trochę wam popłacze.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #59526

    ram2

    przed chwilka napisałam post o cytomegalii . wogole chciałam troche sie Wam wypłakać .Taka jakas chodze rozbita po tym poronieniu.W swieta czułam pustkę , teraz znowu chce mi sie płakać.Moja praca -ktora do niedawna lubiłam ( jestem nauczycielką) zaczyna mnie denerować, niedawno pokóociłam sie z mezem tak ze juz myslałam ze to koniec .dzis jestesmy pogodzeni.Wynik cytomegali igg doatni. mam jakiegos wielkiego doła – może ta pogoda tak na mnie wpływa .Od troche ponad miesiaca nie jestem w ciązy – a wygladam jakbym byla( bo przytyłam ze 4 kg) . Brzuch mam tak wypukły, ze naprawde mozna pomyslec ze jestem w ciązy .Jak sie smucę to jem za duzo i dlatego sobie tyje , tyję… Przepraszam ze wam tu tak smęcę ale musiałam sie wyżalić.

    pozdrawiam
    gosia i aniolek

    #759899

    jola72

    Re: trochę wam popłacze.

    Czejś Gosiu!! Nie przepraszaj za to że się wyżalasz. Każda z nas popakuje za straconym maleństwem a nie rzadko maleństwami… Znam ten ból… Ja tez strasznie przytyłam, po ostatniej ciąży- poroniłam prawie miesiąc temu 🙁 a do tego podjadam sobie za bardzo…. Wszystko mnie denerwuje i w ogóle … ale ostatnio wyszłam z dołka… pomogły mi w tym Dziewczyny z forum a w szczególności mój mąż i nasi przyjaciele, którzy byli z nami w tych ciężkich chwilach. Najważniejsze to się nie poddawać!! W końcu musi się udać 🙂 A łzy …. oczyszczają organizm i pozwalaja wyzbyć się negatywnych emocji. Ważne jest żebyś nie zamykała się w sobie !! Ściskam Cię mocno i otrzyj już łezki, zobaczysz będzie lepiej!!

    Jola



    #759900

    miyu

    Re: trochę wam popłacze.

    Gosiu żal się ile wlezie – tutaj możesz to robić bez ograniczeń
    wiem jak się czujesz bo sama straciłam dziecko 2 miesiące temu – po prostu masz prawo nie byc w formie, złościć się, płakać it itd – trudno żeby po takiej stracie od razu przejść do porządku dziennego ale na pocieszenie dodam że w końcu to nastąpi – nie zapomnisz tego co się stało ale przynajmniej nauczysz się z tym żyć
    co do cytomegalii – pozytywny wynik IgG oznacza że kiedyś przechodziłaś przez tą chorobę ale obecnie nie chorujesz (o czym świadczy negatywny wynik IgM) więc z tej strony nie masz już powodów do zmartwienia
    życzę Ci dużo siły do życia
    pozdrawiam

    Miyu i Aniołek (6.11.2004 – 27 tc)

    #759901

    karla33

    Re: trochę wam popłacze.

    Gosia,
    wez się w garść, napisałam Ci w innym poście ze Twój wynik cytomegalii nie jest zły, normalnie zachodzi się w ciąże, z cytomegalią, toxoplazmozą i tymi innymi świństwami. Poronienie boli, ja też to przeżyłam, ale im czybciej się otrząśniesz tym lepiej dla Ciebie. Sama zobacz – na razie same straty. Co się stało, to się nie odstanie, trzeba się z tym pododzić i walczyć dalej o szczęście. Pamiętaj fasolki lubią szczęśliwych i rozluźnionych

    Pozdrawiam

    Karla33

    #759902

    jaewa

    Re: trochę wam popłacze.

    Gosiu,
    masz prawo płakać. Na pewno jest Ci teraz ciężko i bardzo smutno, dlatego masz prawo o tym mówić.
    Ja sama po starcie córeczki przeżywałam i nadal przeżywam trudne chwile, ale teraz staram się myśleć o tym, że teraz mi się uda.
    Trzymaj się, a zobaczysz, chociaż pustka w sercu po stracie zostanie na zawsze to jeszcze będziesz szczęśliwa, jeszcze doczekasz się maluszka (sama tak sobie powtarzam każdego dnia), powodzenia!

    Ewa AmelkAniołek2.04.04

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close