TVN Pod napieciem…

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #10786

    anetka25

    Ogladajcie dzis ten program.

    Pozdrawiamy – Anetka i wszedzie stajacy Adaś (02.04.29)

    #172423

    czarna

    Re: TVN Pod napieciem…

    nie moge…………….bede potem wyc cala noc………nie chce byc znieczulona ale nie bede tego ogladac.

    MAMA ZABKUJACEJ PRAWIE ROCZNEJ EWUNI



    #172424

    pluto

    Re: TVN Pod napieciem…

    A co miało być w tym programie? Bo ja nie oglądam telewizji odkąd się Karol urodził…hi,hi,hi……….podejrzewam, że o tym chłopczyku, czy tak?

    60 kilogramowa słonica Julka , mama 5 miesięcznego Karolka

    #172425

    czarna

    Re: TVN Pod napieciem…

    nie o tych dzieciach ktore zmarly w szpitalu w lodzi…

    MAMA ZABKUJACEJ PRAWIE ROCZNEJ EWUNI

    #172426

    pluto

    Re: TVN Pod napieciem…

    To dobrze, że nie oglądałam……………..

    60 kilogramowa słonica Julka , mama 5 miesięcznego Karolka

    #172427

    julia

    do Pluto

    widziałś kiedyś 60-kg słonia? Noworodek waży ponad 200kg!
    może podpisz się: apetycznie zaokrąglona młoda gazela?

    Tołdi mamusia księciunia Ignasia



    #172428

    jane

    Re: do Pluto

    Ja mam 70 kg, to jak mam się mianować? Hipopotam??? :)))

    Beata i Groszek (04.05.03)

    #172429

    pluto

    Re: do Pluto

    No tak, ale Ty jesteś w ciąży…..ja przed porodem ważyłam 76 kilo………..

    60 kilogramowa słonica Julka , mama 5 miesięcznego Karolka

    #172430

    pluto

    Re: do Pluto

    Apetycznie nie pasuje…ale podpis zaraz zmieniam……..

    60 kilogramowa słonica Julka , mama 5 miesięcznego Karolka

    #172431

    anetka25

    Re: TVN Pod napieciem…

    Ogladalam i nie zaluje, wiesz. Uswiadomilo mnie to jeszcze bardziej o brudzie,znieczulicy, zaklamaniu i robieniu z ludzi idiotow i to w takim momencie, takim tragicznym…, ktore panuja w szpitalach. Na ten temat moglabym ksiazke napisac na podstawie przejsc moich braci. Koszmar.
    Oby ktos zrobil z tym pozadek np taka prokuratura, bo wlos sie jezy na glowie, co sie dzieje. Ogladalam i plakalam, i dziekuje Bogu, ze rodzilam tutaj i bylo tak wspaniale pomimo komplikacji i ze moj Adas jest zdrowy:)

    Pozdrawiamy – Anetka i wszedzie stajacy Adaś (29.04.02)



    #172432

    o-d

    Re: do Pluto

    A ja dobiłam do prawie 80-ciu! Potworność!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i …Basia ??? (wkrótce)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close