Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #55917

    rita25

    Sonia ma prawie 16 miesiecy i nie chce jesc obiadów. W gre wchodzą tylko zupki i to miksowane – zadnych grudek . Takich zupek zjada ok.600 ml dziennie, ale co z tego!!!
    Dzisiaj rozmawiałam z dziewczyną , której kuzynki dziecko jest w szpitalu. Chłopiec ma 4 ;lata i przez pierwsze lata swojego życia nie jadał obiadów. Dopiero gdy poszedł do przedszkola to mu zasmakowały. Ale tu zaczął się problem , bo w momencie gdy zaczął w miarę normalnie jeść zaczęły się problemy z brzuchem . Nie wiadomo co mu jest , jest w szpitalu i go diagnozują. Prawdopodobnie żołądek nie przywykł do ziemniaków czy kawałków mięsa i nie może tego strawić…
    Boję się o Sonię. Jak długo jeszcze mam ją karmić w ten sposób…jak zacząć podawać normalne , niezmiksowane jedzenie???
    Czy któraś z Was ma pobodobny problem?
    Powiem Wam tylko jeszcze , że jak próbuje podać Soni zupkę niezmiksowaną ( na głodniaka oczywiście ) to pluje nią jakby jadła truciznę, a jak podam mix to wcina aż się uszy trzęsą.

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #715290

    basiogroszek

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    Jeśli Sonia lubi chleb, to do zmiksowanej zupki spróbuj podać jej kilka coraz większych kosteczek chleba (nie jest twardy, a jednak jest to jakaś całość). MOże się przyzwyczai. Spróbowac nie zaszkodzi.
    U nas nie było takiego problemu, bo było odwrotnie. Papek Staś nie chciał, zupki zaczął dopeiro jeść jak dostawał od nas, tylko z drobniej pokrojonymi warzywami. Ale np. nie mogą być starte na tarce, tylko pokrojone w kostkę


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #715291

    Anonim

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    To normalne, że pluje. W momencie przechodzenia od papki do bardziej ziarnistych pokarmów prawie każde dziecko sprawia problemy, tylku plucie czy dławienie się, a nawet do odruchu wymiotnego włącznie. Nie ważne w jakim wieku to się odbywa. Twoja córcia jest przyzwyczajona do „aksamitnej” konsystencji. Nie ma wyboru. Potrzeba tylko KONSEKWENCJI z Twojej strony. Najpierw delikatniejsze „ziarno”. Pluje? To niech pluje… Zawsze trochę zje… Nie martw się. Przez kilka dni nie schudnie! Nawet jeśli zje mniej. Przyzwyczai się! Potrzeba tylko konsekwencji!
    Musisz się zmobilizować. Dla jej dobra. Dla zdrowego brzuszka, dla prawidłowo rozwijającej się szczęki, która w tym wieku powinna już intensywnie pracować gryząc.
    Poradzisz sobie!

    Kamelia

    #715292

    annah

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    A moze proboj po pare ziarenek ryzu rozgotowanego , zaczynaj od kilku sztuk, albo makaron taki bardzo drobniutki.
    A moze ugotuj jej sam makaron rurki na przyklad i daj na miseczke , moze sama raczka wezmie.
    A nie ma ochoty wam podjadac odbiadkow????
    Moze wowczas jak by zaczela troche wam gdrzebac w jedzonku cos by ja zachecilo i by zjadla.

    Anna i Maksiu 12.01.2003

    #715293

    kika210

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    Proponuję Ci rozgniatanie zupek i obiadków widelcem jako kolejną fazę przestawiania córci na dorosłe jedzenie…Trochę popluje aż w końcu zje. Skoro ma ząbki to musi nauczyć się nimi gryźć. Moja Ada dość późno zaczęła gryźć pokarmy – miksowałam jedzenie do 11 miesiąca, jak przeszłam na grudkowe, kilka razy wymiotowała bo przywyczajona do papek łykała jedzenie i coś tam jej stawało w żołądku. Lekarz kazała jednak mimo to nadal rozgniatać – i mała w końcu się nauczyła, teraz już nic nie miksujemy!

    Ada 17m.
    ps.friko.pl

    #715294

    agus-25

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    To mnie zmartwiłas tym incydentem. Możesz się jedynie cieszyć, że zjada sporo zupki nawet zmiksowanej. Mój nie chce jadać niczego i też mi nawet taka myśl przebiegła, że może mieć później problemy z trawieniem, gdyż nie przyzwyczaja się do trawienia różnych potraw. Zjada najchętniej tylko mleko z odrobiną kaszki. Zupki muszą być też zmiksowane i to dopiero od jakiś 4 dni zjada parę łyżeczek. Je jeszcze oprócz tego kluski i parówki ( co nie jest rewelacyjnym posiłkiem). Nie chce mięsa w innej postaci jak parówka a w niej za dużo tego mięsa nie ma. Czasem zje troszkę mięsa w tych kupnych zupkach. Jestem zrozpaczona tym jego jedzeniem. Kanapek w ogóle nie ruszy, suchy chleb czy bułkę pogryzie ale nic nie może na nim się znajdować :((( Możesz jedynie spróbować do zmiksowanych zupek dodawać makaron, albo ryż może to nauczy jeść jakieś grudki? Mój nie lubi grudek w zupie ale jak jest ryż lub makaron to zjada.

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #715295

    klucha

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    Zuzanka też długo jadła papki, dobrym rozwiązaniem było wspólne jadanie obiadów, my na swoich talerzach w kawałkach ona w miseczce papkę. Zaczęło się podbieranie i przekonanie do konsumowania „normalnego” jedzenia

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #715296

    wyki

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    Iza też zupki woli jeść takie rozgniecione widelcem. Ale za to inne rzeczy je w kawałkach np. pieczywo, wedliny, owoce. Obiadków tez nie je innych niż zupki ale może jeszcze ma na to czas. Podjada nam za to z talerzy i to nawet takie rzeczy jak schabowy, pizza czy frytki:) Może zacznij jej podawać takie niestandardowe rzeczy. Myślę że ona też do tego „dorosłego” jedzenia dorosnie.

    Monika i Iza 16 miesięcy

    #715297

    anakon

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    Moge tylko pocieszyc, ze nie jestes sama…Ola ma 17m-cy i nie zje za nic nic nierozdrobnionego na papke…i to jeszcze rozwodniona. U nas problemow jest kilka-ona prawie w ogole nie chce jesc i jest bardzo mala i drobna, nie miesci sie w siatce centylowej…wiec przegladzanie jej dla przykladu odpada; a jak wezmie do buzi cos w kawalku(bo owszem lubi np kabanosy, czy oliwki) to potrzyma tylko w buzi, rozdrobni i wypluje…tak jakby nie wiedziala co to znaczy polknac cos…
    I co ja mam z nia zrobic?? Jej rowiesniczka kuzynka jje praktycznie wszystko normalnie, razem z doroslymi, a ja czuje sie jakbym miala noworodka na utrzymaniu…

    #715298

    inti

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    Julka dalej je najchętniej obiad w kształcie papki… jak jest zupa warzywna, zwykle pluje. przechodzi rosół z kaszką manną, pomidorowa z ryżem, makaron z sosem (bo uwielbia makaron).
    za to z gryzieniem innych rzeczy nie ma problemu. aha, mięsa nie ruszy. zwykle pogryzie i wypluje. także do zupki kroję drobniutko. jeśli Sonia zasmakuje w innych, podawanych do raczki rzeczach do gryzienia, to nie ma powodów do niepokoju – tak myśle….

    sylwia i JUlka 20.01.2003



    #715299

    rita25

    Do Anakon

    A ile waży i mierzy Ola?
    Sonia waży 9,5 kg i ma jakieś 80 cm ( ciuchy na 92 , niektóre 86 )

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #715300

    alexis1972

    Re: Tylko papki! – boję się o jej zdrowie…

    To ja też mam podobny problem. MOja Oleńka też mało je i zupki muszą być miksowane bo inaczeej wymiotuje. Zabków ma 16 , dużo jak na 15 miesięczne dziecko ale nie gryzie jedzenie . Też jest mała i drobna . Ja pod względem jedzenia (mało je ) małej jestem chora i chyba osiwieję.

    Jollaa i Oleńka 06.07.2003

    Edited by 1972 on 2004/10/27 19:42.



    #715301

    anet

    u nas to byl koszmar

    u nas bylo dokladnie tak samo
    Agniesia je zupki nie miksowane dopiero od paru miesiecy – w sumie to powinnam juz wczesniej podawac jej w kawalkach ale dla wlasnej wygody miksowalam i efekt byl taki ze gdy trafila sie chocby malenka grudka to Agniesia ja wypluwala
    Wiec powiedzilam dosc!!!
    Pewnego dnia ugotowalam zupke, pokroilam miesko i warzywka w kosteczke i zaczelam jej podawac – ile bylo placzu, krzyku /mojego i jej/ histerii nie sposob opisac, plakala i blagala mnie ze juz nie chce jesc /choc byla glodna/ serce mi sie kroilo, sama omalo nie poryczalam sie ale nie mialam wyjscia Nastepnego dnia i jeszcze pare dni pozniej bylo tak samo az … wkoncu skonczylo sie tj teraz je i nie protestuje Jest ok!!!:)
    Niestety podanie na sile wydaje mi sie nieuniknione, ale mysle nalezy pamietac ze na poczatek tej zupki etc podawac mmniejsze ilosci – zeby przyzwyczaic, no i dziecko musi byc lekko glodne tak aby mialo chec do jedzenia, zobaczysz raz, dwa bedzie ciezko ale za koeljnym bedzie juz lepiej
    POWODZENIA!!!

    Agniesia 7.07.02 Adrianek 1.01.04

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close