Tylko mama i mama

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #104992

    misia27

    Kiedy przechodzi etap „tylko mama i mama”, w dzień jest jako tako bo można zabawić zagadać ale wieczorem i w nocy nie chce się dać nikomu uspokoić, ryczy jak szalona. Od małego ma jakiś radar na mnie bo za każdym razem jak zostawiałam ją czy to z teściową czy z moją mamą kończyło się płaczem takim że musiałam wracać. Chciałabym czasem wyjść spokojnie do znajomych a nie czekać aż znowu zadzwonią że ryczy. Już zaczyna mnie to męczyć.
    Jak było u Was?

    #3693141

    laseczka25

    Moja córeczka skończy we wrześniu dwa latka i właśnie teraz jest na etapie
    TYLKO mama. Z nikim innym nie zostanie bo odrazu jest płacz, do usypiania też muszę byc bo sama nie położy sie w łożeczku, ale myśle że z tego wyrośnie bo z braciszkiem było podobnie a teraz ma 5 lat i cieszy sie jak może zostać gdzieś bez mamy:)



    #3693142

    jane

    U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia! 😉

    #3693143

    olesia1

    Zamieszczone przez Jane
    U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia! 😉

    mam identyko
    😀

    jak juz zniknę na dobre to się okazuje ze płakała jeszcze max 5minut i było juz wszystko ok
    ale jak jestem to nie ma zmiłuj- mamamamamamamamama i tylko mama :Śmiech:

    #3693144

    misia27

    Zamieszczone przez laseczka25
    Moja córeczka skończy we wrześniu dwa latka i właśnie teraz jest na etapie
    TYLKO mama. Z nikim innym nie zostanie bo odrazu jest płacz, do usypiania też muszę byc bo sama nie położy sie w łożeczku, ale myśle że z tego wyrośnie bo z braciszkiem było podobnie a teraz ma 5 lat i cieszy sie jak może zostać gdzieś bez mamy:)

    Tylko jak dlugo to potrwa :Hmmm…:

    #3693145

    misia27

    Zamieszczone przez Jane
    U nas, 18 miesiecy, tez mama na topie. Juz od dluzszego czasu niestety. Tyle tylko, ze zostawic sie daje, troche poplacze na poczatku i potem jest ok. Gorzej, gdy jestesmy np w gronie rodzinnym i jakas ciocia czy babcia chcialaby sie z mala pobawic, ponianczyc ja itp. Nie ma mowy, mama i koniec. Nie ma wytchnienia! 😉

    Wiem coś o tym. Chętnie bym wyszła wieczorem gdzieś z mężem ale teściowa ma alergię na płacz wnusi 🙂 Trochę by popłakała i pewnie by przestała, no ale cóż muszę się przemęczyć…



    #3693146

    misia27

    Zamieszczone przez olesia1
    mam identyko
    😀

    jak juz zniknę na dobre to się okazuje ze płakała jeszcze max 5minut i było juz wszystko ok
    ale jak jestem to nie ma zmiłuj- mamamamamamamamama i tylko mama :Śmiech:

    No to podobnie z tym że w dzień jest w miarę bo zabawić można w nocy gorzej…

    #3693147

    ewcia123

    nie wiem kiedy to minie,ale miec nadzieje trzeba, he he he…moj synek ma 27 miesiecy i bze mamy jak bez reki,maz twierdzi ze go tego nauczylam…fakt, to moje pierwsze dziecko, jedyna narazie, wiec troche go wyniunialam, ale widze ze to nie kwestia niuniania, calowania, przytulania tylko wieku…oj cieszmy sie tym,i chwilami, bo za jakis czas beda koledzy, kolezanki i z mama to nawet na wakacje nie pojada, bo obciach…chyba w przedszkolu jez im sie odechce za reke chodzic, czy buzke dawac, bo koledzy patrza :Wow!:

    #3693148

    jagusagus

    Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
    Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

    #3693149

    misia27

    Zamieszczone przez jagusagus
    Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
    Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

    Chyba nie czytałaś uważnie-w dzień jest ok. Wieczorem tylko mama. Kontakt ma spory bo kilka razy w tygodniu gdzieś jedziemy. Poza tym zostawiam ją z teściową. Wieczorem chce tylko mamusię. Mam nadzieję że jej przejdzie…



    #3693150

    anulkam

    Zamieszczone przez jagusagus
    Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
    Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

    nie zgodze się. Każde dziecko jest inne. Moje dziecko wiecznie z „obcymi” przebywało, mamy dużo znajomych+ dużą rodzine. Teraz ma 14 miesięcy i właśnie jest etap „tylko mama”, wcześniej zdarzało się, że wybrał ciocie, a nie mame:)U nas jeszcze etap chodzenia za paluszek:(padam na koniec dnia…

    #3693151

    medeja

    u nas bylo cos takiego okolo roczku-coreczka byla chora i wtedy byla faza „tylko mama ” w dzien i w nocy (nawet w toalecie musialam byc pod obserwacja)

    Zamieszczone przez Misia27
    Kiedy przechodzi etap „tylko mama i mama”, w dzień jest jako tako bo można zabawić zagadać ale wieczorem i w nocy nie chce się dać nikomu uspokoić, ryczy jak szalona. Od małego ma jakiś radar na mnie bo za każdym razem jak zostawiałam ją czy to z teściową czy z moją mamą kończyło się płaczem takim że musiałam wracać. Chciałabym czasem wyjść spokojnie do znajomych a nie czekać aż znowu zadzwonią że ryczy. Już zaczyna mnie to męczyć.
    Jak było u Was?



    #3693152

    misia27

    Zamieszczone przez medeja
    u nas bylo cos takiego okolo roczku-coreczka byla chora i wtedy byla faza „tylko mama ” w dzien i w nocy (nawet w toalecie musialam byc pod obserwacja)

    Zauważyłam że przy ząbkach jest nasilenie 🙂 Mam nadzieję że będzie lepiej. Koleżanka powiedziała że u nich też tak było a teraz mała na tatę się przerzuciła 🙂

    #3693153

    doloreska1985

    U nas (16 miesięcy) też jest w chwili obecnej etap „jak nie mama to nikt inny”. Z początku się z tego cieszyłam, ale teraz kiedy trwa to przeszło 3 miesiące przyznaję, że sama zaczynam już powoli wymiękać…

    #3693154

    klucha

    Zamieszczone przez jagusagus
    Ja nie mialam nigdy takich problemów.odkad mała sie urodziła przewijaja się u nas tłumy gości. Oliwka uwielbia przebywac z dorosłymi i wszystko jedno jest jej z kim. Oczywiscie na pierwszym miejscu jest mama potem tata potem babcia. Ale nie było by dla niej problemem zostać z jakąś ciocia. Więc może problem wynika ze zbyt małego kontaktu dziecka z innymi ludzmi?? chodzi mi tu o taki bezposredni kontakt (nie to ze idzie sie do sklepu gdzie przechodza tlumy czy na plac zabaw gdzie jest pelno rodziców i dzieci).
    Może dziecko przebywa cały czas z mamą i tylko z mamą a jesli nie to moze ma taki etap w zyciu bądz jest tak mocno z mamusią zrzyte.

    nie do końca
    moja na służbie u opiekunki od 8 miesiaca życia, zaprowadzana do niej dzień w dzień
    mąż bioracy czynnie udział w życiu dziecka 🙂
    ukochane ciocie i ukochani wujkowie
    przyszedł etap mamy i nic się nie liczyło
    dziecko próbowało nawet wymusić aby czynnosci które do tej pory wykonywał tata – robiła mama. Tata nawet na nia nie mógł spojrzeć.

    Co do głownego pytania w tym wątku.
    Masakrę miałam przez kilka lat
    nie dawałam się. np. jak dziecko nie chciało kinderka od taty tylko od mamy – nie łamałam się
    Jak długo to potrwa? – zależy od dziecka
    nasza długo tak miała. Mąż bardzo się starał aby mieli tylko swoje sprawy bez mamy, np. wspólne budowanie z klocków, a ja wtedy wycofywałam się.
    Teraz mają swoje wspólne zainteresowania, do których mama sie nie nadaje 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close