Trzymanie kupki – potrzebuje pomocy

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #64323

    mamasebunia

    Dziewczyny jestem załamana. Sebastian kiedyś miał zatwardzenia. Przeszły po podawaniu kompotu ze śliwek suszonych i jabłek. Potem jednak powróciły i organim uodpornił niestety na śliwki. Zmieniłam dietę. Nie podawałam ryżu (kaszek ryżowych), białego pieczywa, marchewki, Dawałam jabłka, kiwi, rodzynki, pieczywo zytnie chrupkie, otręby pszenne a kupka dalej była twardawa. Najgorsze w tym wszystki jest to , że Sebastian nauczył się wstrzymywać jej zrobienie. Wobraźcie sobie, że potrafi nie robic 5 dni przy czym widzę, że dwa dni jest oki a już od trzeciego dnia zaczyna wstrzymywać. Nie chce siadać na kanapie gdy mu się chce kupkę, kucać, siadać na nocniku , kąpać się, idzie wcześniej spać (żeby mu się nie chciało) itp. Nawet po włożeniu czopka wytrzymuje, zdarzyło się, że nie zrobił po czopku. Jestem załamana bo widze jak się męczy. Myslę, że gdyby tylko postarał się zrobiłby kupkę ale on nie chce. Co mam robić? Poradźcie proszę.

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #817846

    mala103

    Re: Trzymanie kupki – potrzebuje pomocy

    taką specjalistką nie jestem ale wyobrażam sobie jak to wyglada bo alka raz tak miała i na siłe kazałam jej stękac i robic kupke spróbuj posmarować mu (odbyt)oliwką dla dzieci to może łatwiej mu będzie.A jak tak długo wstrzymuje to może zapytaj lekarza co może pomuc w takiej sytuacji.

    Ania i Alicja 2l



    #817847

    Anonim

    Re: Trzymanie kupki – potrzebuje pomocy

    Rok temu miałyśmy podobny problem. Z tym, że Natusia zazwyczaj nie wytrzymywała dłużej z trzymaniem niż 2-3 dni. Ja – oprócz zmiany diety (podawałam też lactulosum przepisane przez pediatrę) – nie robiłam nic na siłę. Wyszłam z założenia że im więcej korowodów będę robiła wokół robienia kupy – efekt będzie odwrotny od zamierzonego. Czekałam więc i – tak jak pisałam wcześniej – Natka nie wytrzymywała z tym trzymaniem dłużej niż 3 dni.
    Ja myślę, że zrobiłaś już wszystko co mogłaś – wykluczyłaś z diety wszystko co można było podejrzewać, wprowadziłaś błonnik itp. Nie rób nic na siłę.
    P.S. A co z mlekiem modyfikowanym? Nasza pediatra ostrzegała, że to najgorszy (obok kaszki) zapychacz.

    Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

    #817848

    mamasebunia

    Re: Trzymanie kupki – potrzebuje pomocy

    Właśnie chyba zrezygnuje na jakiś czas z kaszek wogule (daję teraz mleczno-pszenna). Moze przez to mleko modyfikowane, które zawiera…
    Wczoraj udało się zrobić mu kupkę (dosłownie kamienie) dzięki czopkowi i szleństwie na placu zabaw, gdzie zapomniał o trzymaniu .

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #817849

    Anonim

    Re: Trzymanie kupki – potrzebuje pomocy

    u nas ten sam problem ! próbowalam juz diety ,leków i juz mam dosyc ! jade do lekarza prywtanego w nastepnym tyg. zobacze co on powie !

    ale po czytaniu forum wiedze ze to jest taki problem dwulatków!

    martyna i mikolaj 20 m

    #817850

    agus-25

    Re: Trzymanie kupki – potrzebuje pomocy

    Kamil jakiś czas temu też miał straszny problem z kupką, przetrzymywał ok.3-4 dni a potem jak robił to z płaczem wielkie twarde klopki. Jak chciał kupkę to biegał po domu, płakał i chciał do mnie na ręce. Napiszę Ci co ja zrobiłam aby kupki stały się rzadsze. Dodam jeszcze,że Kamil jest strasznym niejadkiem i zjada praktycznie tylko mleko więc moje urozmaicanie diety polegało na dodawaniu czegoś do mleka:
    – witaminy dawałam co 2 drugi dzień ( ma przepisany Kinder Biovital z żelazem)
    – do mleka dodawałam lakcid 1 raz dziennie lub parę łyżeczek przecieru jabłkowego GERBERA, lub łyżeczkę zmielonego sienienia lnianego (kupiłam w aptece bo jest on od razu odolejony)
    – Zmniejszyłam ilość dosypywanej kaszki do mleka

    Po tych moich eksperymentach się sporo poprawiło, kupka zrobiła się dużo rzadsza i teraz robi nawet codziennie a czasem co drugi dzień. Odstawiłam już jakiś czas temu ten lakcid. Może spróbuj jeszcze z tym siemiem lnianym można go nawet przemycić w zupce lub jogurcie.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #817851

    iness

    Re: Trzymanie kupki – potrzebuje pomocy

    U nas problem z kupką przerabialiśmy na przełomie roku. Dawidzio tez wstrzymywał świadomie do 5 dni. I nie była to przyczyna nieprawidłowej diety tylko właśnie na tle psychicznym się blokował i nie szło….
    Co pomogło u nas i co mogę Wam poradzić?
    Po pierwsze nie róbcie zamieszania wokół całej sprawy i tłumaczcie, że wszyscy robią kupki…
    Gdy widzicie, że wstrzymuje znowu – zróbcie kąpiel – u nas pomagała się zrelaksować i spokojnie Dawid robił co trzeba…
    I myślę, że przez to właśnie się odblokował i raz wieczorem posadziłam go na nocniczku i zrobił przypadkiem kupkę i od tej pory problem u nas minął – dziecko w pełni świadomie zaczęło załatwiać się do nocniczka a ja byłam w lekkim szoku, że problem już się rozwiązał….
    Radzę dużo cierpliwości – pewnie minie po jakimś czasie i jak widać dużo dwulatków przechodzi ten etap.

    Agnieszka i Dawidek (17.03.03)

    #817852

    mamasebunia

    I po problemie

    Dziewczyny, pomogła Laktuloza (syropek) Sebastian odblokowal się i w pierwszy dzień zrobił 11 kupek:) Teraz robi „śliczne” i to dwie dziennie:))

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #817853

    Anonim

    Re: I po problemie

    cieszę się, że macie ten problem już z głowy 🙂

    Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close