tydzień w domku z Julką!!

właśnie wróciłam do pracy, bo cały zeszły tydzień siedziałam z moim misiaczkiem w domu. niania raczyła sie rozchorować no i trzeba była zostać. w sumie nawet fajnie się stało, bo już tęskniłam za “byciem” z Julką. no i okazało się, że koszmarnie je – albo w biegu trzeba jej wkładać do buźki albo przy obiedzie zabawiać, bo nie usiedzi spokojnie w czasie posiłku
do tego jeszcze zbuntowała się w zakresie jedzenia w ogóle i nie chce mleka, chleba itp. już prawie posiwiałam ze zmartwienia, bo mleka a ni rano ani wieczorem ani żanych nabiałów, chlebem pluje.. już nie mam koncepcji,co jej dawać
chyba kolejne ząbki wychodzą, może to dlatego?
no i podjęłam postanowienie, że miś ma się uczyć sama jeść, teraz jemy w kuchni na płytkach i może sobie zwalać i pluć, ile wejdzie.
no i może czas na nocniczek? tak pomalutku?
a charakterek taki z niej wychodzi, uparciuch taki, złośnica przy tym. ciekawe po kim?(hihihi)
fajnie nam było razem w domku, aż żal, że trzeba wrócić do pracy.. tyle już umie.. tyle rozumie.. tak się można fajnie bawić..

sylwia i JUlka 20.01.2003

2 odpowiedzi na pytanie: tydzień w domku z Julką!!

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: tydzień w domku z Julką!!

zawsze i tydzie razem dobry 🙂
mozliwe ze gorzej je od zabkow – nasz jas wszystkozerny tez ostatnio gorzej je – przebijaja sie na raz dwie dwojki dolne…
jesac sami jeszcze nie umiemy i czekam z tym do czasu jak bedzie cieplej 😉 wtedy tylko w body jas bedzie mogl robic co mu se zywnie podoba 😉 na razie samemu je pokarmy stale…kanapeczki, owoce…
a z nockiczkiem chyba poczekamy do jakiegos poltora roczku…na razie nawet nie mamy tego sprzetu 🙂
pozdrowienia

kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: tydzień w domku z Julką!!

u nas maly probuje jesc lyzeczka,ale woli karmic mnie niz siebie:)
a z nocnikiem czekamy do lata-wtedy bedzie smigac w majteczkach i body,a teraz za duzo rzeczy do sciagania:)

Nelly i Hubert ROCZEK!!!!!!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: tydzień w domku z Julką!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
Moja wizyta w poradni genetycznej
Tak jak mówi tytuł byłam w poradni genetycznej na pierwszej wizycie. Trzeba mieć sierowanie od lekarza rodzinnego. Na wizycie pani doktor wypytała po co przyszliśmy /z mężem/. A potem zaczeło
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
czy to nie oznacza nic złego
Od wczoraj boli mnie mocno brzuch jak siadam niewiem czy to normalne bo to pierwsza wyczekana ciąza troche sie boje czy moze ktoras wie co to moze oznaczam czy musze leciec do
Czytaj dalej