Trochę póżno… To ma sens?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #69644

    milkaw

    Hej!
    Moja 35-letnia kuzynka, od lat „mężata” i „dzieciata” wybiera sie na studia.
    Chce iść na dziennikarstwo lub weterynarię.
    Chce to zrobić dla własnego dowartościowania się, kasę ma, a raczej ma kasiastego męża.
    Ciut przy póżno, jak myślicie czy to ma sens?
    Znacie takie przypadki?
    Pozdrawiam

    miłkaw

    #894728

    anna-pl

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Moja mama robiła studia mając lat prawie 50. Nie dla przyjemności, tylko nowa praca tego od niej wymagała.
    Nie rozumiem twojego pytania: czy to nie za późno?
    Przecież człowiek uczy się całe życie, takie studia mogą się bardzo kiedyś przydać Twojej kuzynce. Nigdy nie wiadomo jak życie się potoczy.

    Więc odpowiadam na Twoje pytanie: to NA PEWNO ma sens!
    Czego przykładem jest moja mama.

    Daro, Ania i Oliwcia (16.02.2004r)



    #894729

    natinka

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Nie przesadzajmy ……………… czyli co kobietki po trzydziestce skazane są na siedzenie w domu ?!!! ……….. uwazam ze nigdy nie ma zapuzno na dowartościowanie się ja znam studentkę 45 letnią uczy się i jest szczesliwa

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #894730

    kura-plemienna

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Nie wdzę problemu!!!
    Mialam na studiach 45-letniego kolegę i nie bylo to coś innego!!!
    Ja mając 30 lat, będąc dzieciata i mężata bardzo chętnie poszlabym na jeszcze jedne studia. Najchętniej – weterynaria, ach….. tylka ja z tych niekasiastych ;(

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #894731

    mamaala

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    nie uważam, że to za późno, moja mama ma znacznie więcej i wlaśnie rozgląda się za jakimiś studiami, a moja ciocia (też mająca znacznie więcej) kilka lat temu została magistrem i jest bardzo zadowolona,
    zupełnie nie rozumiem czemu uważasz, że to zbyt późno…??

    W odpowiedzi na:


    kasę ma, a raczej ma kasiastego męża


    a mi się naiwnie wydawało, że jak ludzie są małżeństwem to kasę mają współnie…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #894732

    moni2003

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Oj, tak… Ja po odchowaniu mojego Maluszka (albo Maluszków jak się uda ) też bym chętnie zahaczyła o jakiegoś magistra (bo jedyne co teraz mam to licencjat). Ale też jestem z tych niekasiastych i jakoś nie zapowiada się na drastyczną zmianę.
    Ale, kto wie… może się tam kiedyś uda
    Popieram dokształcanie się w każdym wieku. Tu ilość wiosenek nie gra roli. Jak ktoś ma potrzebę i fundusze to dlaczego nie… POPIERAM, POPIERAM

    moni



    #894733

    kika210

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Znam przypadki studiowania przez osoby grubo po 40-ce. Uważam że w każdym wieku nauka ma sens…

    Ada 2lata!
    ps.friko.pl

    #894734

    milkaw

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Niestety nie zawsze tak jest , że małżeństwo=wspólna kasa, choć uważam , że tak być powinno 🙂
    Pozdrawiam

    miłkaw

    #894735

    milkaw

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Cieszę się, ze tak uważacie. Tak naprawde to chyba jej troche zazdroszczę , choć jestem troche młodsza to też zastanawiam się nad studiami ale jakoś brakuje mi odwagi. Tylko, że w moim przypadku byłyby to drugie studia ale takie o których zawsze marzyłam a te pierwsze … no cóż jakoś tak sie porobiło i ułożyło, ze je skończyłam i się przydają jakoś tam ale to nie to co tak naprawdę na 100% chciałam. A może ja tez się zdecyduję?
    Pozdrawiam serdecznie

    miłkaw

    Edited by miłkaw on 2005/08/23 09:14.

    #894736

    mamaalusia

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    U nas na studiach zaocznych była specjalna grupa dla „starszaków”, gdzie średnia wieku to było 40 lat! I ta grupa była najlepsza! Same piątki mieli. Szok!

    Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)



    #894737

    katarzyna77

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Według mnie nigdy nie jest za późno na naukę – wytarczy poprostu chcieć. Poza tym moja mama zaczęła studiować mając dwójkę dzieci i to było wtedy kiedy miała około 30 lat.
    pozdrawiam
    Kasia

    #894738

    lilavati

    Re: Trochę póżno… To ma sens?

    Na nauke nigdy nie jest za późno.

    Ja chętnie zrobiła bym coś jeszcze (tak dla siebie) ale niestety w tej chwili bez kaski, może w przyszłości będzie lepiej…

    Ania

    Mati 19.04.04

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close