Trochę się martwię..

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #37698

    mamysz

    Trochę się martwię zachowaniem Weroniki.
    Od pewnego czasu (jakieś dwa tygodnie) po kąpieli Weronika, gdy jest ubierana w piżamkę mocno zaciska nóżki i widzę że sprawia jej to przyjemność. wczoraj jak probowałam zająć ją czymś innym to się rozpłakała bo jej przerwałam. Wiem że dzieci w tym okresie poznają swoją seksualność, chłopcy np: ciągają się za siusiaki.
    Nie wiem czy jej to minie, czy się tym przejmować czy po prostu nie zwracać na to uwagi.
    Może coś wiecie więcej na ten trochę wstydliwy temat……?
    Może któraś z Was miała podobną sytuację…?

    ewka i Weronika 06.10.02

    #492550

    Anonim

    Re: Trochę się martwię..

    Nati tak nie robi, ale ja bym to zignorowała – masz rację nasze dzieci odkrywają swoją seksualność i jakakolwiek interwencja może przynieść fatalne skutki

    Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂



    #492551

    Anonim

    Re: Trochę się martwię..

    Julcia tak nie robi, ale jak siedzi na nocniczku, to czasem dotyka swoich intymnych miejsc z ciekawości, czasem też przy zmianie pieluchy. Ja to zupełnie ignoruję, daję jej np. coś w rączkę, uważam, że to naturalny etap rozwoju, natomiast moja Mama i Teściowa wydawały się być zgorszone, że się tak dotyka (no przecież jak dotykała uszka, noska, pępka, to i tam tez sobie może dotknąć) i na siłę wyciągały jej rączkę – poleciłam im lekturę „Dobrej miłości” i od tej pory mam spokój. Chociaż obie tak do końca nie potrafią tego zaakceptować – tak sądzę.

    [i] Asia i Julia (17 m-cy)

    #492552

    kas

    Re: Trochę się martwię..

    Zulka też sobie łapki pcha wiadomo gdzie. Nie ma co się dziwić, w końcu to też część ciała. Nie martw się

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #492553

    Anonim

    Re: Trochę się martwię..

    Polecam lekture ‚Cialka’ Eichelbergera jako dodatek do ‚Dobrej milosci’. Szczegolnie obu babciom 😉

    #492554

    czarna

    Re: Trochę się martwię..

    duzo ci nie pomoge bo ewusiek tak nie robi a gdy zacznie sama mialabym watpliwosci jak sie zachowac,bo przeciez dzieciaki nie zdaja sobie sprawy z tego co robia a z drugiej strony czy robia cos zlego?nie! i tak nalezy do tego podchodzic,nic zlego nie robi,nic zlego przez to sie nie stanie.nie nalezy karac czy krzyczec ,nalezy odwracac uwage moze po kapieli wprowadz jakis ciekawy rytual np. wspolne przygotowanie kolacji lub czytanie bajki ktora lubi,w kazdym razie cos co napewno ja zainteresuje.

    powiedzonka Ewci:mamo odejdz…mam okres

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close