak zrobiłam test to widzę też inne objawy. Ale ja głupia byłam!!! W domku dwójka małych dzieci (5 i 3 lata), własna firma na rozruchu, a tu ciąża!!!

    bywa i tak…
    mnóstwo zdrówka i powodzenia życzę…

    #1906869

    gosik

    No patrz….u mnie prawie tak samo 😉
    z tym że ja się zabezpieczałam, a tu taka niespodzianka, co za parę tygodni się wykluje 😀
    no i trzecie tak czy inaczej było w planie, więc się cieszyłam jak głupia.

    Siostra rozkręcając swój prywatny interes, zaszła w ciążę z czwartą dzidzią. Interes idzie, będzie dużo lepiej, dzidziuś też cudowny się trafił 🙂

    Życzę szybkiego oswojenia z nową sytuacją….masz całe 9 miesięcy, choc i to czasem za mało, żeby się oswoic :p

    #1906870

    jane

    Zamieszczone przez gonia2329
    Ale ja głupia byłam!!! W domku dwójka małych dzieci (5 i 3 lata), własna firma na rozruchu, a tu ciąża!!!

    Hehe, Gosia, gratuluje!!! Idziemy leb w leb z dzieciakami 🙂 Rocznikowo i ilosciowo :))))



    #1906871

    gonia2329

    dzięki za miłe słowa. Trochę ochłonęłam, wybieram się dzisiaj do lekarza po południu, zobaczymy, co powie i mam nadzieję, że zrobi mi usg.

    #1906872

    teodor03

    No to gratulacje!!! Nigdy nie jest właściwy moment…zapewniam cię 🙂 wiem coś o tym, ja w poprzedniej ciąży zaszłam wg moich i lekarza obliczeń w drugi dzień po miesiączce, zabezpieczając się. Nic nie rozumiałam, właśnie się rozstałam z facetem, na którego patrzeć nie mogłam i wróciłam do starej miłości… Sajgon a jednak wszystko się ułożyło i w efekcie jestem bardzo szczęśliwa. Ułoży się, my mamy zawsze sobie radzimy, trzymam kciuki!

    #1906873

    gonia2329

    Byłam wczoraj u ginki, zrobiła mi usg i rzeczywiście do zapłodnienia musiało dojść jakieś 3 tyg temu, a nie jak wynikałoby to z om, którą miałam 02.05.2008.
    Na razie widać, że coś się dzieje, ale pęcherzyka jeszcze brak. Czekamy więc miesiąc i powtórka z usg.

    #1906874

    dorotka1

    Zamieszczone przez gonia2329
    Byłam wczoraj u ginki, zrobiła mi usg i rzeczywiście do zapłodnienia musiało dojść jakieś 3 tyg temu, a nie jak wynikałoby to z om, którą miałam 02.05.2008.
    Na razie widać, że coś się dzieje, ale pęcherzyka jeszcze brak. Czekamy więc miesiąc i powtórka z usg.

    gonia gratulacje!!!
    oswoisz sie z ta mysla i bedzie dobrze
    3 to piekna liczba 🙂



    #1906875

    gonia2329

    Przykro mi strasznie, bo jak mąż się dowiedział o 3 dziecku to się do mnie od poniedziałku nie odzywa i traktuje mnie jak powietrze. Ja rozumiem, że to jest zaskoczenie, ale chyba nie zasłużyłam na to, żeby traktować mnie jakbym co najmniej go zdradziła albo miała to dziecko z obcym facetem. Przykro mi…Zaciskam zęby, ale w głębi duszy chce mi się wyć…:(

    #1906876

    jane

    Zamieszczone przez gonia2329
    Przykro mi strasznie, bo jak mąż się dowiedział o 3 dziecku to się do mnie od poniedziałku nie odzywa i traktuje mnie jak powietrze. Ja rozumiem, że to jest zaskoczenie, ale chyba nie zasłużyłam na to, żeby traktować mnie jakbym co najmniej go zdradziła albo miała to dziecko z obcym facetem. Przykro mi…Zaciskam zęby, ale w głębi duszy chce mi się wyć…:(

    Ojoj, to rzeczywiscie niefajnie… Zachowuje sie, jakby nie mial z tym nic wspolnego. Nieladnie!



    #1906877

    amber

    Zamieszczone przez gonia2329
    Przykro mi strasznie, bo jak mąż się dowiedział o 3 dziecku to się do mnie od poniedziałku nie odzywa i traktuje mnie jak powietrze. Ja rozumiem, że to jest zaskoczenie, ale chyba nie zasłużyłam na to, żeby traktować mnie jakbym co najmniej go zdradziła albo miała to dziecko z obcym facetem. Przykro mi…Zaciskam zęby, ale w głębi duszy chce mi się wyć…:(

    O matko, nie wyobrażam sobie takiej reakcji męża…musi to byc niesamowicie przykre 🙁
    Współczuję bardzo 🙁

    Ale chcę tez pogratulować trzeciego maleństwa 🙂

    #1906878

    kevlar-girl

    Zamieszczone przez gonia2329
    Przykro mi strasznie, bo jak mąż się dowiedział o 3 dziecku to się do mnie od poniedziałku nie odzywa i traktuje mnie jak powietrze. Ja rozumiem, że to jest zaskoczenie, ale chyba nie zasłużyłam na to, żeby traktować mnie jakbym co najmniej go zdradziła albo miała to dziecko z obcym facetem. Przykro mi…Zaciskam zęby, ale w głębi duszy chce mi się wyć…:(

    Nie przejmuj się , facet jest zaskoczony i potrzebuje trochę czasu. Twoje nerwy w niczym maleństwu nie pomogą, a facetowi przejdzie za parę dni.

    #1906879

    keyti

    Zamieszczone przez gonia2329
    Przykro mi strasznie, bo jak mąż się dowiedział o 3 dziecku to się do mnie od poniedziałku nie odzywa i traktuje mnie jak powietrze. Ja rozumiem, że to jest zaskoczenie, ale chyba nie zasłużyłam na to, żeby traktować mnie jakbym co najmniej go zdradziła albo miała to dziecko z obcym facetem. Przykro mi…Zaciskam zęby, ale w głębi duszy chce mi się wyć…:(

    Ojej bardzo mi przykro… znając mojego męża też mógłby się tak zachować…musisz chwilę odczekać,być może jak przywyknie do tej myśli to się sytuacja zmieni.Z drugiej strony jakby to potrwało jeszcze kilka dni to ja bym z nim porozmawiała…tzn.powiedziała że zamiast wsparcia z jego strony to masz przykrości dodatkowe…że on jako mąż powinien Ciebie wspierać bo jest Ci teraz dużo trudniej niż mu bo to Ty jesteś w ciąży i cała ciąża i poród przed Tobą.( Ja wiem,że pewnie wcale nie jest to dla Ciebie takie straszne,bo wiadomo my kobiety szybciutko kochamy tę istotkę co w nas rośnie,ale niech on myśli że jest Ci też bardzo trudno).
    Oczewiście o ile mój mąż by się nieco zastanowił nad swoim zachowaniem o tyle niewiem czy na Twojego to zadziała pozytywnie…dlatego tylko tak sobie gdybam…to Ty wiesz najlepiej jak ze swoim mężem rozmawiać i postępować. Mój mąż często sobie nie zdaje sprawy ze swojego zachowania,że mnie nim krzywdzi.Dopiero jak zrobię „scene” i uświadomie mu że jest egoistą to się natychmiast zmienia.
    Życzę Ci żeby szybciutko wszystko się poukładało na lepsze…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close