Traktowanie cudzych dzieci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #84497

    eli25

    Zastanawiam się jak Wy traktujecie dzieci swoich koleżanek? Chodzi mi dokładnie o ty czy krzyczycie na cudze dzieci jeżeli np źle się zachowują w Waszym domu? Ja mam taką koleżankę która ostatnio zaczęła wydzierać się na mojego synka a mnie to strasznie denerwuje i uważam że nie powinna tego robić. Ja na jej syna nie krzycze tylko jak coś robi źle np namawia mojego Gabika żeby kopał go to grzecznie mu tłumacze że tak nie wolno a ta drze się jak durna „nie rób tak mówie ci bo jak zaraz Ci wleje to zobaczysz mama i tata ci nie pomogą!!!!” a do nas mówi tak „a wy się nie odzywajcie ja wiem że to wasz syn ale ja tu zaraz zrobie porządek!!!!” Normalnie mnie zamurowało i powiedziałam mężowi że przestane do niej chodzić bo mnie irytuje. Koleżanka ta teraz jest w piątym miesiącu ciąży i może ma humory ale mimo wszystko wydaję mi się że nie powinna sie tak zachowywać. Co o tym myślicei porozmawiać z nią żeby więcej tak nie robiła????


    Julia i Gabi 2 latka 8m

    #1249474

    gosia

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Jeju zmień koleżankę

    Nie, nie zwracam uwagi, ale ja jestem człekiem innego pokroju. Nawet, gdy córka koleżanki demolowała mi chałupę, nic nie powiedziałam. Matka jej siedziała obok i nic nie mówiła. Totalny luzik bluesik. W końcu nie działo się to w ich mieszkaniu
    Wkraczam do akcji, kiedy dzieciaki się biją i tłumaczę, że tak robić nie wolno.
    Artek nie potrafi się bić i nie raz słyszałam od rodziców „kogucików” taki tekst „no, Artek oddaj i będzie po sprawie”

    Gosia, mama Artka (17 maja 2002r.), która czeka na cud (kwiecień 2007 r.)



    #1249475

    mamabaci

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Możesz porozmawiać jeśli masz z nią tak dobry kontakt, bo na pewno tak nie powinna się zachowywać.
    Jeśli ja lubisz i chcesz się nadal przyjaźnić to powiedz coś w stylu, -proszę cię nie zwracaj więcej uwagi Gabisiowi, pozwól że ja to zrobię jak uznam za stosowne.

    Powodzenia

    Ewa i Bartuś(Lipiec2004)

    #1249476

    Anonim

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    nie zgodziłabym się na takie zachowanie wobec mojego dziecka… kiedyś miałam podobną sytuację ze szwagrem – nakrzyczał na Krzyśka (młody rozrabiał) i odepchnął go …Krzysiek w ryk….. powiedziałam szwagrowi (na osobności), żeby tak nie robił, że jeśli Krzysiek coś robi nie tak niech to powie nam (rodzicom) a my sprawę załatwimy jak należy…. było dość ostro, ale szwagier zaskoczył mnie bo przeprosił , przyznał że niepotrzebnie się tak uniósł (chłop nie ma hamulców)…. Krzysiek oczywiście dostał reprymendę od nas…. generalnie uważam, że osoby postronne mają prawo zwrócić uwagę dziecku jeśli zachowuje się źle (oczywiście nie w takim stylu jak to opisałaś), ale od ew. kar są rodzice….

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1249477

    aneci

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Gdyby ktoś tak zachował się w stosunku do moich dzieci to na pewno powiedziałabym tej osobie, że sobie nie życzę aby krzyczała na moje dzieci. Jeżeli sytuacja by się powtórzyła to bym po prostu stamtąd wyszła.
    Jeżeli u mnie są dzieci, które rozrabiają a rodzice na to nie reagują to sama grzecznie zwracam dzieciom uwagę, najczęściej to skutkuje. Jeżeli nie, to proszę rodziców aby uspokoili swojego malca.

    Co innego jest gdy do córki przychodzą koleżanki nastolatki. Jeżeli moje napomnienia nie pomagają, to rozkazuję Kindze kończyć zabawę i żegnać towarzystwo.

    Kinga – 11 lat i Igor – 21 m-cy.

    #1249478

    Anonim

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    zwracam uwage… czasem groźnym tonem, ale nie w taki sposób jak Twoja koleżanka.



    #1249479

    beamama

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    A ja nie zwracam uwagi raczej nigdy….
    Bo od tego jest rodzic…no chyba, że moje dziecko byłoby zagrożone.
    I sama nie cierpię, kiedy koleżanka przy mnie zwraca uwagę mojemu dziecku. Jestem, widzę i zareaguję.

    #1249480

    eunike

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Ale wg mnie niedopuszczalne jest również pozwalać swojemu dziecku na złe zachowanie w cudzym domu, potem się dziwić że gospodarzowi nerwy puszczają… Z tym, że jej reakcja, groźby że wleje itd.. to rzeczywiście jakaś masakra! Powinna się zwrócić do Ciebie jako matki z prośbą o interwencję. Jeśli zależy Ci na tej znajomości, to pewnie że porozmawiaj z nią o tym.


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1249481

    Anonim

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    nigdy nie krzyczę
    ale zwracam uwagę jeśli ”cudze” dziecko zachowuje się niedopuszczalnie (i nie chodzi tu tylko o demolowanie mieszkania, ale także o robienie rzeczy zagrażających bezpieczeństwu) a rodzice tego nie widzą (bo dzieci są np. w innym pokoju) lub nie reagują;

    Ewa i Krzyś

    #1249482

    gutek

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Od wychowywania są rodzice i to oni powinni zwracać uwage swojemu dziecko jeśli to zachowuje się niestosownie do sytuacji ( hihi i wierzyć , że ich posłucha:):))
    Koleżanka rzeczywiście przeszkadza. Piszesz że jest w ciązy i pewnie dlatego miewa humory – wiedząc o tym nie zabieraj do niej dziecka, albo pilnuj go na każdym kroku. A zkoleżanką możesz porozmawiać, że nie życzysz sobie żeby krzyczała na Twoje dziecko, choć zdajesz sobie sprawę że czasami jest naprawdę niegrzeczne.Może mu przecież wytłumaczyć że tak nie wolno, albo poprostu poprosić o pomoc Ciebie – jego matkę, nie?:)

    Ja nie mam zbyt wiele wspólnego z dziećmi, bardziej z niemowlętami. Ale na nieznośne cudze dziecko nie krzyknęłabym, czekałabym na reakcję rodziców, jeśli bym się jej nie doczekała wtedy zwróciłabym dziecku uwagę.



    #1249483

    eli25

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Pewnie sobie pomyślałaś że ja siędzę i nie reaguje kiedy moje dziecko źle się zachowuje w cudzym domu, wprost przeciwnie zawsze zwracam mu uwagę jeżeli nie podoba mi sie jego zachowanie ale nie rozumiem dlaczego jeszcze ona się wydziera na moje dziecko i naprawde mnie to irytuje. I jeszcze jedna sprawa na moje dziecko się drze a jeszcze nigdy się nie zdarzyło żeby swojemu zwróciła uwage kiedy namawia mojego Gabrysia do złego


    Julia i Gabi 2 latka 8m

    Edited by Eli25 on 2006/12/30 18:19.

    #1249484

    olinja

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Porozmawiałabym mimo ciaży w końcu to nie mózg jej ciaży :o))))))
    Jezeli to nie pomoze, zmieniłabym koleżankę :o)))

    Jonatan (20.04.2005)



    #1249485

    eli25

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Ja na początku nie zwracalam uwagi jej dziecku ale im częściej zachowywał się źle w stosunku do Gabrysia a ona nigdy nie reagowała (jej mąż zawsze reaguje i stara się tłumaczyć mu że źle robi ale on nie zawsze jest w domu) więc sama zaczełam mu tłumaczyć że coś źle robi szczególnie gdy np bił Gabrysia ale nigdy się na niego nie darłam tak jak to ona robi tylko starałam się grzecznie wytłumaczyć bo przecież to nie moje dziecko.


    Julia i Gabi 2 latka 8m

    #1249486

    leszczynka

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Ja bym sie tak wściekła że na pewno by to jej nie uszło płazem.Z pewnością zrezygnowałabym z tej znajomości.


    LESZCZYNKA i Natka,Mati,Emi.

    #1249487

    gruszki

    Re: Traktowanie cudzych dzieci

    Zwracam uwagę, ale nie krzyczę i pozwalam sobie na to tylko przy na prawdę zaprzyjaźnionych dzieciach. Nie wyobrazam sobie krzyczeć na nie swoje dziecko i również nie podoba mi się, jak ktoś krzyczy na moje. Jedna moja koleżanka powiedziała gabryśce, że jej da klapsa, co mnie zaszokowało. Na szczęście tego nie zrobiła a i tak miałam dylemat, czy zaczynać z nią ten temat i mówić, ze mi się to nie podoba, ale sobie darowałam, bo spotykamy się sporadycznie. Ona ma teorie, że dziecko należy bić i wprowadzała ją w życie już przy swoim rocznym dziecku. Pozostawie bez komentarza.
    A odpowiadając na Twoje pytanie, czy porozmawiać o tym, to jeżeli jest to dobra znajomość i często się spotykacie to na pewno warto porozmawiać. Temat jest bardzo trudny i musisz to zrobić delikatnie, tak, żeby koleżanka się nie obraziła i więcej nie krzyczała. Powodzenia.
    Jeżeli chodzi o jej ciąże, to dla mnie nie jest to usprawiedliwienie jej zachowania.

    Jola,Gabi10.09.02 i

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close