Trądzikowe dzieciaczki?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #67391

    daga25

    Czy są wśród nas takie dzieciaczki?
    U Kuby dermatolog stwierdziła trądzik półtora miesiąca temu. Wcześniej wciskała nam pediatra, że to alergiczne i żeby nic nie ruszać. Może gdybyśmy od razu leczyli (Wyskoczył w drugim tyg. życia) to już by nie było śladu? A tak niestety Kubuś się z tym męczy 🙁 Smaruję mu 2 razy dziennie antybiotykiem. Niby jest lepiej (nie ma już takich zaropiałych) ale nie schodzi 🙁 Jesteśmy już umówieni na drugą wizytę u dermatologa.
    Najbardziej się boję, że to już nie zejdzie, a jak Kuba wkroczy w wiek dojrzewania, to wtedy będzie miał straszne problemy.

    Jeżeli też macie dzieciaczki z trądzikiem, odezwijcie się. Potrzebuję z kimś o tym pogadać.

    Pozdrawiamy

    #860539

    agae

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    Moja Zuza miała tradzik noworodkowy. Obsypało ją chyba jak miała coś ok. 6-7 tyg. Z tego co wiem to trądzik takowy jest wynikiem działania hormonów i sam przechodzi po jakimś czasie (u nas był prawie dwa miesiące). Ja wiem, że paskunie to wygląda zwłascza te ropne i też próbowałam z tym walczyć wszystkimi sposobami. Dermatolog przepisał maści z antybiotykiem…. ale najlepiej pomogła taka pasta zrobiona w aptece (talci veneti, zinci oxydeti, glicerini, aqua calcius) i przemywanie tych zmian roztworem kalium (jasnoróżow). Proponuję zapytać o poradę ekserta Ewę Kamińską z forum edziecko (suber babeczka, zawsze odpowiada i dosyć szybko). Podaję link do moich pytań i jej odpowiedzi z naszych „czasów trądzikowych” http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=21778845&a=21778845
    Pozdrawiam

    Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05



    #860540

    agae

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    Zapytam nieśmiało:Zineryt?

    Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05

    #860541

    lea

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    A jak to wyglada?

    Bo nie wiem, czy mielismy… bylo w kazdym razie troche tych krostek, dosc dlugo i zostaly po nich slady.

    Mateuszek (2 lata)

    #860542

    daga25

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    Tak to wygląda teraz – i tak już sporo zeszło:

    Pozdrawiamy

    #860543

    lea

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    Poszukalam starych zdjęc, mam takie, na ktorych Mati wyglada wg mnie gorzej niz Kuba, niestety nie moge w tej chwili wstawic zdjecia, ale jesli Cie interesuje, to wysle na maila (przeslij np. na priwie). Fakt, ze Mati mial te krostki predzej i mi wlasnie pediatra mowila, ze to normalne, tak tez czytalam na forum. Jednak dosc dlugo mu sie utrzymywaly… No i slady wg mnie sa widoczne 🙁

    Mateuszek (2 lata)



    #860544

    lea

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    Doczytałąm jeszcze raz, że to wyszło w 2. tyodniu…. Czyli m/w jak u nas. Zdjecia, na ktorych widac najbardziej, sa z m/w 6. tygodnia zycia Mateusza. U nas jednak zeszlo to bez zadnych specyfików, tylko przez mycie przegotowana woda. Fakt, dlugo schodzilo, ale nie niepokoilam sie glownie dlatego, ze tych krostek naraz bylo max. z 5. Oprocz jednego wysypu, ktory mam wlasnie na zdjeciach, o jakich juz pisalam – wielkie, czerwone krosty 🙁 Nigdy nikt nie sugerowal mi alergii… tylko hormonalne wykwity pod wplywem pokarmu z hormonami mamy.

    Mateuszek (2 lata)

    #860545

    daga25

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    A wiesz czego ja się najbardziej boję? Że nawet jak teraz za jakiś czas zejdzie, to uruchomi się spowrotem w kresie dojrzewania ze zdwojoną siłą. Cały czas mam przed oczami tych pokrzywdzonych chłopaków z przełomu podstawówka/liceum. Moje obawy również wzmaga fakt, że teść jest bardzo dziobaty. Podobno miał wielki trądzik i coś mu złego podali w szpitalu. Doktorowa z jednej strony mówi, że jak jest w rodzinie taki przypadek, to tego się nie uniknie, jednak pociesza mnie tym, że gdyby co w przyszłości, są już tekie leki i metody leczenia trądziku, że nie będzie problemu.
    A do kiedy Mateuszek miał te krostki? Pisałaś, że tylko przemywałaś wodą. Właśnie też czytałam, że co się by nie robiło z buźką (albo jakby się nic nie robiło), to i tak kiedyś przechodzi, około roczku. Czy ten termin u was się sprawdził?

    Pozdrawiamy

    #860546

    lea

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    Wczesniej. Zdecydowanie wczesniej. Byc moze przyczynilo sie do tego slonce…? W sierpniu, czyli podczas chrztu, juz takich krostek nie mial, chyba ze sporadycznie.
    A jak karmiony jest Kuba? Nie ma zadnych problemow zywieniowych?

    Ja nigdy nie laczylam tych krostek z jego jedzeniem.. krostki byly wczesniej, potem dopiero sluz w kupce, potem slabe ciagniecie cycka, potem zaczelam dokarmiac raz dziennie i kupki sie poprawily z miejsca niesamowicie. Wiec raczej nie byla to alergia, bo przeciez by pozostala nadal… a 1 posilek sztuczny niewiele by zmienil.

    W rodzinie mam kuzynke, ktora strasznie przechodzila trądzik jako nastolatka. Tzn. ja i siostra tez niczego sobie… ale kuzynka – fatalnie… cala buzia zorana 🙁

    Mateuszek (2 lata)

    #860547

    daga25

    Re: Trądzikowe dzieciaczki?

    Tak, Zineryt, juz znalazlas 😉
    Dzieki za tego linka. Naprawde kobitka bardzo mi pomogla. Tamtego dermatologa zabije pozniej ale najpierw jutro ide z Kuba do innego. Mam nadzieje, ze nie spelnia sie czarne perspektywy pani ekspert 🙁 Bo jezeli sie jednak spelnia, to chyba wyciagne tamta do sadu…

    Pozdrawiamy

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close