trzeci migdał

Moja 6-letnia córka miała dwa tygodnie temu wycięty trzeci migdał. Jak przed zabiegiem nie miałam wątpliwości co do słuszności decyzji, to teraz zaczynają mnie nachodzić wątpliwości czy dobrze zrobiliśmy. Większość opinii była za, ale były też i takie żeby poczekać. Córka od 2 lat w okresie od jesieni do wiosny miała katar. A właściwie zapchany nos. Dużo by tu opisywać co jescze temu towarzyszyło np. ciągłe chrząkania, czy tzw “fukania ” nosem. Trudno ocenic czy to częściowo było z przyzwyczajenia. W zeszłym roku w lecie jakby jej przeszło myślałam że to koniec, ale na jesień gdy zaczęły sie pierwsze infekcje problem katarowy wrócił. Laryngolog nie jeden oglądał niby było wszystko ok. Sugerowali alergie, nigdy raczej nie miałam z tym problemów, czasem lekkie uczulenie na nogach po czekoladzie czy kakao. Ale zaczeła brać leki typu zyrtec, aerozole do nosa lub gardła i inne których nazw nie pamiętam. Ja nie widziałam poprawy. Między czasie było płukanie zatok – doraźna poprawa. Aż w końcu lekarz zadecydował o usunięciu migdałka. Liczyłam na diametralną poprawe, ale tak nie jest. Właściwie córka 2 dni po zabiegu wyjechała na wakacje, więc nie mam na bieżąco poglądu na sytuację, ale z relacji babci wiem że czasem jeszcze smarka noskiem. Kontrol mamy wyznaczona na 10 sierpnia może to musi troche potrwać. Ale boję sie że ten zabieg był bez sensu. Może ktoś ma podobne doświadczenia lub mógłby mi cos więcej powiedzieć.
Dodam że nie mówię o dolegliwościach które występują kiedy jest sie po prostu chorym – ma się temp. katar kaszel czy jakieś zapalenie. Ten zapchany nos jest kiedy córka jest właściwie zupełnie zdrowa
pozdrawiamy
Monika, Julka 6 lat i Antoś 8 m-cy

35 odpowiedzi na pytanie: trzeci migdał

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: trzeci migdał

U Igi było to samo. Po zabiegu minęło, ale zdaje się,że nie od razu (śluzówka musi dojść do siebie)
Tyle,że co roku wyjeżdża (profilaktycznie, na kilka tygodni) nad morze.

Magda+Iga,Fi+Borysek

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: trzeci migdał

Staś miał usunięty trzeci migdał na czwarte urodziny. Poprawa nastąpiła dość szybko, ale nie od razu…
Tez mial ciagle zapchany nos, odchrzakiwal nad ranem…
Musisz ją jeszcze poobserwować!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: trzeci migdał

Jesteśmy z Julka po wizycie kontrolnego “pomigdałkowej”. I … jest super. Wszystkie objawy zniknęły. ciągle zapchany nos się udrożnił, nawet obrzęki śluzówki w nosie (lekarz sugerował alergie) zniknęły. Także jestem szczęśliwa i myślę że podjęliśmy słuszny krok. Kolejna kontrol za pół roku. Zobaczymy jak się będzie zachowywał organizm Julki gdy przyjda jesienno-zimowe infekcje…
pozdrawiamy

Monika, Julka 6 lat i Antoś 9 m-cy

Dodane ponad rok temu,

Re: trzeci migdał

Olu, może Ty mi pomożesz…
poszukuję dobrego laryngologa i alergologa
Krzyś ma powiększony 3 migdał właśnie, laryngolog, do którego trafiłam jest beznadziejny (nie oceniam tu jego umiejętności, ale podejście do nas, rodziców i przede wszystkim do Krzysia- juz mu się więcej na oczy nie pokażemy);
do tego źle wyszły mu badania na przeciwciała, musimy zrobić testy na poszczególne p/ciała

[i]Ewa i Krzyś (20 mies.)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: trzeci migdał

gratuluje!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: trzeci migdał

ewus, dopiero przeczytalam. daj znac jak wrocisz! to pogadamy!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

Dodane ponad rok temu,

Re: trzeci migdał

wróciłam !
jutro odbieram wyniki Krzyśkowych badań (alergeny);
o migdałek będę się martwić w drugiej kolejności :(((

[i]Ewa i Krzyś (20 mies.)

ewitka Dodane ponad rok temu,

Zalety a wady

Witam wszystkie mamy. U mojego 5 letniego synka także zaistniał problem usunięcia 3 migdała. Jesteśmy po konsultacji z laryngologiem, ale chcemy zasięgnąć opini jeszcze innego. Zastanawiam się tylko…czy oprócz zalet usunięcia migdała(tzn..pozbycie się dotychczasowych dolegliwości dziecka) są jakieś zagrożenia?

aborka Dodane ponad rok temu,

Bartek jeszcze kilka tyg po zabiegu miał katar i to jest normalne. Od tamtej pory nie choruje wcale.

madalenee Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Witam, chcę podzielić się własnymi doświadczeniami nt. przerośniętego trzeciego migdałka u mojego 6-cioletniego Szymonka.
Wiele informacji i pociechy czerpałam z różnych opinni, więc dodaję i naszą!
Szymonek potwornie chrapał!!!-w całym domu było słychać!, odkąd poszedł do zerówki co najmniej raz w miesiącu przyplątywała się infekcja gardła (oczywiście antybiotyk), a flegmowy, zielony katar siedział w nosku przez cały czas – nie do wyleczenia. Podjęliśmy decyzję o usunięciu – za poradą p. doktora laryngologa. W szpitalu byliśmy 1 dzień i 1 noc. Sam zabieg niezbyt przyjemny – znieczulenie miejscowe, Szymcio wszystko pamiętał i ze szczegółami mi opowiedział 🙂 ale wieczorem już odzyskał wigor i humor – napił się troszkę wody, zjadł duże monte 🙂 i mówił, że boli tylko odrobinkę. Rano po bólu nie było śladu – bolały tylko wspomnienia 🙂 Zabieg był na początku stycznia – teraz jest koniec lutego – my ani razu nie byliśmy u lekarza!! – pomimo trzaskających mrozów i cotygodniowej wizycie na basenie !! Ani jednego dnia nie opóścił w szkole! Chrapanie ustało !!! Spi cichutko jak myszka 🙂 Zdaję sobie sprawę, że może złapać jakąś infekcję – wszyscy chorujemy od czasu do czasu – ale katar zatokowy minął, który był przyczyną powtarzających się infeksji gardła! I jeszcze jedno – moje dziecko niejadek – dostał cudownego apetytu !!! Mamo – zrób mi kanapeczkę – to melodia na moje uszy :)) U nas usunięcie pomogło!! Mam nadzieję, że opisanie naszej historii pomoże w podjęciu decyzji niektórym rodzicom. W razie pytań proszę o maila: [email]magda-ubych@tlen.pl[/email]. Pozdrawiam

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Ja za tydzień wybieram się z moją córcią 3 latka na zabieg,jutro mamy mieć robione wszystkie badania..ssstttrraaasszzznniiieee się boję tego wszystkiego,ale wiem,że muszę.Muszę jej pomóc…Ogólnie to borykamy się od ponad roku z katarami,anginami,zapaleniem uszu,teraz to już śpi z otwartą buzią moja córcia mówi przez nos ,czasem niewyrażnie…więc sami widzicie nie mam na co czekać…Masakra.Zabieg mamy mieć robiony w szpitalu WOJSKOWYM we Wrocławiu,czy może ktoś z Was miał tam przeprowadzony zabieg?

aruga Dodane ponad rok temu,

Mojego Wojtka też to czeka. Mieliśmy juz termin wyznaczony ale przyplątała się mononukleoza. Kolejne podejście na koniec sierpnia

Wojtek swoje wychorował, ale musimy wyciąć migdał bo mówi strasznie przez nos. Jest coraz gorzej. Do tego śpi z otwartą buzią, chrapie
Nie ma wyjścia. Też się trochę boję – nie wiem czy zabieg będzie pod narkozą bo różne opinie słyszałam

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Witaj aruga,jak napisałaś o mononukleozie to musiałam najpierw sprawdzić co to jest,bo nie wiedziałam co to za choroba…objawy podobne-jak czytałam-do anginy,zapaleń gardła z tą różnicą,że jakieś plamki fioletowe lub czerwone się pojawiają w bużce..tak było u Was?Co do znieczulenia to myślę,że miejscowe…chociaż niewiem jak podejdą do tak małego dziecka….Mam wielką nadzieję,że jutrzejsze badania wyjdą dobrze i nas zakwalifikują

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Witaj aruga,jak napisałaś o mononukleozie to musiałam najpierw sprawdzić co to jest,bo nie wiedziałam co to za choroba…objawy podobne-jak czytałam-do anginy,zapaleń gardła z tą różnicą,że jakieś plamki fioletowe lub czerwone się pojawiają w bużce..tak było u Was?Co do znieczulenia to myślę,że miejscowe…chociaż niewiem jak podejdą do tak małego dziecka….Mam wielką nadzieję,że jutrzejsze badania wyjdą dobrze i nas zakwalifikują.

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Moja pierworodna od zeszłego wtorku nie ma już żadnego migdałka:Niepewny:

aruga Dodane ponad rok temu,

Agata u mojego nie było żadnych objawów w sumie. Byliśmy w szpitalu na badaniach z okazji innej choroby i w USG wyszła powiększona wątroba i węzły chłonne w brzuchu. Zaczęli sprawdzać pod kątem różnych chorób i wyszła mono w świeżym zakażeniu. No i cofnęli nas potem tez z zabiegu, bo musi minąć minimum 6 tygodni

Wolałabym mieć to z głowy, no ale cóż

narcowa Dodane ponad rok temu,

dziewczyny głowy do góry..wiem,że się obawiacie,ale ja w wycięciu migdała mojej córce i podcięciu bocznych widzę same plusy.
Natala oprocz okropnego chrapania miała bezdechy,no i nawracające średnio 1,2 razy w miesiącu infekcje.
Zabieg był w pełnej narkozie,
Po narkozie Niuńka wymiotowała krwią ,ale to normlanie kiedy ta krew w trakcie zabiegu napłynie do brzucha.
Ale na drugi dzień po zabaiegu była jak nowonarodzona:)
I co najważniejsze skończyły się bezdechy.

Zauważyłam,że chrapanie od jakiegoś czasu wraca z mniejszym bądz większym natężeniem,i spanie z otwartą buzią.musżę się z nia wybrać do lekarza,bo nie wiem czy przypadkiem to dziadostwo nieodrasta.

sylwiaczek77 Dodane ponad rok temu,

Mojego synka też czeka wycięcie trzeciego i podcięcie bocznych. Jestem tylko w szoku jeśli chodzi o terminy. My mamy jeden ustalony na 12 grudnia 2011, a w innym szpitalu na …03 styczeń 2012. Do tego czasu aż się boję ile będzie jeszcze zachorowań, obecnie siedzę w domu znowu z anginą. Czy Wy też tak długo czekałyście?

narcowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sylwiaczek77:Mojego synka też czeka wycięcie trzeciego i podcięcie bocznych. Jestem tylko w szoku jeśli chodzi o terminy. My mamy jeden ustalony na 12 grudnia 2011, a w innym szpitalu na …03 styczeń 2012. Do tego czasu aż się boję ile będzie jeszcze zachorowań, obecnie siedzę w domu znowu z anginą. Czy Wy też tak długo czekałyście?

ja czekałam na pierwszy termin 4 miesiące.
Załatwiłam sobie wolne w pracy.Pojechalismy do szpitala,a Pani przyjmująca dzieci do szpitala oznajmiła ,że trzeba czekać ,z przyjęciem ,ąz na laryngologi zwolni sie łózko bo nie mają miejsc.
Wkurzyłam się,poszliśmy na laryngologi ,a na korytarzu czarno od wkurzonych dzieci i rodziców.
Co sie okazało laryngologia miała nocny dyzur i przyjecli tyle pacjentów ile łózek,i jestem w stanie to zrozumieć,ale nie rozumiem po co robili zapisy?
Pani łaskawie wyznaczyła nam inny termin,najszybszy z mozliwych bo za 3 tygodnie,ale tylko dlatego,że mój mąz ją troche sterroryzwał:0
Bo ta Pani chciała nam wyznaczyc termin za 4 miesiące,tak jakby to byla nasza wina,że wypadliśmy z terminu?
Suma sumarum na ten termin za 3 tygodnie nie pojechalismy bo Natala dostała anginę ropną.

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Dzięki Aruga,tego nie wyczytałam o mono,dlatego dzięki za wyjaśnienie.Tak myślę że pewnie jest wiele odmian tej choroby,ten sam wirus atakuje np.gardełko jak i tak samo może zaatakować brzuszek.Najważniejsze że wcześnie wykryte i odrazu leczone…A ja powiem Wam że jestem już załamana,pisałam Wam wcześniej że jadę robić wyniki w poniedziałek noi że mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze..noi niby jest…ale niestety krzepliwośc krwi wyszła nam zła..tzn.dłuższy niż dopuszczalny czas krzepnięcia krwi…musimy to skonsultować z hematologiem..Czy ktoś z Was miał taki problem?Fakt,że ciągle moja Zuzia choruje,lekarz twierdzi że tak się nieraz dzieje przy przyjmowaniu leków przeciwgorączkowych,ale ja już jestem podłamana.Termin zabiegu mam na poniedziałek!!!!Na dzisiaj byłam umówiona z hematologiem prywatnie(uprosiłam w poniedziałek)a że jesteśmy z poza Wrocławia,więc o 15.30 mieliśmy już wyjeżdzać na tą wizytę,a tu o 15.00 pani pielęgniarka z gabinetu Pana Doktora dzwoni,że niestety ale dzisiaj ma doktór bardzo dużo swoich pacjentów i nie może nas przyjąć…Masakra…Jutro rano znowu dzwonię po hematologach….Ja chyba zwariuję już od tego wszystkiego…Wiem,że muszę się trzymać,ale naprawdę coraz mi trudniej….:Stres::Stres:

aruga Dodane ponad rok temu,

My na termion czekamy 2-3 miesiące, czyli nie ma tragedii

U nas z kolei rosnie ASO w wynikach a nie było ostatnio anginy, ani zapalenia gardła, zęby zdrowe, więc tez zagadka jest.

cukierkova Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez sylwiaczek77:Mojego synka też czeka wycięcie trzeciego i podcięcie bocznych. Jestem tylko w szoku jeśli chodzi o terminy. My mamy jeden ustalony na 12 grudnia 2011, a w innym szpitalu na …03 styczeń 2012. Do tego czasu aż się boję ile będzie jeszcze zachorowań, obecnie siedzę w domu znowu z anginą. Czy Wy też tak długo czekałyście?

My czekalismy 6 tygodni.

F mial wycinany migdalek 31 marca. Pierwsze podejscie bylo w maju 2010.. ale laryngolog przy badaniu w dniu wpisu do szpitala stwierdził ze niema co tak sie spieszyc ze dla F ten mogdal w niczym nie przeszkadza.. a ja ze mloda, glupia i niedoswiadczona.. to uwierzylam.. no i F meczył sie prawie rok.. bo chrapał gorzej jad stary chlop, mowił bardzo przez nos ( o ile to co on wyjękiwal z siebie to mozna mową nazwac ), chorowac nie chorował czesto.. ale wiecznie z otwarta buzią, spal tez z otwartą..
No i przy leczeniu zebow..anestezjolog powiedzial zeby wyciąc ten migdał bo wielki jest strasznie.

No i wycielismy..

F po zabiegu raz zwymiotował.. czyl sie dobrze.. nawet chcial biegac jak sie tylko obudzil.. jakos nie docieralo do niego ze on nie moze.do domu wyslismy dobe po zabiegu..
tydzien zajelo mu oduczenie sie chrapania, miesiąc chodzenie z zamknietą buzią i oddychanie nosem.. i mowa mu sie bardzo polepszyla. Z tego jestem najbardziej zadowolona 🙂 bo Efa rozumieją juz obcy ludzie 🙂

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Witam Was.Dzisiaj jestem już w lepszym nastroju niż ostatnio.Najeżdziłam siię coprawda po całym Wrocławiu,od jednego szpitala do drugiego,ale już się troszkę uspokoiłam..Martwiłam się tą krzepliwością i słuchajcie udało mi się na dzisiaj dostać do hematologa,zrobili jeszcze raz krew i wyszła nie 11 jednostek powyżej normy ale 2!!!!dostałam zaświadczenie,że dziecko może być poddane zabiegowi …i………w te pędy do drugiego szpitala,tam gdzie ma mieć zabieg… (po 12.00 dostaliśmy wyniki a do 13.00 musieliśmy zgłosić się w szpitalu,inaczej inny termin).Niewiem jak zdążyliśmy ale zdążyliśmy.Teraz to czekam już do poniedziałku,boję się strasznie,w niedzielę to już niewiem co będzie ale już bym chciała być po………….

sylwiaczek77 Dodane ponad rok temu,

Mam termin w Olsztynie …19.02.2012 wycięcie trzeciego i podcięcie bocznych. TRAGEDIA!!! Do tego czasu mały bedzie pewnie chorował 25 razy i co czekać? Pani przy ustalaniu terminu stwierdziła żebym się nie łudziła bo w okresie zimowym TAKIE dzieciaczki cały czas chorują więc do zabiegu i tak raczej nie dojdzie. Ja to wiem tylko czemu w takim razie w okresie letnim nie robi się zabiegów codziennie, tylko 2 * w tygodniu.w przychodniach byłoby mniej pacjentów w zimowym okresie, może migdałowcy by mniej chorowali itd itd..i co my możemy zrobić????Tak zrobić zabieg prywatnie. Tylko gdyby Olsztyn to robił to bym się zdecydowała bo do tego czasu pewnie sporo kasy pójdzie na leki, lekarzy …,ale nie robi. Pani doktor dała mi telefon do Gdyni ,tam ZABIEG ZROBILIBY W CIĄGU MIESIĄCA – CAŁY KOSZT OKOŁO 3 TYSIĘCY -z dojazdem i konsultacją, tylko na co idą nasze składki. Pewnie najlepiej się zarabia na małych bezbronnych dzieciaczkach, wszyscy wiedzą że matka , rodzic zrobi wszystko aby dziecko było zdrowe.

sylwiaczek77 Dodane ponad rok temu,

Ktoś sobie poczyta i pomyśli “głupia matka blokuje trzy terminy a potem ma pretensje, że trzeba czekać”, tak mam termin w Ostródzie, Elblągu i w Olsztynie i mało tego staram się jeszcze przyspieszyć wszystko po znajomości, nie wiem czy się uda. Ale na pewno jak tylko będzie mały po zabiegu zadzwonię do tych szpitali i odwołam inne terminy, żeby inni rodzice nie musieli czekać.

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Sylwiaczek ja ze swojego doświadczenia i doświadczenia moich znajomych powiem ci,że możesz przyspieszyć termin zabiegu swojego dziecka-ja zimą nie miałabym szansy doczekać,podobnie tak jak piszesz,-dziecko choruje non stop.Trzeba wybrać się do laryngologa ale prywatnie i to najlepiej do takiego który pracuje w szpitalu,napewno przyjmuje prywatnie.koleżanka tak zrobiła, w ciągu miesiąca dostała telefon o terminie(najczęśćiej wypada on właśnie na dyżurze tego lekarza w szpitalu),a 1,5 miesiąca od pierwszej wizyty była już po wszystkim.to tak z doświadczenia,tak to dzisiaj niestety już jest..Ja już na szczęście jestem po…..jutro minie tydzień…jestem taka szczęśliwa,że mam to już za sobą..dlatego Sylwiaczku przemyśl to co Ci napisałam,bierz terminy gdzie się da,a najlepiej to idż prywatnie do laryngologa,tu w końcu chodzi o TWOJE DZIECKO.pozdrawiam

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Sylwiaczek,nie dopisałam że zabieg odbywa się już na kasę chorych,tylko na tą wizytę trzeba iść prywatnie,oni wtedy inaczej na Ciebie patrzą.

sylwiaczek77 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdał

Witam, my również jesteśmy po zabiegu. Udało się, jestem mega szczęśliwa, chociaż nie było fajnie. Zadzwoniłam 02.08 zwolniło się miejsce i w ciągu 1,5h musieliśmy się zgłosić do szpitala. Oczywiście zdążyliśmy, chociaż byłam w takim szoku i nerwach, że wkładałam do torby i wyjmowałam. Nawet nie zdążyłam porozmawiać z Igorkiem gdzie jedziemy i po co. 03 zabieg, po zabiegu obrzęk krtani z dusznościami – synek strasznie cierpiał, może dlatego że taki mały. Inne dzieci tego samego dnia już biegały, a On wstał dopiero na drugi dzień wieczorem po zabiegu. Zostaliśmy wypisani do domku w sobotę, nadal ma chrypę, pulmicort i lek wykrztuśny. Smiesznie jakdziecko przez 3,5 roku chrapie, a teraz wcale go nie słychać. Wstajemy w nocy i słuchamy czy oddycha. Mam nadzieję że teraz będzie mniej infekcji, od września idzie do przedszkola i bardzo mi zależało, żeby zrobić porządek z migdałkami przed przedszkolem i ….UDAŁO SIĘ!!!

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdał

Witam.Cieszę się Sylwiaczek ze też masz to już za sobą..ja też myslałam o zabiegu że będzie troszkę inaczej niż było,ale najważniejsze że wszystko dobrze…ja też cieszyłam się że mogę to zrobić w okresie letnim..jeszcze przed przedszkolem…dzisiaj moja córcia gania cała w skowronkach…nawet lekarz po tygodniu na kontroli powiedział,że jest jakby odmieniona…ja też to widziałam..coprawda nigdy nie była spokojnym dzieckiem…wszędzie jej pełno:)ale teraz to jeszcze bardziej,-nie bez powodu śpiewamy nieraz …Jestem szalona…..:)buzka zamknięta,nie budzi co chwilę w nocy przerażona i ja i ona że nie może załapać oddechu…masakra była,,,Tak więc Sylwiaczek pozdrawiam i wracajcie szybko do zdrówka.

koli Dodane ponad rok temu,

moje dziewczątko miało wycięty migdałek w czerwcu i to była dobra decyzja
synuś ma termin kwalifikacji na 21 września – ustalony tydzień temu.

czy bliski czy nie nie wiem, bo poprzedni termin miał na czerwic i został zdjęty ze względu na anemię, teraz podreperowaliśmy wyniki i dostałam taki.
Aktualnie w szpitalu (Litewska- Warszawa) jest remont i zabiegi nie są przeprowadzane więc pewnie stąd takie terminy.
Jak dzwoniłam do Kajetan powiedzieli, że termin jest na 14 miesięcy :Fiu fiu:

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Witajcie Kochane,ja jestem z moją córcią(3 latka) już miesiąc po zabiegu i wiecie co,jestem bardzo szczęśliwa że bezdechy minęły,oddycha bużką,słyszy nawet muchę:)…tylko wiecie co martwi mnie fakt,że dalej ma mowę nosową…a miałam nadzieję,że to po zabiegu minie..tzn.myślałam,że ciągły katar jest tego przyczyną,ale teraz bez kataru ciągle mówi przez nosek..dosyć niewyrażnie.Pomóżcie co może być tego przyczyną?czy ktoś miał podobny problem?

jusstyna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agata9:Witajcie Kochane,ja jestem z moją córcią(3 latka) już miesiąc po zabiegu i wiecie co,jestem bardzo szczęśliwa że bezdechy minęły,oddycha bużką,słyszy nawet muchę:)…tylko wiecie co martwi mnie fakt,że dalej ma mowę nosową…a miałam nadzieję,że to po zabiegu minie..tzn.myślałam,że ciągły katar jest tego przyczyną,ale teraz bez kataru ciągle mówi przez nosek..dosyć niewyrażnie.Pomóżcie co może być tego przyczyną?czy ktoś miał podobny problem?

A co na to laryngolog? Może jeszcze jest za wcześnie po zabiegu żeby mała zaczęła mówić przez usta.A może wizyta u logopedy pomoże,jakieś ćwiczenia by zalecił?

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Witam Cię Maju,za tydzień będę własnie u laryngologa,żeby sprawdzić badanie słuchu po zabiegu i ciekawa jestem co mi powie na tą mowę nosową…tak do tej pory to myślałam że to się unormuje…ale tak jak pisałam wcześniej,myślę że do miesiąca już powinno być lepiej,a tu nic…powiem Ci jeszcze jedno..tak mi się wydaje że jak po zabiegu brała taki lek na alergię Aerius to było lepiej…mówiła jakby duzo wyrażniej..Teraz ma ten lek odstawiony (ponad 2 tyg.)ze względu na testy alergiczne które przechodzimy…Ale czy to możliwe,żeby jedno z drugim miało coś wspólnego?

jusstyna Dodane ponad rok temu,

Agata wydaje mi się że lek może mieć wpływ na mowę.Po prostu jak go brała to lepiej jej się oddychało,nie miała zatkanego noska i przez to mogła normalnie oddychać przez usta a mówić przez usta.Ja mam podobnie z Kacprem.

agata9 Dodane ponad rok temu,

trzeci migdałek

Też tak myślę Maju,że jednak ten syropek ją troszkę odblokowywał,czekam na 29.08,mamy termin do alergologa na drugi panel,bo jeden mamy już za sobą zrobiony-na pokarmówce wyszły orzechy-tak więc mam nadzieję że dowiem się czy coś jeszcze uczula moje dziecko..Ale wiesz co Maja…dziś to się trochę zdziwiłam…na dzisiaj zarejestrowałam jakiś czas temu do ortodonty mojego syna,noi jak juz jechaliśmy to wzięłam moją Zuzię też,żeby przy okazji zobaczyć czy wszystko jest w porządku.jakież było moje zdziwienie,kiedy to właśnie moja Zuzia wyszła z aparatem od ortodonty,tzn.takim “smoczkiem”..czego się wogóle nie spodziewałam..Ząbki jak ząbki u takiego malucha,proste,równe a tu……..Pani po obejrzeniu zgryzu stwierdziła nieprawidłowośc,która może powodować otwieranie bużki w nocy,nieprawidłową wymowę(o której jej ani słowa nie wspominałam!!!!).Tak więc wyobraż sobie moją minę,jak zaczęła mi o tym wszystkim mówić:Niepewny:.Przez 2 tygodnie mam przyzwyczajać córcie do tego smoka,a potem juz na noc ma mieć ok.2 miesiące,potem kontrol..Tak więc może to i to być przyczyną u niej tej mowy przez nosek…

Znasz odpowiedź na pytanie: trzeci migdał?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Huuuuuraaaaa!
Chciałam się dziewczyny podzielić z Wami radosną wiadomością. Otóż właśnie spłaciłam ostatnią ratę kredytu mieszkaniowego! Nie był to olbrzymi kredyt ale i tak spłacałam 3 lata po 600 zł.miesięcznie. Ależ się cieszę!
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Leżenie na brzuchu
Zastanawiam sie czy leżenie na brzuszku może zaszkodzic dzidziusiowi?Wydaje mi się że nie, przecież jest chronione przez wody płodowe, ale i tak mam obawy czy nie uwieram za bardzo na
Czytaj dalej