Trzylatek wyje, i rzuca się w nocy …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #105962

    gocha1

    Cześć dziewczyny. Mam spory problem z moim średnim dzieckiem – trzylatkiem.
    Od jakiegoś nieokreślonego czasu (z pół roku chyba, ale z przerwami – teraz znowu się zaczęło, więc piszę o tym do was) Miłosz budzi się w środku nocy i bardzo płacze. Nie mogę go nie tylko uspokoić, ale i wybadać co mu jest. Pytam „co cię boli Miłoszku, pokaż paluszkiem, itp” Nic, nie odpowiada, wyje, tak dziwnie się rusza, jakby go brzuch bolał, kilka razy pokazał na brzuszek, kilka na buzię (w środku). Siedzi biedny na łóżku, płacze i wije się 🙁
    Wnioskuję, że coś go boli, ale co, i dlaczego?
    Może któraś z was miała podobny przypadek. Proszę pomóżcie.

    #3902504

    yoko

    lekarza odwiedźcie.



    #3902505

    oliweczka

    A nie będą to zaburzenia snu? Koszmary, nocny terror…
    Wybudzony jest ze snu całkowicie, czy ciągle śpi?
    Na pewno warto odwiedzić lekarza, by wykluczyć jakąś chorobę ukrytą.

    #3902506

    aborka

    mam to samo. najpierw mlodą wysadzam – często jej sie chce siku. wietrze, budze – czyli stawiam, prowadze za ręke na sikanie zeby sie obudziła. daje łyk pica (ale zwykle nei chce i sie drze). czasem sie zastawnawiałam czy ja nie łapiś skurcze w nogi bo tak macha. czasem jak juz nie wiem co i nie mam juz siły to jej daje lek p. bólowy (czopek lub syrop). a czasem wystarczy przenieśc do nas do łózko. na w nocy tez nie reaguje, nie odpowiada, nie pije. im bardziej ja dotykasz i mówisz tym bardziej sie drze. Na szczęscie juz ma ponad 4 lata i takie jazdy sa sporadycznie. a kiedys to prawie codzinnie. i to zaczeła wczesnie…

    #3902507

    beamama

    Zamieszczone przez oliweczka
    A nie będą to zaburzenia snu? Koszmary, nocny terror…
    Wybudzony jest ze snu całkowicie, czy ciągle śpi?
    Na pewno warto odwiedzić lekarza, by wykluczyć jakąś chorobę ukrytą.

    Mnie to jak najbardziej wygląda na koszmary nocne.
    Brak kontaktu z dzieckiem jest typowy.
    Mój darł się jak zarzynany, nie dawał tknąć, a na końcu takiego „ataku” dostawał dreszczy i szczękał zębami.
    Miał to w okolicach 4-5 roku życia.

    #3902508

    pasiasta

    Zamieszczone przez oliweczka
    Wybudzony jest ze snu całkowicie, czy ciągle śpi?

    No właśnie?



    #3902509

    beamama

    Zamieszczone przez Kasiasta
    No właśnie?

    Ale tego często nie da się do końca określić :Hmmm…:
    Przynajmniej u nas tak było .

    #3902510

    aborka

    Zamieszczone przez beamama
    Ale tego często nie da się do końca określić :Hmmm…:
    Przynajmniej u nas tak było .

    według mnie to spi. jak sie w koncu udawało obudzic i ona coś zajarzyła i np. odpowiedziała na pyt to sie budziła. ja juz nawet jej nogi do wody wsadzałam

    #3902511

    dorotka1

    Zamieszczone przez beamama
    Ale tego często nie da się do końca określić :Hmmm…:
    Przynajmniej u nas tak było .

    da sie 😉
    ja pytam kim ja jestem
    czesto dzicko nie wie z kim rozmawia gdzie jest itd
    wiec nie wybudza sie swiadomie
    rozmowa i pytania nie maja wtedy wiekszego sensu

    moje w tej sytuacji albo maja koszmary
    psycholog mowila ze warto wybudzic nawet uszczypnieciem
    dziala 😉
    albo chce im sie siku
    czasem w drodze do lazienki sie wybudza a czasem nawet spacer ich nie obudzi
    u nas to rzadkosc ale bywa
    kiedys u starszaka wlasnie w wieku jakichs 3 lat to byl dosc spory problem

    #3902512

    ahimsa

    Zamieszczone przez dorotka1
    da sie 😉
    ja pytam kim ja jestem
    czesto dzicko nie wie z kim rozmawia gdzie jest itd
    wiec nie wybudza sie swiadomie
    rozmowa i pytania nie maja wtedy wiekszego sensu

    moje w tej sytuacji albo maja koszmary
    psycholog mowila ze warto wybudzic nawet uszczypnieciem
    dziala 😉
    albo chce im sie siku
    czasem w drodze do lazienki sie wybudza a czasem nawet spacer ich nie obudzi
    u nas to rzadkosc ale bywa
    kiedys u starszaka wlasnie w wieku jakichs 3 lat to byl dosc spory problem

    Identycznie mamy z M. Teraz sporadycznie już ( ma 6 lat) ale wcześniej- notorycznie się zdarzało. Myślę, że to właśnie to jest.



    #3902513

    aborka

    Zamieszczone przez dorotka1
    da sie 😉
    ja pytam kim ja jestem
    czesto dzicko nie wie z kim rozmawia gdzie jest itd
    wiec nie wybudza sie swiadomie
    rozmowa i pytania nie maja wtedy wiekszego sensu

    moje w tej sytuacji albo maja koszmary
    psycholog mowila ze warto wybudzic nawet uszczypnieciem
    dziala 😉
    albo chce im sie siku
    czasem w drodze do lazienki sie wybudza a czasem nawet spacer ich nie obudzi
    u nas to rzadkosc ale bywa
    kiedys u starszaka wlasnie w wieku jakichs 3 lat to byl dosc spory problem

    ja prowadze za rece do łazienki. najlepiej jak sie podknie o próg :), potem zimna podłoga – i sie jakoś wybudza. na to ze sie chce jej siku to pwadłam chyba po 2 latach. bo ona miaa te leki nawet jak spała w pampersie i mi wtedy budzenie na siku do głowy nie przychodziło…

    wiecie ci, nie pamiętam kiedy i jak odpieluszyłam w nocy Alka… za nic nie pamiętam..:Hmmm…: 🙂

    #3902514

    gocha1

    Dzieki dziewczyny za odpowiedzi i sugestie. Juz tlumacze dokladnie 🙂
    W sumie to sama nie wiem, czy spi, czy jest wybudzony, bo jak go o cos pytam, to nie odpowiada tylko jeszcze gorzej beczy. Tymi rekami rusza tak, jakby mial cos na brzuchu, i chcial sciagnac – myslalam, ze go brzuch boli, ale teraz po waszych postach zastanawiam sie, czy rzeczywiscie to nie jakies sny 🙁
    Aha, wczesniej tez sadzilam, ze to moze robaki, ale zadna z was nie podala takiej sugestii.. W sumie nie wiem, co maja robaki do nocnego wycia :/

    Czyli co robic? Obudzic? Sprobuje nastepnym razem 🙂
    A jesli do lekarza, to do jakiego? I co on na to poradzi? (Np jesli to koszmary)

    Piszcie dalej 🙂 Dzieki i pozdrawiam



    #3902515

    olusia

    U nas było podobnie:

    Wprowadziliśmy więcej spokoju, zakaz wygłupów i energicznych zabaw wieczorem. Pilnujemy tv (nawet bajki kontrolujemy). Jest duuużo lepiej.

    #3902516

    oliweczka

    Olusia trafnie napisała, by nie dopuścić do tego, by dziecko było zbyt „naładowane” przed snem – w sensie mniej tv i komputera, lepiej jakaś cicha zabawa np. klocki, czy książka.
    Ja staram się pokrótce omówić z dzieckiem miniony dzień – taka retrospekcja tego, co się działo, gdzie byliśmy, co widzieliśmy itp. Dziecko się wówczas koncentruje na przypominaniu tego, co było, opowiadaniu, jednocześnie się w naturalny sposób wyciszając.
    Pamiętam, jak Natalka miała swego czasu takie niespokojne sny – nie były częste, ale może z kilka się odbyło. Jeden, taki najgorszy był kilka tyg. po narodzinach Amelki. Spaliśmy wtedy wszyscy w jednym pokoju, Tusia na łóżku obok, ja z Melką u cyca na dużym łożu małżeńskim.
    W nocy Natalka zaczęła nagle płakać i krzyczeć, machała przy tym przeraźliwie rękami, jakby coś odganiając. Mówiła/krzyczała przy tym „osy!”.
    No i tak to rzeczywiście wyglądało – jakby sen na jawie. Bo ona ciagle śniła, ale była praktycznie przytomna, bo odpowiadała na pytania.
    Kazałam jej wtedy przyjść do naszego łóżka, przytuliła się i jakoś udało się dotrwać do rana. Rano już nic nie pamiętała.
    Dlatego też, podobnie jak Olusia, filtruję bajki i gry komputerowe – chociaż mnie mój mąż doprowadza do szału, kiedy włącza jakieś durnoty na kompie, typu strzelanina na ulicy, czy Batman, skaczący po jakiś czarnych wzgórzach i zaprasza Natalkę na oglądanie.
    A ona, z buzią otwartą, jak cieląto siedzi i patrzy w ten monitor i się emocjonuje strasznie.
    Bardzo jestem wówczas wściekła i za cholerę nie mogę sobie z tym fantem poradzić (później wychodzi na to, że mama to jest ta „zła”, a tata jest od fajnych rzeczy…).

    #3902517

    aborka

    my w wakacje przerabialiśmy mrówki… raz u tesciowej spała. babcia nie dała rady jej uspokoic bo młoda wołała tez tate. łaziła z nia do 6 rano. to był chyba rekord. my ją szybciej uspokajamy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close