tylko tata, nie mama

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #104823

    babyface

    Witam,
    moj prawie 2-letni synus mowi tylko tata ale nie mama, dla mnie jest to troszke dziwne, bo w sumie ja z nim spedzam cale dnie, az do momentu powrotu meza z pracy. Troche mi przykro, bo jednak miloby bylo uslyszec mama od dziecka. Jak sie pytam czy mnie kocha to sie przytula, jak mowie daj buzi to daje a jak mowie powiedz mama to kiwa glowa na nie. Czy jest to spowodowane tym, ze meza nie widzi caly dzien i zazwyczaj zegna go rano jak wychodzi do pracy i poprostu teskni? Nie wiem i nie rozumiem :-((
    Czy ktos mial juz taki problem?

    Pati

    #3673236

    karolakoj

    Dzieci tak mają… mój Starszy bardzo długo nie mówił tata, a Młodszy mama. Dodatkowo, jeśli Mały jest głównie z Tobą, to być może czesto słyszy „tata” (kiedy opowiadasz o mężu, albo tłumaczysz, że tat wróci np. o 16), a nieczęsto „mama”.



    #3673237

    kama28

    przede wszystkim to neiejest problem chyba jednak 😉
    tak się często zdarza. daj dziecku czas, chyba nie masz wątpliwości, że jestes dla niego bardzo ważna i że cię kocha?

    #3673238

    rena12

    moja olcia do niedawna do wszytskich mówiła mama, od niedawna jest jeszcze baba i lala, dzis coś w pobliżu gołąbka (mój dzieć normalnie gołębiarzem będzie po dziadku:Stres:) a tata ani huhuhu – ojciec mało sie nie zapłacze o ona tylko mama i mama do niego

    #3673239

    beamama

    Zamieszczone przez babyface
    Witam,
    moj prawie 2-letni synus mowi tylko tata ale nie mama, dla mnie jest to troszke dziwne, bo w sumie ja z nim spedzam cale dnie, az do momentu powrotu meza z pracy. Troche mi przykro, bo jednak miloby bylo uslyszec mama od dziecka. Jak sie pytam czy mnie kocha to sie przytula, jak mowie daj buzi to daje a jak mowie powiedz mama to kiwa glowa na nie. Czy jest to spowodowane tym, ze meza nie widzi caly dzien i zazwyczaj zegna go rano jak wychodzi do pracy i poprostu teskni? Nie wiem i nie rozumiem :-((
    Czy ktos mial juz taki problem?

    Pati

    :):):)

    #3673240

    tora

    Zamieszczone przez babyface
    Witam,
    moj prawie 2-letni synus mowi tylko tata ale nie mama, dla mnie jest to troszke dziwne, bo w sumie ja z nim spedzam cale dnie, az do momentu powrotu meza z pracy. Troche mi przykro, bo jednak miloby bylo uslyszec mama od dziecka. Jak sie pytam czy mnie kocha to sie przytula, jak mowie daj buzi to daje a jak mowie powiedz mama to kiwa glowa na nie. Czy jest to spowodowane tym, ze meza nie widzi caly dzien i zazwyczaj zegna go rano jak wychodzi do pracy i poprostu teskni? Nie wiem i nie rozumiem :-((
    Czy ktos mial juz taki problem?

    Pati

    moja ciotka miala inny problem 😉

    corka widziala dosc rzadko tatusia, bo rodzic akurat w wojsku dygal.
    ktoregos dnia, na spacerze mijala je cala gromada zolnierzy, na ktorych widok uradowana kuzynka rzucila sie do przodu z okrzykiem: TATUSIE!!!

    widac jeszcze dziecie nie opanowalo dostatecznie slowa mama. napewno nie jest to powod do tego, zeby bylo ci przykro.
    a jak z innymi wyrazami? jedyne opanowane slowo to tata?



    #3673241

    kama28

    Zamieszczone przez beamama
    :):):)

    a dokładniej?
    😉

    #3673242

    beamama

    Zamieszczone przez kama28
    a dokładniej?
    😉

    🙂

    Najbardziej do ostatniego zdania te uśmiechy 🙂

    #3673243

    rorita

    babyface u mnie jest podobnie…. i co gorsza to jak A wraca z pracy ja mogę dla synia nie istnieć :Stres: Mama mówi jak coś chce ,a tak to tata – tata tylko słychać… Ja się zbytnio tym nie stresuję ,wiadomo nas mają maluszki na co dzień i pewnie w jakimś stopniu mają nas dosyć :Śmiech: a tatusiowie jak pracują to są lepszą atrakcja ,zawsze coś nowego dla maluszków 😉

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close