Tuczenie dziecka przez babcie

Mam problem. Moja teściowa wiecznie uważa, że nasze dziecko jest głodne. Więc pakuje w Zuzię żarcie niczym w gęś tuczną i cieszy się, że np. dużo zjadła. Żadne delikatne sugsti ani poważn rozmowy na nią nie działają, bo przez chwil jst ok, a potm znowu to samo. Dodam, że dziecko przegłodzone nie jest, wygląda nawet aż za dobrze, a tesciowa utuczyła już swojego jednego syna i córkę
Czy babcie Waszych dzieci tż mają takigo bzika na punkcie ich żywienia?

Gosia i Zuzia 17m i ktoś 6.05.05

7 odpowiedzi na pytanie: Tuczenie dziecka przez babcie

shibaa2005-03-01 14:20:55

Re: Tuczenie dziecka przez babcie

Moja mama jak narazie bardzo skrupulatnie stosuje się do moich “zaleceń” żywieniowych kiedy zajmuje się Anią, czasem jest zdziwiona ale nie komentuje i nie wtrąca się.
Nie wiem jak będzie dalej.
Może byś użyła jakiegos argumentu typu że lekarz zakazał dawać tego i tego, albo że lekarz powiedział ze za dużo waży, albo że ma za wysoki poziom cholesterolu we krwi(zdarza się u dzieci, zdarza) i lekarz zalecił ograniczenie pewnych produktów – oczywiście zablefować – często na takie niepokorne babcie działa to “co lekarz powiedział”

Agata i Ania (7.09.2004)

2005-03-01 14:22:54

Re: Tuczenie dziecka przez babcie

eh, te babcie…naszczescie moja mama wychodzi z zalozenia ze latac za Hubim nei bedzie z jedzeniem i ile zje to zje, sama zauwazyla ze Hubi jak jest glodny to sam leci do kuchni:)
A tesciowa sie mnie boi, a tesc choc sie mnei nie boi to wie ze nie ma PRAWA dawac Hubiemu tego co ja nie daje…choc nie wiem jak bedize jak Hubi bedzie u nich kiedy bede w pracy…az sie boje

Hubi 2 latka

jagulka2005-03-01 21:27:55

Re: Tuczenie dziecka przez babcie

moja córcia ma na razie 3 m-ce ale wiem ze moja mama nie zachęca do jedzienia, (gdyz sama walczy z nadwagą) swojego starszego wnuczka nigdy nie ganiała z talerzem, natomiast juz boję sie tego co teściowa będzie robić, swojego synka a mojego męża utuczyla, nawet teraz gdy juz jestesmy po obiedzie ona przynosi mu kromkę chlebka z jakąś ich swojską kielbaską, tak do przegryzienia, straszne co…… ale boi sie mnie i moze nie bedzie tuczyć niuśki mojej

fr-ania2005-03-01 23:09:47

Re: Tuczenie dziecka przez babcie

Chyba faktycznie, tak jak dziewczyny piszą, nie pozostaje nic innego, jak wystraszyć teściową lekarzem lub swoją osobą.

W naszym przypadku jeszcze wiele przed nami. Teraz tylko słyszę, jak bardzo moje dziecko potrzebuje kaszy mannej, bo warzywkami to się nie najje (warzywka = zupka) i że mu żałuję tej manny i że on duży chłop i musi zjeść porządnie… Ech.. Całe szczęście do czynów jeszcze nie dochodzi. Nie wiem, jak to będzie, jak S podrośnie…

Ania + Szymek (7 miesięcy)

usianka2005-03-02 12:37:44

Re: Tuczenie dziecka przez babcie

tak

Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

kas2005-03-02 13:19:05

Re: Tuczenie dziecka przez babcie

Jedna z zuzkowych babc tez ma hopla jedzeniowego, druga troche mniejszego. A juz zabawianie i uatrakcyjnianie posilkow, zeby Zu wiecej zjadla to dno kompletne. W efekcie babcinej opieki mam teraz ciezka prace do wykonania, zeby Zu jadla sama i bez 50 zabawek wokol (troche przesadzam). W kazdym razie moje krzyczenie, ze jak nie jest glodna to ma nie jesc nazbyt czesto jest nieskuteczne, niestety 🙁

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

inti2005-03-02 14:07:25

Re: Tuczenie dziecka przez babcie

tak!!! teściowa i teść są w tym temacie bezkonkurencyjni!!! wszyscy z nadwagą, teście, mój mąż, który cały czas z tym walczy i jego brat.
A ja tłumaczę, jak teściowa leci po kolejne ciasteczko, batonika, jogurcik, mięsko, makaronik, ziemniaczka itp – że miłość nie objawia sie jedzeniem!!! że Julka nie będzie babci bardziej kochać, jak ta jej wepchnie kolejnego paluszka albo kiełbaskę.
staram się, mocno sie staram, zeby nie warknąć.
ale i tak mnie słuchają z grubsza, teraz już podsuwają Julce rzeczy, które akceptuję. dobre i to.

sylwia i JUlka 20.01.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Tuczenie dziecka przez babcie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Hurtownię z zabawkami - Kraków
ul. Gromadzka. Duzy wybór zabawek, drewnianych puzli itp :) [img]http://foto.onet.pl/upload/15/72/_416260_n.jpg[/img] Iwona i 23,5 m Sebuś
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Malutka spadła z wersalki !!
Witajcie !! Powiem szczerze, że chyba jeszcze nigdy się tak potwornie nie przestraszyłam...Dzisiejszy dzień jest po prostu straszny. A piszę to ku przestrodze ..... Moja Mała Agu ma dopiero 4 i pół
Czytaj dalej