Trudnosci wychowawcze

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #78688

    ciapa

    Fajny tekst, może komus sie przyda. Jestem na etapie sesji wiec moge wiecej takich rewelacji Wam podsyłac 🙂
    Z poradnika dla rodziców 2, 3 rok zycia

    Zasypianie

     Dziecko, które uczy się chodzić jest tak zajęte nową umiejętnością i zainteresowane światem, że niechętnie idzie do łóżeczka. W drugim roku życia nie rezygnujmy jednak z południowej drzemki. Maluch zużywa mnóstwo energii podczas dnia i potrzebuje odpoczynku. Jeśli jest bardzo pobudzony, włóżmy go do łóżeczka i spróbujmy uspokoić. Nie martwmy się, jeśli nie zasypia tylko się bawi. Nawet taki wypoczynek będzie dla niego cenny. W nocy może wstawać w łóżeczku, czy nawet chodzić. Najczęściej robi to przez sen – nawet wówczas ćwicząc nową umiejętność. Kiedy już ją dobrze opanuje będzie spało spokojniej.
     Wczesne dzieciństwo to również okres, w którym zaczynamy uczyć malucha samodzielnego zasypiania. Im bardziej dziecko jest samodzielne w ciągu dnia, tym łatwiej nauczy się samo zasypiać i przesypiać noce. Ważna jest stała rutyna dnia i kładzenia spać. Ta sama pora, te same czynności wykonywane codziennie będą pomagały naszemu dziecku przyzwyczaić się do zasypiania.
     Należy również dbać, aby maluch nie był zbyt zmęczony. Brak południowego odpoczynku lub zbyt późna pora kładzenia spać może spowodować, że dziecko będzie już bardzo zmęczone, a co za tym idzie marudne i trudne do uspokojenia. Wprowadzenie jakiegoś rytuału związanego z zasypianiem również pomoże dziecku. Może to być chwila siedzenia przy nim, opowiedzenie bajki czy zaśpiewanie piosenki, całus przed zaśnięciem. Ważne, by dziecko miało swoją przytulankę (lalkę, misia czy ulubionego „jaśka”). Jeśli nasz maluch potrzebuje smoczka – dajmy mu go.
     W wieku dwóch, trzech lat dziecko ma tyle nowych doświadczeń i przeżyć, że może się to uwidaczniać w snach, a nawet koszmarach sennych. Dziecko może mówić przez sen, krzyczeć. Jeśli widzimy, że maluchowi śni się coś niedobrego przebudźmy go na chwilę. Kiedy zobaczy mamę lub tatę uspokoi się i zaśnie ponownie.

    Trening czystości
     Kiedy dziecko skończy dwa lata możemy przystąpić do odzwyczajania go od pieluchy. Już wcześniej może mieć swój nocnik i kiedy ma na to ochotę siadać na nim (niekoniecznie po to, żeby zrobić siusiu, a raczej w celu oswojenia się z nim).
     Nie powinniśmy rozpoczynać nauki załatwiania potrzeb na nocnik w okresie, kiedy maluch skupiony jest na nauce chodzenia i wówczas, gdy znajduje się w okresie przekory (wówczas zawsze usłyszymy „nie”).
     Dziecko potrzebuje dokładnego wyjaśnienia tego, czego od niego oczekujemy i wskazywania w danym momencie, tego co powinno zrobić („o zrobiłaś siusiu, chodź usiądziesz na nocnik, tam robi się siusiu, tak jak mama i tata”). Pokazujmy dziecku co robić, chwalmy za sukcesy, ale pozwólmy samemu decydować, kiedy jest gotowe na taką naukę. Jeśli się buntuje i odmawia poczekajmy jakiś czas i zacznijmy od nowa. Większość dzieci jest gotowa do korzystania z nocnika dopiero w trzecim roku życia. Jeśli jest ciepło pozwólmy maluchowi chodzić z gołą pupą. Będzie wówczas lepiej czuło, co się z nim dzieje.
     Pamiętajmy zawsze, że maluch sam ma potrzebę osiągania nowych umiejętności. Jeśli będzie dostatecznie dojrzały, chętnie zacznie ćwiczyć siadanie na nocniku i chodzenie bez pieluchy.
     Nie róbmy nic na siłę i wbrew dziecku, bo zniechęcimy je do nowej umiejętności i opóźnimy rozwój.

    Kary cielesne
     Jeśli zdarzy nam się uderzyć dziecko pamiętajmy zawsze, że jest to wyraz naszej słabości i bezradności wychowawczej. Rzadko zdarza się, aby rodzic bił dziecko w sposób przemyślany i „na spokojnie”. Robi to, ponieważ nie umie znaleźć innego sposobu na rozwiązanie problemu, nie może poradzić sobie ze swoimi emocjami i traci panowanie nad sobą.
    Obecna wiedza mówi nam, że kary cielesne pod każdym względem negatywnie wpływają na rozwój dziecka:
     Niszczą jego poczucie własnej wartości i godności.
     Uczą stosowania przemocy w rozwiązywaniu problemów i radzenia sobie z trudnymi uczuciami.
     Uniemożliwiają naukę prawidłowych sposobów radzenia sobie i wyrażania negatywnych uczuć.
     Niszczą zaufanie do świata i innych ludzi.
     Wywołują przekonanie, że należy ukrywać swoje potrzeby i uczucia i radzić sobie w samotności.
     Jeśli rodzic nie umie w danym momencie znaleźć rozwiązania jakiegoś problemu z dzieckiem może zostawić je na chwilę (wyjść do drugiego pokoju, zająć się czymś), poczekać, aż dziecko się uspokoi i uspokoić się samemu, i dopiero wtedy podjąć problem ponownie. Jeśli dziecko zachowuje się w sposób narażający je na niebezpieczeństwo można je stanowczo przytrzymać, tłumacząc że nie może się tak zachowywać. W ten sposób dajemy maluchowi wsparcie i miłość stawiając granice. Jeśli uświadomimy sobie, że bicie jest naszą porażką jako rodzica i człowieka, będzie nam łatwiej szukać innych sposobów na rozwiązanie problemów.

    Napady złości
     Wiek, o którym mówimy to czas trudny emocjonalnie zarówno dla naszego dziecka, jak i dla nas – rodziców. Jak już mówiliśmy, wczesne dzieciństwo to dla dziecka czas na ćwiczenie własnej woli i niezależności. Będzie się więc buntować przeciwko nakazom i zakazom, będzie chciało wiele rzeczy robić samo i „po swojemu” a w jego ustach najczęstszym słowem stanie się „nie”.
     Walka o siebie i swoją niezależność będzie często prowadzić do frustracji, ponieważ nie na wszystko możemy dziecku pozwolić. Maluch, natomiast, musi dopiero nauczyć się, co mu wolno, a co nie. Będzie więc próbował wszelkich sposobów, aby postawić na swoim. Wyrazem tej walki mogą być napady złości. Dziecko chcąc „przekonać” rodzica do swojej racji lub „namówić” go do spełnienia jakiejś chęci może rzucać się na podłogę, krzyczeć, tupać, rzucać przedmiotami, a nawet bić.
     To trudne dla rodziców (szczególnie, jeśli zdarza się w miejscach publicznych), ale zawsze musimy pamiętać, że to my jesteśmy dorośli, a nasze dziecko dopiero wkracza w świat i uczy się rozumieć, jak on działa. Jego zachowanie nie wynika ze złośliwości czy chęci sprawienia rodzicom kłopotu. Nasz malec po prostu nie wie jeszcze, jak radzić sobie z odmową i jak pokonywać przeszkody. Jedyną metodą na poradzenie sobie z tym okresem to konsekwencja, życzliwość i cierpliwość. Kiedy to naprawdę konieczne, konsekwentnie stawiajmy granice odmawiając dziecku. Pamiętajmy wówczas, że ono cierpi i potrzebuje naszego wsparcia (tłumaczenia, przytulenia, uspokojenia).
     Czasami, gdy dziecko jest nadmiernie pobudzone rozładowuje napięcie w napadzie złości. Trudno je wówczas przytulić i uspokoić. Jeśli jest to niemożliwe możemy powiedzieć dziecku „chciałabym ci pomóc, ale nie mogę, jak się uspokoisz to przyjdź, przytulę cię” i poczekać aż samo się uciszy (najlepiej wówczas zająć się czymś i nie skupiać uwagi na maluchu). Im bardziej konsekwentni będziemy w naszym postępowaniu, im bardziej życzliwie i spokojnie będziemy się zachowywać, tym szybciej dziecko przestanie walczyć i zaakceptuje istniejące granice. Jeśli będziemy złościć się na dziecko i zachowywać wobec niego agresywnie nauczymy je agresywnych sposobów reagowania i spowodujemy, że będzie miało trudności w rozpoznawaniu własnych chęci i potrzeb, a co za tym idzie będzie wątpić we własną wartość i skuteczność działania.

    Lęki
     Dziecko, choć już trochę samodzielne, ciągle potrzebuje ochrony i wsparcia ze strony najbliższych. Z jednej strony chce poznawać świat, a z drugiej obawia się wielu rzeczy (tak mało przecież wie i zna). Szczególnie znajdując się w nowej sytuacji lub poznając nowe osoby potrzebuje czasu na „oswojenie” się i pomocy ze strony mamy i taty. Obserwujmy uważnie zachowanie malucha w takich sytuacjach i jeśli widzimy, że się czegoś obawia przytulmy je, wytłumaczmy (np. opisując nowy przedmiot czy osobę) i dajmy mu czas na zaznajomienie się z sytuacją i uspokojenie.
     W drugim roku życia (kiedy dziecko przeżywa różne trudne emocje powstające przy okazji zdobywania nowych umiejętności), mogą pojawić się niezrozumiałe dla otoczenia lęki. Dziecko może zacząć wyrażać strach i protestować przeciwko kąpieli czy myciu włosów (wynika to często z lęku przed położeniem się na plecach, kojarzącym się dziecku z utratą równowagi i upadkiem do tyłu). Może przez bać się jakichś przedmiotów czy ludzi. Bądźmy uważni na te sygnały i nie zmuszajmy malca do robienia tego, czego się boi lub szukajmy innych sposobów na wykonanie niezbędnych czynności.
     Również trzylatek może obawiać się wielu rzeczy. Dziecko może bać się głośnych, nieznanych mu dźwięków, zwierząt, obcych miejsc czy lekarza. Zawsze musimy pamiętać, że taki strach z czegoś wynika i nie wystarczy powiedzieć maluchowi „nie ma się czego bać”. Bardzo często dziecko boi się tego, czego nie zna. Naszą rolą jest więc cierpliwe tłumaczenie mu tego, co dzieje się wokół niego. Jeśli malec dowie się, z czym ma do czynienia i (co bardzo ważne!) zobaczy, że otoczenie nie okazuje strachu, będzie mu łatwiej przezwyciężyć strach. Warto przed nową sytuacją wytłumaczyć dziecku, co je czeka – dokąd idziemy, co się będzie tam działo, kogo spotka. Jeśli dziecko wyraża lęk rozmawiajmy z nim o tym, próbujmy się dowiedzieć, czego się boi i dlaczego. Próby zaprzeczania uczuciom („no, co ty, nie ma się czego bać”, „nie bądź taki strachliwy”, „nie wymyślaj”) powodują, że nie uczy się ono, jak radzić sobie ze strachem, a w późniejszym okresie nie potrafi nazwać tego, co się z nim dzieje.

    Zatrzymywanie
     W okresie wczesnego dzieciństwa dziecko zaczyna mieć poczucie własności. Odkrywa siebie, a co za tym idzie również to, że może być posiadaczem różnych przedmiotów. Bardzo ważne stają się dla niego słowa „ja” i „moje”. Stara się zgromadzić w swoich rękach i otoczeniu jak najwięcej zabawek, buntuje się przeciw pożyczaniu zabawek innym dzieciom, nie częstuje słodyczami czy innym ulubionym jedzeniem.
     Obserwując walki w piaskownicy o zabawki, czy awantury robione przez dziecko, które nie chce pożyczyć zabawki (którą się wcale nie bawi) rodzice niejednokrotnie wpadają w popłoch bojąc się wychować egoistę. W wieku dwóch, trzech lat to naturalne zachowanie dziecka. Chce ono poznać możliwości bronienia swojego terytorium, a przedmioty traktuje jak część siebie. Zmuszając je do oddawania wszystkiego co jego, do „dzielenia się” na siłę obniżamy jego poczucie własnej wartości i uniemożliwiamy samodzielne dojście do przekonania, że warto się dzielić.
     Tłumaczmy dziecku, jakie korzyści przynosi współdziałanie, jak się zachowywać i dlaczego, ale czekajmy, aż samo podejmie decyzję. Najwięcej maluch nauczy się obserwując nasze zachowanie i już wkrótce, chcąc być taki, jak mama czy tata, zacznie nas naśladować.
     W tym okresie może również zdarzyć się, że dziecko będzie miało problemy z wypróżnianiem się. Maluch skupiony na zatrzymywaniu wszystkiego dla siebie również oddawanie stolca „traktuje” jak pozbywanie się czegoś, co do niego należy. Nie martwmy się tym zbytnio (jeśli nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia). Okazujmy raczej radość i chwalmy dziecko za wypróżnienie. Wtedy przyjemność z zatrzymywania zamieni się w przyjemność z nagrody i dumę z własnych osiągnięć.

    Masturbacja
     Dzieci w okresie wczesnego dzieciństwa i w wieku przedszkolnym interesują się swoim ciałem, tym, jak wygląda, do czego służy, co można z nim zrobić. W pewnym momencie (szczególnie wtedy, kiedy nie noszą już pieluszki) odkrywają swoje narządy płciowe. Zaczynają je oglądać, dotykać, bawić się nimi. Chłopcy bawią się prąciem, interesują się zmianami w jego wyglądzie. Dziewczynki wkładają do pochwy palce, a nawet różne przedmioty. Jest to naturalna ciekawość i chęć „zbadania” nowego odkrycia. Dzieci odczuwają również przyjemność towarzyszącą takim zabawom, co jest naturalną, fizjologiczną reakcją ciała.
     Dorośli nie powinni zwracać zbytniej uwagi na te zabawy dziecka. Jeśli zareagujemy krzykiem, zdenerwowaniem czy nadmiernym zainteresowaniem damy dziecku sygnał, że to coś niezwykłego i wzmocnimy takie zachowania (stanie się to, na przykład, sposobem na zwrócenie na siebie uwagi). Czasami maluch znajdujący się w silnym stresie zaczyna się masturbować. Jest to sposób na samouspokojenie. Przerwijmy wówczas to zachowanie – delikatnie, bez zwracania na nie uwagi – i przytulmy dziecko, pocieszmy, zajmijmy czymś innym. Jeśli nasza pociecha masturbuje się w miejscu publicznym, przerwijmy to tłumacząc spokojnie, że pewnych czynności nie wykonuje się w obecności innych ludzi (podobnie, jak kąpiel czy siusianie). Pamiętajmy zawsze, że to my, dorośli nadajemy znaczenie zachowaniom dziecka i to od nas uczy się ono szacunku do siebie i innych ludzi, także wobec nas – jego rodziców.

    Z poradnika dla rodziców prof. dr hab. Anny Brzezińskiej i mgr Magdaleny Czub

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

    #1065100

    ciapa

    Re: Trudnosci wychowawcze

    I częś dla rodziców dwu, trzy latów :))

    Droga Mamo i Drogi Tato! Czas pomyśleć o sobie!

    ♫ Zadbać o swój wygląd: pływanie, siłownia czy inne ćwiczenia fizyczne, wizyta u fryzjera, wizyta u kosmetyczki, zmiana garderoby, a może nawet stylu ubierania się, zaplanować czas (np. pół godziny) w ciągu dnia, kiedy możemy zająć się tylko sobą, zorganizowanie sobie wieczoru „dla ciała” (kąpiel, peeling, masaż, maseczki, manicure, pedicure, itp.)
    ♫ Zadbać o odnowienie starych znajomości, nawiązać nowe: spotkać się z dawno nie widzianą koleżanką, organizować spotkania w większym gronie (po południu, kiedy można przyjść z dzieckiem; wieczorem zostawiając dziecko pod opieką; na łonie natury razem z dziećmi), zorganizować „babskie spotkania” matek z dziećmi (można podzielić się trudnościami i sukcesami, dziecko ma wtedy naturalną okazję przebywania w towarzystwie innych dzieci), zapraszać do domu znajomych z dziećmi, zorganizować wyjście do kina, organizować wyjście do kawiarni (są już kawiarnie, które prowadzą zajęcia dla dzieci w trakcie, kiedy rodzice w drugiej sali się bawią)
    ♫ Wrócić do swoich poprzednich zainteresowań: zajęcia porzucone w czasie, kiedy cala aktywność skierowana była na dziecko warto podjąć na nowo, wygospodarować trochę czasu na czytanie literatury innej niż ta traktująca o rozwoju dziecka, poszukać nowych dla siebie fascynujących obszarów, zacząć się czegoś uczyć „dla siebie”, nie rozmawiać tylko o tym, jak wychować, jak karmić i co robić z dzieckiem
    ♫ Pomyśleć o powrocie do pracy zawodowej: odwiedzić swoje miejsce pracy, porozmawiać z kolegami, zaznajomić się z innymi ludźmi, z nowymi miejscami pracy, jeśli jest taka potrzeba przejrzeć najnowszą literaturę, poczuć się znowu „na bieżąco”, zobaczyć, co „w trawie piszczy”
    ♫ Zorganizować sobie w ciągu tygodnia czas wolny tylko dla siebie: poczuć się znowu odrębną osobą, „wrócić do siebie”, pozostawić dziecko pod opieką kogoś innego i spędzić chociaż godzinę lub dwie „tylko ze sobą”, pójść na spacer, do kina
    ♫ Zadbać o swój związek z partnerem: zorganizować wspólne wyjście do kina, na kolację, na spacer, jeśli to możliwe wyjechać razem na weekend, spędzać czas we trójkę, razem z dzieckiem, wrócić, choć częściowo do wspólnych przyzwyczajeń „sprzed dziecka”

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003



    #1065101

    marchewkowa

    Re: Trudnosci wychowawcze

    ja jestem porządną studentką więc przeczytam jak napiszę pracę

    marchewkowa i kubełek

    #1065102

    wyki

    Re: Trudnosci wychowawcze

    Poczytałam i owszem…
    A zaraz może nawet skonsultuję z autorką:);) Strasznie mądra i nadzwyczaj sympatyczna jest ta osóbka!:) Polecam też inne pozycje tej autorki!

    Monika i Iza (1.06.2003)

    #1065103

    porky

    Re: Trudnosci wychowawcze

    przeczytałam 🙂

    dzieki

    Juleczka 1,5 roku

    #1065104

    dorotka1

    Re: Trudnosci wychowawcze

    super teksty
    mieszkam pod jednym dachem z magistrantka p. Brzezinskiej – wiec mam od czasu do czasu maly wykladzik, ale nawet on psycholozka czesto wymieka jak widzi zachowanie mojeje pociechy – i mowi – taaaaak teoria jest super, ale praktyka to zupelnie inna kwestia

    ja jednak z teoria sie zgadzam i staram sie wszystkimi silami zastosowac ja w praktyce, choc czasami brak opanowania, czasu albo sytuacje nieopisane sprawiaj ze nie wiem co juz mam zrobic – a nie zawsze da sie wyjsc do drugiego pomieszczenia albo bedac w 9 miesiacu przytrzymac szalonego 3-latka

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy



    #1065105

    ciapa

    Re: Trudnosci wychowawcze

    Prawda? Też Pania Profesor uwielbiam 🙂 Inne pozycje także mnie wciagnęły. Rozwojówka to mój ulubiony dział:)

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003
    <img src=”http://foto.onet.pl/upload/14/62/_595300_n.jpg”>

    Edited by ciapa on 2006/06/08 17:39.

    #1065106

    ciapa

    Re: Trudnosci wychowawcze

    Ja tez tak uważam. Ale poczytac zawsze mozna 😉

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close